Dorzucę jeszcze takiego mniej oczywistego Neila Sedakę. Też angielski winyl, gdyby co. Ale nie tłocznia Polydor, a niskobudżetowe Camden. Wytwórnia, a raczej wytwóreńka, filia RCA. Uboższy brat. Label utworzony w latach pięćdziesiątych celem teleportacji mniej dochodowych nagrań, często uznanych artystów. Coś w rodzaju wytwórni Pickwick. Zadaniem takich płyt była masowa dystrybucja, a atutem niska cena. A jednak nie wolno było takich wydawnictw przekreślać, ponieważ często dostarczały trudne do uchwycenia gdzie indziej piosenki. Twórczości niszowe, często ze stron B singli, albo niewystrzałowych stron A. Tak więc, z repertuarem, którego wydawcy nie przewidywali na rasowych kompilacjach, z debeściakami. I taki właśnie jest wydany w siedemdziesiątym dziewiątym longplay Neil Sedaka
"Sunny". Piosenki etapu 50/60's, i w zasadzie dwa mniejsze, z ery początku Beatlesów przeboje:
"Alice In Wonderland" oraz
"I Hope He Breaks Your Heart". Do tego jeszcze bardzo fajne
"Sunny" oraz cała masa zgrabnych, mniej oczywistych numerów, najczęściej z nietopowych singli. To jest czas rozpoznawalnego, młodzieńczego głosu Sedaki. Nic, tylko rozkosz dla ucha.
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm