sobota, 28 lutego 2026

Neil Sedaka in memoriam

Odszedł Neil Sedaka. Słucham więc wydanego w Anglii w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym szóstym "Laughter & Tears. The Best Of Neil Sedaka Today.". Nowych wersji piosenek, z których niektóre, kilka/kilkanaście lat wcześniej, okazały się sporymi przebojami. Przede wszystkim - cudne ballady "Solitaire" oraz "Breaking Up Is Hard To Do", do tego "Bad Blood", "Lonely Night (Angel Face)", szczególnie przeze mnie lubiane "Laughter In The Rain", a jeszcze przecież "That's When The Music Takes Me" czy "Love Will Keep Us Together".
Najwyraźniej Sedaka musiał być zmęczony gigantycznie osławionymi "Oh! Carol", "Next Door To An Angel", "Calendar Girl", "The Immigrant" czy "Little Devil", skoro nie podkusiło go dokonać nowych ujęć podczas tej sesji.
Neil Sedaka to piosenkarz z tej samej epoki, co pierwsze triumfy Paula Anki, Cliffa Richarda, Pata Boone'a, Del Shannona czy Connie Francis, która to Connie zaśpiewała zresztą jego "Stupid Cupid". Lecz Sedakę śpiewało wielu, nawet duet Carpenters czy ABBA.
Tak teraz patrzę, że za dwa tygodnie ukończyłby osiemdziesiąt siedem lat. Umarł więc dokładnie w wieku mego Taty, któremu też zabrakło dwóch tygodni do osiemdziesięciu siedmiu. Liczby, liczby... i jak to rzekł kiedyś mój radiowy dobry duszek - Mariuszko, vide Kwas: nie ma przypadków.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"

w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm