wtorek, 27 października 2015

PAVLOV'S DOG - "The Pekin Tapes - Recorded 1973" - (2014) -







PAVLOV'S DOG
"The Pekin Tapes - Recorded 1973"
(ROCKVILLE MUSIC)
***1/2



Cóż za gratka dla fanów tej niezwykłej grupy. Mocno niestety zapomnianej, co też należy od razu podkreślić.
"The Pekin Tapes", to blisko 70 minut unikatowego materiału, który całkiem niedawno odnalazł się po ponad 40 latach. Stanowi za zapis dwóch sesji - z marca (4 nagrania) i października (10 nagrań) 1973 roku, a więc na dwa lata przed ukazaniem się debiutanckiego, absolutnie genialnego longplaya "Pampered Menial". Mało tego, to właśnie ta październikowa sesja okazała się przełomową w historii grupy, pozwalając jej w tamtym czasie podpisać lukratywny kontrakt, którego owocem były dwa albumy - wspomniany debiut "Pampered Menial" oraz następny i niewiele mu ustępujący "At The Sound Of The Bell".
Owa październikowa sesja zawiera 5 nagrań, które trafiły później na pierwszy album, a konkretnie: "Subway Sue", "Natchez Trace" (tutaj zapisane jako "natches"), "Song Dance", "Fast Gun" oraz 7,5-minutowy "Preludin & Fellacio In E Minor". Przy czym od razu muszę zaznaczyć, że ten ostatni w tamtej epoce został okrojony do ledwie 1,5-minuty i stanowił jedynie za intro do finałowej na debiucie kompozycji "Of Once And Future Kings".
Pozostaje zatem aż 5 dotychczas nieopublikowanych skarbów, co w przypadku nad wyraz skromnej dyskografii Pavlov's Dog jest niczym cała lawina muzyki. Fani grupy będą wniebowzięci po wysłuchaniu tych zdobyczy. A więc: rewelacyjnej i na swój sposób uroczej prog-jazzującej piosenki "Time" (cóż za niesamowita partia skrzypiec!), "Stomp Water Magic" - rockowej, choć wyraźnie podbarwionej bluesem (z harmonijką w tle, a także barwnymi skrzypcami i organami), także romantycznej ballady "It's All For You" (ponownie pierwszoplanowe skrzypce) - niektórym sympatykom grupy już znanej z wydanej z nie do końca legalnej trzeciej płyty "Third". Ponadto, progresywny i utrzymany nieco w klimacie grupy Curved Air utwór "Dreams" (gdyby tylko zaśpiewała go Sonja Kristina), oraz ładna, ponownie podbarwiona pianinem oraz skrzypcami pieśń "Clipper Ship".
Za ciekawostkę niech posłuży fakt, iż w tych nieznanych dotąd nagraniach, nie tylko pierwszoplanową rolę pełnił cudowny pół-falsetowy głos Davida Surkampa, ale również jego zespołowych kolegów, tj: klawiszowca Davida Hamiltona oraz gitarzysty Steve'a Scorfiny.
Na obronę ewentualnych niedoskonałości technicznych dodam, iż była to bardzo krótka sesja, trwająca zaledwie 3 dni, choć podobno kosztowała całkiem spory majątek. 
"The Pekin Tapes" radują nie tylko nieznane kompozycje, albowiem z wypiekami na twarzy słucha się nieco innych i jakże porywających wersji znanych już od dawna na pamięć tematów.
Jest to materiał dosłownie bezcenny i tak samo proszę potraktować 4-utworową dokładkę z zapisem demówek - z marca tego samego 1973 roku. Pomimo, iż nieznany dotąd "Brand New Day", jak i
rozpowszechniany tylko jako koncertowy "I Wish It Would Rain" (tutaj jako studyjny) nie są jakoś szczególnie porywającymi dziełami. Słychać garażowe warunki, amatorską realizację, jak i inne niedostatki. Tak samo jak w dobrze już znanych dwóch innych kawałkach, czyli: "Natchez Trace" (tutaj słowo "natchez" już z poprawną pisownią) oraz "Fast Gun".
Całą tę czwórkę, możemy potraktować tutaj raczej jako "surową" ciekawostkę.
Niemniej dla fanów Pavlov's Dog wydawnictwo "The Pekin Tapes" i tak wydaje się być absolutnym przymusem, choć nie tylko im warto je polecić.





Andrzej Masłowski


RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - 
 www.afera.com.pl


"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00


 "... dla tych, którzy wiedzą, co w muzyce najpiękniejsze"