poniedziałek, 12 stycznia 2015

górnicy

Trochę to dziwne, że Pani Premier Kopacz zamiast pojechać na Śląsk, wybrała Paryż. Nawet jeśli w ramach solidarności. I nie przeciwko islamowi, a zwykłym bandziorom. Rozumiem rozgoryczenie świata, ale wyobraźmy sobie w jakiś (nieistniejących zdaje się) naszych "Szpilkach" lub "Karuzeli" karykaturę Jezusa. Doszłoby do linczu. Szczerze Państwu wyznam, że bardziej mnie obchodzi rozwiązanie górniczego problemu, nawet jeśli zagrożenia terrorem lekceważyć nie można. Mało mnie jednak przekonują podsysacze Solidaruchowie, których chytre gęby bronią jedynie swych przez lata wywalczonych apanaży, a sprawa prawdziwych bankrutów jest tylko dobrym tłem.
Problem rozwinie się na nieco dłużej, przy okazji będąc preludium do nadchodzącej kampanii wyborczej. Pewnie szybko nie zniknie, bo górnicy nie odpuszczą. Szkoda tylko, że cała Polska zawsze musi troszczyć się albo o nich, bądź o lekarzy czy pielęgniarki. Zawsze można podpalić sejm i coś tam się ugra. Szkoda, że cała pozostała szara masa, tyrająca w dużo mniejszych gromadach, musi się już tylko sama uporać z własnymi troskami. A w razie wypierdzielenia na bruk, nikt im przecież nie wręczy dwuletniej odprawy. Nawet jeśli robota ich rąk wydaje się równie wyjątkowa i wywodząca ze znoju.



Andrzej Masłowski


RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl

"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00

(4 godziny na żywo!!!)

===============================

"BLOG NAWIEDZONEGO"
oraz
"BLOG TYLKO O PŁYTACH CD i LP