Czasy, w jakich żyjemy, coraz niebezpieczniejsze. Po przedwczorajszym incydencie - o którym słówko zresztą na gorąco w minioną niedzielę - kupiłem gaz. Psikacz do samoobrony, ponieważ różnie może być. Policja i tak nie pomoże, a w razie czego dobrze mieć na kolejny raz lub ewentualne niebezpieczne (oby nie!) nocne z radia powroty. Co prawda, zlikwidowali mi tramwaj, więc z Afery wbijam taksówki, jest więc drożej, za to bezpieczniej. Słuchajcie więc moich audycji, bo nic nie jest na zawsze.
Dziękuję paru nowym twarzom za dołączenie do grona Nawiedzonych. Nawet nie macie pojęcia, jak Was potrzebowałem. Szczególnie teraz. Dopóki się mną nie znudzicie widzę, że nawet dajecie radę do drugiej. Jeden ze Słuchaczy obwieścił, iż wskakuje do auta, jeździ z moją muzą, by niechcący nie przysnąć. Ha ha ha, dobry patent, przyznaję. Mnie na pewno nie przydarzy się nawet jedno skinięcie powieki, mam taki zapieprz, że ostatniej niedzieli ledwie dałem radę odpisywać na wiadomości. To najlepsza zapłata. Wszak fizyczne pieniądze wydaję tu tylko ja. Trzydzieści dwa lata, i zobaczcie, nigdy nie wyżebrałem nawet złotówki na swoją wolontariacką w muzyce działalność. Raz kiedyś, pewien taksówkarz, Sławek mu było na imię (pozdrawiam!), odwiózł mi dupsko do chałupy całkiem za free, bo jak to określił: była to jego skromna wdzięczność za moje audycje. Piękny, niewymuszony, szczery gest, dlatego nigdy go nie zapomnę.
Za chwilę wracam do dziennikarstwa o muzyce. Zaniedbałem nas z tym nieco, przepraszam. Najwyższy czas zakasać rękawy i wziąć się do roboty!
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm