W piątek, dwunastego, czyli jutro, nastąpi światowa premiera najnowszego albumu Embrace "Avalanche". Szkoda, że nie ujrzymy go w naszych sklepach.
Płytę wydało Cooking Vinyl, więc teoretycznie polską dystrybucyjną pieczę powinni pełnić Mystic Production. I wierzę, że choć z opóźnieniem, to jednak tytuł dotrze do krajowej oferty. Dość już bycia sto lat za murzynami - że zastosuję dalekie od dzisiejszej poprawności powiedzenie. A jednoczesnie, najbardziej odzwierciedlające stan rzeczy.
Od czasu wyjścia Anglii z Unii, znacznie pogorszyło się u nas z dostępnością tamtejszej muzyki, o cenach już nie mówiąc. Coraz częściej trzeba sięgać po indywidualne korytarze importu.
Post'britpopowe granie, oparte na beatlesowskiej schedzie, z niekiedy przecudnymi melodiami. Rzecz dla tych, dla których liczą się pasja i emocje, nie zaś najnowsze techniki produkcyjne. W muzyce zawsze najważniejsze uczucia, potem cała reszta. A przecież mówimy o zespole, który trzy lata przed tą płytą, kreowany był na chuligańskich, aroganckich następców Oasis. I proszę, jak szybko ich rock / rock'n'roll ewoluował w kierunku rockowych hymnów, a niekiedy rock'kołysanek.
Tytuł albumu "If You've Never Been" znajduje rozwinięcie w drugiej jego części, kiedy dochodzą słowa: "in love with anything".
W kategorii: najlepsza piosenka, koronę otrzymuje "Make It Last".
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm
