Powrót z Afery z przygodami. Nie dotarł tramwaj, zadzwoniłem więc po radio taxi - Dwójki. Pani przyjęła zlecenie i na moje zapytanie: jaki czas oczekiwania?, otrzymałem niewyraźne, wśród jakiś zgrzytów i hałasu panującego na centrali, zapewnienie: około pięć, dziesięć minut. Po pięciu minutach dopiero pojawiła mi się w telefonie mapa, skąd jedzie kierowca. Okazało się, że facet zasuwał z drugiego końca Poznania, ale nic to, czekam... Wreszcie widzę, jak dociera do Ronda Rataje, lecz zamiast w kierunku polibudy, ten odbija w drugą stronę. A to już dobry i cierpliwy z mojej strony oczekiwania kwadrans. Dzwonię zatem na centralę, by kobietce oznajmić, że kierowca zasuwa nie tam, gdzie trzeba, a tu kobieta z totalnym luzem, że on kończy jeszcze wcześniejsze zlecenie i za minutę u mnie będzie, po czym dosłownie, bez żadnego do widzenia, pizgnęła słuchawką! No to, dzwonię raz jeszcze, by zasugerować, że tak się nie postępuje, i że trochę czuję się wykiwany. Pani już z wyraźną pretensją w głosie, że tak to o tej porze wygląda, najwyraźniej nie winiąc się, iż jej obietnica realizacji zamówienia od pięciu do dziesięciu minut właśnie nabrała rozmiaru półgodzinnego. Dla niej, co widać, żadna różnica. Przed kolejnym pizgnięciem słuchawką, zdążyła jeszcze tylko zarzucić, że jak kierowca będzie w pobliżu, zadzwoni do mnie. Oznajmiłem, że nie, dziękuję, teraz to już sobie poradzę. I tak po tej pół godzinie patrzę, nadjeżdża tramwaj, ale nie spóźniony, tylko już kolejny wg rozkładu. Okay, myślę, jeśli się nie rozsypie, wsiadam i ruszam. I kiedy bimba dosłownie wyhamowywała na przystanku, zauważyłem moją taksówkę. Facet jeszcze tylko przepuścił tramwaj, po czym zaraz za nim rozpoczął po mnie nawrotkę, a ja właśnie w tym samym momencie hyc do środka i kierunek dom. I wnet jeden telefon, drugi, trzeci... Rozdzwonił się, jak najęty, zapewne z oznajmieniem, że już jest. Wziąłem głębszy oddech, nos wbiłem w okno z widokiem na Wartę i zastosowałem zamilczenie.
Skandaliczna obsługa, chamskie traktowanie klienta, przede wszystkim jego okłamywanie tylko po to, by ten czasem nie zadzwonił po taksę do innej korporacji. No cóż, tak kończy się moja przygoda z Dwójkami i wszystkim też szczerze odradzam!
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm