niedziela, 5 lipca 2015

"zaliczanie muzyki"

Nastały piękne upalne letnie dni. Nareszcie. Słońce, soczysta zieleń, zimne napoje.... - aż chce się żyć. Na coś takiego czekałem z utęsknieniem przez cały rok. Nie wiem dlaczego, ale ta pora roku raz, że mnie raduje, ale i jednocześnie wpędza w przyjemną melancholię. Być może dlatego, że wszystko co najpiękniejsze z dzieciństwa i dorastania, kojarzy mi się z wiosną i latem. Niemal zupełnie zatarłem we wspomnieniach zimno. Nie lubię i nigdy nie lubiłem. I niech się to już nie zmienia. Jednak czytając niektóre wpisy na Facebooku czuję się jakoś dziwnie odosobniony. Ludzie cierpią, tracą chęć do życia, i tylko dlatego, że nadeszło lato. Dziwne. 
Cieszą mnie truskawki. Codziennie ich pożeram kilogramy. Nawet czekolada poszła w odstawkę. Słucham muzyki w towarzystwie cukiernicy i truskawek. Czasem je słodzę, gdy nie są dostatecznie słodkie, choć to najsłodsze owoce. Poprzez "najsłodsze" proszę zrozumieć - najlepsze, najpyszniejsze. Nie o zawartość cukru w cukrze tu się rozchodzi. 
Kilka dni temu w telewizji oznajmili ludziom, że jedzenie lodów odchudza. Bo organizm musi wyzwolić więcej energii do ich strawienia, niż te same z siebie dostarczą kalorii. Z zimnymi napojami (takimi z lodówki) jest podobnie. Jednak kiedy ja to mówiłem już dawno temu, to nikt mnie słuchać nie chciał, a byli i tacy, co sobie drwili. Dzisiaj jest im głupio, wiem. Po co dawać się dietetykom naciągaczom, wystarczy po prostu zażywać lodu. Masłowski jak coś mówi, to znaczy, że wie - dobrze, aby niedowiarki to sobie nareszcie zakodowały.
Trwa letni czas muzycznych festiwali. Openery i inne tam. Nie mające nic wspólnego z przeżywaniem muzyki. Tam się tylko jeździ "zaliczać" zespoły. Masówa. Nigdy takich spędów nie lubiłem i nie zamierzam. Wolę pojedyncze koncerty. Uduchowione, natchnione, takie, gdzie słuchacz konkretnie przychodzi spotkać się ze sztuką jednego wybrańca, a nie dziesięciu gwiazd i gwiazdeczek, podczas całego dnia. 
Pamiętajcie Państwo o koncercie Camel. To już za dwa tygodnie - 19 lipca w Poznaniu, a dzień później w Krakowie. Wiem wiem...., ja też jeszcze nie mam biletu. Ale pójdę ! W związku z tym nie będzie mnie w Nawiedzonym Studio tego dnia. Nikt mnie nie chce zastąpić, bo każdy też zamierza na nim być. Możliwe zatem, że zamiast nawiedzonego poleci tylko sama muzyka z puszki. 
Jakiś kutafon chciał zabić psa i zakopał go żywcem, ale ktoś zobaczył, zareagował i udało się wilczurka uratować. Własnymi rękoma zadźgałbym bydlaka. Nienawidzę takich ludzi. W ogóle nie przepadam za ludźmi nie mającymi empatii do innych ludzi oraz do zwierząt. Nawet jeśli te drugie biedactwa później najzwyczajniej zjadamy, ale nie można przekraczać progu człowieczeństwa. 
Ostatnio czternastolatek popełnił samobójstwo, bo banda kolegów debili nie potrafiła zaakceptować jego odmienności. Z ich strony w dodatku zero skruchy. Nic już z takich nie wyrośnie, powinno się drani wyeliminować. Pamiętacie Państwo takiego gościa Snake'a Plisskena? On uciekał z takiego miasta (był nim Manhattan w Nowym Jorku), gdzie nie było zasad, a żyli tam tylko wykolejeńcy. Stworzyć coś takiego dla łotrów, niech tam gniją lub się pozabijają. Bez znaczenia. Zostawmy to, nie warto się denerwować.
Byłem ostatnio w Saturnie, kupiłem kilka płyt, nowości i starocie. Teraz widzę, że najwięcej uciechy przysporzyła mi składanka Henry'ego Manciniego. Za dychę, a dokładnie za dziewięć dziewięćdziesiąt dziewięć. Wszystko (prawie) znam od lat, ale jakoś do tej pory na półce nie miałem. Słucha się tego cholernie fajnie. "Moon River", Theme from "Love Story", "Breakfast in Tiffany's", "Days Of Wine And Roses", a także "The Pink Panther Theme" czy nawet oklepane "Peter Gunn". Ogólnie 19 tematów. Zgrabnie i zmysłowo poukładanych. Lubię takie rzeczy. 
Mam nadzieję, że nie uda się dzisiaj Państwu przedwcześnie usnąć, dzięki czemu razem posłuchamy Nawiedzonego Studia w całości - czego wszystkim bez wyjątku życzę !
Do usłyszenia!



Andrzej Masłowski 



Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)  - www.afera.com.pl

"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00



"... dla tych, którzy wiedzą co w muzyce najpiękniejsze"












czwartek, 2 lipca 2015

"ALTERNOC" + "POCZOCHRANY MIŚ" - audycje z 2 lipca 2015 - Radio "Afera", Poznań, 98,6 FM - wakacyjne zastępstwa



"ALTERNOC"  

czwartek 2 lipca 2015 r. 
godz. 22.00 - 23.00

 
Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)
www.afera.com.pl

realizacja: Krzysztof Piechota      
prowadzenie: Andrzej Masłowski   (w zastępstwie za Maćka Madejskiego)





PET SHOP BOYS - "Introspective" - (1988) -
- Left To My Own Devices

BILLY OCEAN - "Love Zone" - (1986) -
- Love Zone

WHITNEY HOUSTON - "Whitney Houston" - (1985) -
- How Will I Know

ZDZISŁAWA SOŚNICKA - "Realia" - (1984) -
- Realia

BLONDIE - "Eat To The Beat" - (1979) - 1 lipca Debbie Harry ukończyła 70 lat
- Slow Motion
- Atomic

A-HA - "Hunting High And Low" - (1985) - 30-lecie albumu
- Hunting High And Low
- Take On Me {demo}

PETER WHITE - "Caravan Of Dreams" - (1996) -
- Just Another Day {featuring BASIA}



===================================
===================================





"POCZOCHRANY MIŚ"  

czwartek 2 lipca 2015 r. 
godz. 23.00 - 00.00

 
Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)
www.afera.com.pl

realizacja: Krzysztof Piechota       
prowadzenie: Andrzej Masłowski   (w zastępstwie za Tomka Misiaka)




EMERSON, LAKE & PALMER - "Emerson, Lake & Palmer" - (1970) -
- Knife-Edge

PANNA FREDDA - "Uno" - (1971) -
- La Paura

GRANNIE - "Grannie" - (1971) -
- Coloured Armageddon

COLOSSEUM - "Time On Our Side" - (2014) -
City Of Love

ALAN BOWN - "Stretching Out" - (1971) -
- Find A Melody

CAMEL - "Moonmadness" - (1976) -
- Air Born

INDIAN SUMMER - "Indian Summer" - (1971) -
- Glimpse




Andrzej Masłowski 



Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)  - www.afera.com.pl

"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00



"... dla tych, którzy wiedzą co w muzyce najpiękniejsze"







wszystko przygotowane na sobotę 4 lipca w Radio Merkury (audycja Radio Yesterday)

Zaprosił mnie Mariusz Kwaśniewski na wszystkie soboty lipcowo-sierpniowe do "Radia Yesterday". Jest to cotygodniowa audycja Radia Merkury, która istnieje od ponad dwudziestu lat. Mniej więcej tyle, co Nawiedzone Studio. W każdą sobotę pomiędzy godzinami 10-tą a 13-tą Mariusz spotyka się ze Słuchaczami, grając im najkrócej rzecz ujmując "wczorajszą muzykę". Cieszy mnie, że mogę się również do tego dołożyć.
Dzisiaj pojechałem na dziesiątą rano na nagranie najbliższego programu. Szkoda, że nie na żywo, no ale cóż... - wakacje. Pobudka o 8.30 - Boże jak wcześnie! Myślałem, że się nie dobudzę, ale nie było tak źle. Mariusz raz dwa wprowadził nas w wir pracy, na zasadzie: "chodź tu siadamy, tu daj płytkę, tu masz mikrofon, teraz uważaj wchodzimy, teraz mówimy, teraz to, teraz tamto.....". Tempo, że hej! Nagranie audycji poszło w trymiga. Pan nas realizujący jeszcze tylko później dogra co trzeba, no i gotowe. W sobotę pójdzie w eter punkt dwunasta. Jakoś po reklamie i z kilkoma jeszcze gdzieś pomiędzy wierszami.
Fajnie było. Ciekawe doświadczenie.
Mówię do Mariusza: "ekstra macie to studio produkcyjne, duże takie", a on na to: "to akurat jest najmniejsze".
Nigdy nie zdradzam repertuaru z wyprzedzeniem, ale tym razem uczynię wyjątek. Z tym, że od razu się zastrzegam, następne rozpiski będę wklejać dopiero po wyemitowaniu programu.
W każdą sobotę zamierzamy przedstawiać ciekawe koncertowe albumy. Na pierwszy rzut poszedł Bruce Springsteen "Live in Dublin". Akurat w sobotę nastąpi 4 dzień lipca, a dobrze wiemy czym jest ta data dla Amerykanów, a i sama Ameryka dla Bossa.... Nie mogło być inaczej.
Żywię nadzieję, że dobrze wszystko policzyliśmy i zmieści się co zaplanowane.
A poszło...:

"Radio Yesterday" w Radio Merkury, na 100,9 FM - 4.07.2015, godz. 12.00-13.00
BRUCE SPRINGSTEEN - "Live in Dublin" - (2007) -
Podwójny album będący wycinkiem z trzech koncertach, jakie odbyły się w Point Theatre w Dublinie - w dniach 17,18 i 19 listopada 2006 roku.
Trasa promująca album "We Shall Overcome - The Seeger Sessions" - hołd za życia dla pieśniarza folk-protest songowego Petera Seegera (zmarłego w 2014 r.)
Choć sam Seeger nie był bezpośrednim kompozytorem tychże piosenek, to jednak poprzez ich "przywłaszczenie" i wciągnięcie do własnego repertuaru, po "dużej" części stał się ich właścicielem.

Zagraliśmy:
"Eyes On The Prize"
"Further On (Up The Road)"
"O Mary Don't You Weep"
"Erie Canal"
"My Oklahoma Home"
"Mrs. McGrath"
"Pay Me My Money Down"
"American Land"
"Blinded By The Light"

Jako zajawka-zapowiedź naszej wspólnej audycji ma krążyć piosenka "We Shall Overcome" - w pewnym sensie utwór wizytówka Petera Seegera.

No i na koniec.... Ktoś mnie zapytał, czy w związku z tym "zamieszaniem" przenoszę się do Merkurego, a zostawiam Aferę? Nic podobnego.


UWAGA !!!
Zapraszam jeszcze dzisiaj do Afery na 98,6 FM, godz. 22.00. Pogram przez 2 godziny w zastępstwie za Maćka Madejskiego i Tomka Misiaka.  






Andrzej Masłowski 


Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)  - www.afera.com.pl


"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00



"... dla tych, którzy wiedzą co w muzyce najpiękniejsze"







środa, 1 lipca 2015

jutro w Aferze, w sobotę w Merkurym

Zawitał lipiec, słońce także. Jest pięknie.
Pragnę się przypomnieć, otóż jutro od 22-giej zagoszczę w Aferze. W zastępstwie za Panów Maćka Madejskiego oraz Tomka Misiaka. Na dwie godzinki, do samej północy. Będą to: "Alternoc" oraz "Poczochrany miś". Coś ładnego ze sobą zabiorę, aby nam się miło spędziło czas.
To nie wszystko, w najbliższą sobotę zagoszczę w Radio Merkury, u boku Mariusza Kwaśniewskiego w audycji "Radio Yesterday". Jeszcze nie wiem, najprawdopodobniej pomiędzy godziną 12.00 a 13.00. Jeszcze potwierdzę. Jutro z samego rana jadę na nagranie programu.
Zostałem zaproszony przez Mariusza na dwa letnie miesiące, tak więc w każdą sobotę będziemy wspólnie prezentować jakiś jeden album koncertowy. Fajnie, cieszę się!
A zatem do usłyszenia, jutro o 22-giej na 98,6 FM, a w sobotę o godzinie....? (na pewno pomiędzy 10.00 a 13.00, ponieważ w takich godzinach toczy się audycja) na 100,9 FM (oczywiście w innych miastach różne częstotliwości).


Andrzej Masłowski 

Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)  - www.afera.com.pl


"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00



"... dla tych, którzy wiedzą co w muzyce najpiękniejsze"



IMPELLITTERI - "Venom" - (2015) -



IMPELLITTERI
"Venom" - (FRONTIERS RECORDS) -
*1/2

W 1988 roku Chris Impellitteri zadebiutował na pół-genialną płytą "Stand In Line". W popełnieniu tej zbrodni (grupa pod nazwą Impellitteri) towarzyszył mu wyborny skład. Wokalistą był Graham Bonnet (gardło-brzeszczot, znane choćby z fajnego albumu Rainbow "Down To Earth", jak i grupy Alcatrazz), a basem kręcił niestrudzony Chuck Wright (m.in: grupy Quiet Riot czy Giuffria)
Ten amerykański gitarowy wirtuoz charakteryzuje się nieprzeciętnymi umiejętnościami, a jednak poza doskonałym debiutem jakoś nigdy nie potrafił ich w pełni wykorzystać. Jego płyty miewają szybkie tempa, brawurowe gitarowe popisy, czasem nawet podążając w stronę klasycyzujących inspiracji, niestety z rzadka cieszą atrakcyjnością samego repertuaru. W swoim czasie straciłem majątek, by się o tym przekonać, albowiem po wspomnianym debiucie, wszystkie płyty Impellitteri kupowałem na drogich japońskich nośnikach, ponieważ tylko tam się ukazywały. Kilkanaście lat temu, gdy uświadomiłem sobie, że słucham wciąż tego samego, powiedziałem dość. Kolejne poczynania grupy śledziłem już z dużo mniejszym zaangażowaniem, a poprzednie dwa albumy odpuściłem całkowicie. Nie wiem co mną kierowało, że kupiłem najnowszy "Venom", ale zapragnąłem sprawdzić co tymczasem w przysłowiowej trawie piszczy....
W roli wokalisty niezmordowany Rob Rock, który z niewielką w międzyczasie przerwą na powrót legendarnego Bonneta, śpiewa u Impellitteriego od drugiego albumu. A Chris Impellitteri pastwi się nad swoim wiosłem z dobrze nam wszystkim znaną pasją i uporem maniaka, tylko niestety niewiele z tego wynika. Całość jest poddana dość monotonnemu (nudne, wręcz schematyczne zwrotki i refreny) obrazowi. Każdej kompozycji towarzyszy ten sam zadziorny śpiew Roba Rocka - niezachwiany w jakąkolwiek ze stron, poza wyznaczony szablon, plus do bólu przewidywalne chórki i gitarowe galopady naszego głównego bohatera.
Odnoszę wrażenie, że Impellitteri dobrze się czuje w tym swoim świecie i niewiele go obchodzi, że wszyscy inni wyrośli już z tych zabawek.
W zasadzie trudno jest przyswoić tę płytę, jakoś poukładać, posegregować...., wszystko wydaje się identyczne. "Venom" to jeden wielki gitarowy onanizm. Liderowi ewidentnie zależy, by wszyscy doceniali jego umiejętności, które dla niego bywają najistotniejsze.
Być może będzie to atrakcyjna płyta dla początkujących "metali", dla których przede wszystkim ma być głośno i szybko, a sama treść i istota sprawy, przyjdą dopiero z wiekiem.




Andrzej Masłowski 

Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)  - www.afera.com.pl

"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00



"... dla tych, którzy wiedzą co w muzyce najpiękniejsze"



poniedziałek, 29 czerwca 2015

dotarła !!!

Nareszcie jest! Wymarzona, upragniona. Najnowsza Heather Nova. Na razie jeszcze zapieczętowana, ale już w najbliższą niedzielę sobie jej posłuchamy. Martwiłem się czy dotrze, ale na szczęście po dwóch tygodniach, cało i zdrowo..... :-)





Andrzej Masłowski 




Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)  - www.afera.com.pl

"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00



"... dla tych, którzy wiedzą co w muzyce najpiękniejsze"


"NAWIEDZONE STUDIO" - audycja z 28 czerwca 2015 - Radio "Afera", Poznań, 98,6 FM



"NAWIEDZONE STUDIO"  


niedziela 28 czerwca 2015 r. 
 
Radio "AFERA" 98,6 FM (Poznań)
www.afera.com.pl

realizacja: Krzysztof Piechota      
prowadzenie: Andrzej Masłowski




MAGNUM  - "On A Storyteller's Night" - (1985) -
- Two Hearts

MAGNUM - "Chase The Dragon" - (1982) -
- Soldier Of The Line

MAGNUM - "Vintage Magnum" - (2002) - kompilacja
- The Lights Burned Out - {inna wersja od tej powszechnie znanej z albumu "Chase The Dragon" - o wiele lepsza!}

SEVEN - "7" - (2014) -
- Thru The Night

LADY PANK - "Tacy Sami" - (1988) -
- Mała Wojna
- Zostawcie Titanica

LADY PANK - "Nana" - (1994) -
- Na Co Komu Dziś
- Młode Orły
- Zabić Strach

LADY PANK - "Ohyda" - (1984) -
- To Jest Tylko Rock And Roll

BEAUVOIR / FREE - "American Trash" - (2015) -
- Just Breathe

BACHMAN - "Heavy Blues" - (2015) -
- The Edge
- Bad Child - {featuring JOE BONAMASSA}

BACHMAN & TURNER - "Live At The Roseland Ballroom, NYC" - (2011) -
recorded 16.XI.2010 at the Roseland Ballroom, NYC
- Rock Is My Life

KISKE / SOMERVILLE - "City Of Heroes" - (2015) -
- Rising Up

LUCA TURILLI's RHAPSODY - "Prometheus - Symphonia Ignis Divinus" - (2015) -
- One Ring To Rule Them All
- Notturno

BUDKA SUFLERA - "Ona Przyszła Prosto z Chmur" - (1980) -
- Słońca Jakby Mniej

======================================
======================================


CHRIS SQUIRE
4.III.1948 - 28.VI.2015
kącik poświęcony Artyście

SQUACKETT - "A Life Within A Day" - (2012) - CHRIS SQUIRE & STEVE HACKETT
- Tall Ships
- Perfect Love Song

=======================================
=======================================

RSC - "RSC" - (1983) - lub jako "Fly Rock"
- Dzień, Na Który Czekam

MARILLION - "Afraid Of Sunlight" - (1995) -
- Beautiful
- Out Of This World

CAMEL - "Nude" - (1981) -
- City Life
- Nude
- Drafted

KAYAK - "Chance For A Live Time" - (2001) -
- Crusader
- When Hearts Grow Cold
- Forever

THE MOODY BLUES - "The Other Side Of Life" - (1986) -
- Your Wildest Dreams
- The Other Side Of Life
- It May Be A Fire

THE MOODY BLUES - "Sur La Mer" - (1988) -
- I Know You're Out There Somewhere

THE MOODY BLUES - "Long Distance Voyager" - (1981) -
- The Voice