Czym jest, czym byłaby muzyka, gdyby nie budziła w nas emocji, a ta starsza nie wywoływała wspomnień? W ogóle - muzyka, jak bez niej żyć? Zawsze towarzyszy, jest jak anioł stróż - czy to w chwilach zwątpienia, bądź przeciwlegle, w uniesieniach. Ile warte byłoby moje życie, gdyby natura odarła mnie z takiego przywileju? - pozwólcie, że głośno pomyślę. I teraz, kiedy wspominam bogatą kartę historii mego kumpla, wszędzie ta muzyka jest. Ale przypominają mi się też stare seriale, przy których zrywaliśmy boki - "Alf", " 'Allo, 'Allo!", "M*A*S*H" i nawet "Bill Cosby Show". Cosby był przesympatyczny, zanim ujawniono jego mroczne, drugie ja. Wszystkie te filmy, choć paradne, dowcipne i z nutą satyry, bawiły me grono, radowały do rozpuku. Niekiedy umawialiśmy się pod pretekstem, by właśnie przy nich posiedzieć, a po napisach końcowych, po prostu spędzić ze sobą czas. Był taki etap, kiedy widywaliśmy się codziennie. Nie potrafiliśmy bez siebie żyć.
Przeżywam ostatnie wydarzenia, jak zapewne zauważyliście. Długiego nie ma od półtora tygodnia, Jasiowi za miesiąc wybije dzwon trzech lat, a Leszek, jako pierwszy, zasmucił nas ponad cztery-i-pół roku temu. Przejebane - ciśnie się na usta. Bo nie ma ich wszystkich i nigdy nie będzie. W międzyczasie potraciłem Rodziców oraz Zuleczkę, a moja Mundi brata. Trudno więc tak się w sobie zebrać i na nowo pokochać świat. A jeszcze posunąłem się w latach i bardzo dużo nie lubię, nie podoba mi się. Wyrosłem z naiwności, z udawania, z przymusu wszystkich i wszystkiego kochania, a zwiać nie ma dokąd.
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm