niedziela, 15 marca 2026

(*) Phil Campbell in memoriam

Po komplikacjach związanych z poważną operacją, skutkującą intensywną terapią, umarł Phil Campbell. Solidnie ładujący na gitarze riffy i solówki były Motörhead'owiec, a po śmierci Lemmy'ego skupiający się na swojej grupie Phil Campbell And The Bastard Sons. I to właśnie z nimi 2 grudnia ubiegłego, dwa tysiące dwudziestego piątego, wystąpił w Poznaniu, a ostatecznie wtedy na dwóch polskich koncertach. Oba występy zorganizowali WiniaryBookings, agencja, w której m.in. pasją oraz zaangażowaniem umoczony mój jednorodny.
Pod linkiem kilka wtedy zapisanych słów o tamtym występie:
https://blognawiedzonego.blogspot.com/2025/12/phil-campbell-and-bastard-sons-wtorek-2.html

Phil Campbell objął gitarę w ekipie Lemmy'ego (we are the road crew!) od płyty "Orgasmatron", a przypomnę, na wcześniejszej - "Another Perfect Day" - funkcję tę sprawował znany z Thin Lizzy Brian Robertson.
Phil oficjalnie do Motörhead został wciągnięty w osiemdziesiątym czwartym i był z nimi do końca.

Pędź ku Gwiazdom, Brachu ...

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm