sobota, 4 lipca 2026

The Cure na Open'er Festival, i... co za mecz!

Piękny, natchniony koncert The Cure na gdyńskim Openerze, który zapewne byłby dłuższy, gdyby w jego końcówce nie rozległ się deszcz. Brawo Telewizja Polska, to najlepiej wydane pieniądze.
Oglądanie tej jakości show - w obrazie HD - to jak wizyta w loży honorowej.
Rozkręciłem odbiornik na głośno, mam nadzieję duchów nie irytując. Wczoraj pomieszkałem tylko z nimi, moja Mundi miała babskie rżnięcie w karty, więc hulaj koncercie bez odrywania oczu.
Zaczęli od "Plainsong", "Pictures Of You" i bodaj "High", wszyscy zatopieni w kurtkach, a Reeves Gabrels wręcz na zimowo - w płaszczu i czapie, ale grał z uczuciem i ciepłem wobec tej muzyki.
Robert Smith w formie, jak dobrze było go takim zobaczyć i posłuchać od dawna lubianych piosenek.
Mnóstwo hitów, nieco z "The Head On The Door", jedna/trzecia z "Wish", na bis "Lovecats", "Wrong Number" i hitowe z "Wish" - "Friday I'm In Love", choć tę sekcję zaczęli od "Kołysanki", a całość zakończyli tym, od czego wymarzyli karierę - "Boys Don't Cry". W podstawowym secie, m.in. "Fascination Street", "Play For Today", niealbumowe "Charlotte Sometimes", "Lovesong" i co tam jeszcze. I uszczypnijcie, bo ani krzty z ostatniej płyty.
Świetna sprawa. Nigdy na taki koncert bym nie pojechał. Z moim zdrowiem nie wystałbym równie obszernego festiwalu - już nie te lata.
To były wieczorne, późnowieczorne emocje, bijące do bram nocy, a potem jeszcze kapitalny mecz Argentyny z Wyspami Zielonego Przylądka. Och, jak ja kibicowałem CaboVerdejczykom! Nie udało się, ale brawo za postawę, a jeszcze większe za genialnego gola na dwa dwa.
I jak tu po czymś takim zasnąć?


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm