wtorek, 26 lutego 2013

TVP w miniony piątek rozpoczęło emisję serialu o Annie German

Bardzo brakuje mi słońca. Nie działa na mnie dobrze ta codzienna szarówka. Leczę się zatem muzyką Anny German. Koi mnie Jej głos. Co tu dużo mówić - Piękny. I taki jakiś anielski.
Nasza telewizja wyemitowała w miniony piątek pierwszy odcinek fabularnego obrazu o Annie German. To produkcja głównie rosyjska, ale i stworzona w koprodukcji z kilkoma innymi krajami, w tym z Polską. Zresztą dorosłą artystkę zagra Polka. Bardzo do niej podobna. O równie delikatnej urodzie.
Jej życie zawsze było dla mnie ciekawe i tajemnicze. Przynajmniej z tego co wcześniej o artystce przeczytałem. Jednak wczesne losy życia Anny German pozostają mi wciąż nieznane, dlatego pierwszy odcinek serialu trochę mi to przybliżył.
Całość zapowiada się bardzo ciekawie. Pierwszy odcinek był wspaniały, lecz niestety krótki. Liczę jednak, że dużo się dowiem o tej niezwykłej piosenkarce.
Jako dzieciak pewnego dnia dopadłem do rodziców gramofonu i spostrzegłem,  że pośród płyt Mieczysława Fogga, Zdzisławy Sośnickiej i innych rodzimych gwiazd estradowych, także przewinęła się okładka albumu "Człowieczy Los" - Anny German. Posłuchawszy tamtych piosenek od razu uświadomiłem sobie o niezwykłości jej talentu. W swoim życiu spotkałem wielu fanów artystki, lecz zawsze odnosiłem wrażenie, że jest jakoś tak bardzo niedoceniana. Szkoda, bo jeśli nawet nie była najlepsza, to na pewno należała do ścisłej czołówki.
Na dzisiejsze czasy piosenki Anny German wydają się bardzo staroświeckie, przez co zapewne nie słychać ich na falach radiowego eteru, ale być może ten piątkowy serial choć trochę to zmieni. Podobno w Rosji obejrzało go 20 milionów widzów. No tak, ale w całym byłym Związku Radzieckim Anna German była naprawdę Kimś. Jej akcje stały na równi z tamtejszymi największymi gwiazdami estrady.
Tyle tylko chciałem w ramach rekomendacji. Być może w najbliższą niedzielę zanim wspólnie posłuchamy sobie muzyki w Nawiedzonym Studio, wcześniej prześledzimy na telewizyjnym ekranie kolejne losy Anny German. I tak jeszcze później przez kilka kolejnych piątków.




==================================================================



Andrzej Masłowski

RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl
"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00 (4 godziny na żywo!!!)
     nawiedzonestudio.boo.pl 





4 komentarze:

  1. Andrzeju,piekne to co napisałeś o tej artystce.Zupełnie nie znam jej piosenek.Niestety praca trzyzmainowa nie pozwoli sledzić losów piosenkarki w telewizyjnym serialu.Dziękuje Andrzej za szacunek z Twojej strony dla szeroko rozumianej muzyki,poprzez Twoje audycje też go nabyłem dla tej cudownej dziedziny naszego zycia.
    ps. Ostatnia audycja była zdecydowanie za krótka!!Pozdrawiam.
    )hubert)

    OdpowiedzUsuń
  2. a może nawet coś usłyszymy z repertuaru Anny w najbliższym NS ?

    Z rockowymi pozdrowieniami
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jakąś płytę German, nie włączę jej
    langfisz

    OdpowiedzUsuń
  4. ???

    A ja mam herbatę Earl Gray, ale sobie jej nie zrobię. ;-)

    OdpowiedzUsuń