wtorek, 2 czerwca 2026

w gwiazdach

Fantastyczny czas, Słonko - czyli największa bestia naszej galaktyki - przygrzewa, zieleń podmuchem wiatru tańczy w rytmie walca, w tym wszystkim ukazał się nowy McCartney, a za kilka niewielkich tygodni premierowe albumy Deep Purple oraz The Rolling Stones. Wciąż nie mogę uwierzyć, że to prawda. Że grają od sześciu dekad i wciąż mają dużo do powiedzenia.
"The Boys Of Dungeon Lane" Paula znakomite - i jednocześnie szeroko omówione na łamach mych audycji. O Purple'ach nie wiem nic, poza jedną/dziesiątą pewnego z nowych kawałków, jakim grupa pochwaliła się z początku, zanim dostarczyła pełen teledysk. Mnie wystarczy ta kruszyna, nic więcej. I tak wiadomo, że kupię. andy'ego nie trzeba namawiać. Nie jestem z tych męczydusz, które muszą przekonywać się, jak stąd po Archangielsk. Jako były prowadzący sklep muzyczny zapewniam, mnóstwo na świecie osobników, którzy z pilotem w ręku będą zamęczać kota przed podjęciem decyzji o zakupie nowej muzyki, jak gdyby od tej decyzji warzyły się losy ich życia. Ja już teraz wiem, że kupię każdą nadchodzącą muzykę, która ledwie muśnie mnie piórkiem swej atencji. Tak trzeba.

Życie to przeznaczenie, to cudowny splot wielu przypadków, dzięki czemu nasz jednorazowy, fascynujący byt. Idąc tokiem myślenia tekściarza, Micka Jaggera, wszystko zapisane w gwiazdach. Ale oczywiście - metaforycznie. Nikt przecież tych gwiazd nie rozmieszczał dla nas, by nam życie ułatwiały lub podpowiadały przyszłość.

Mick Jagger w piosence "In The Stars" wierzy w nieuniknione przeznaczenie, a jednocześnie konkluduje, iż w naszym świecie chaosu przetrwa jedynie miłość. W ogóle - znakomity numer! Prawdziwy rock, z melodią i w słusznym rytmie. Słucha się z otwartą gębą. Panowie po osiemdziesiątce kompletnie nie odstawiają nogi. Podczas, kiedy większość ich rówieśników przerzuca się na balladki albo akustyczne smęty, oni kruszą tynki. I tej konkretnej muzyki trzeba słuchać na dobrym stereo. Zakomunikujcie tym wszystkim sfatygowanym maniakom telefonów, niech kupią sobie dobre wzmacniacze plus głośniki, i niech wreszcie utną łeb Hydrze, w którą wgapiają się i godzinami wsłuchują z pełną ufnością.
Na singlu mamy jeszcze jedno coś, numer "Rough And Twisted". Pierwszy owoc nowego albumu "Foreign Tongues". To swego rodzaju gratyfikacja na otarcie łez dla tych, co nie zmieścili się wśród tysiąca RecordStoreDay'owców na singiel z racji święta niezależnych sklepów, a podpisany enigmatyczną nazwą The Cockroaches. I to także super rzecz. Stonesi bluesrockowi, korzenni, wyprodukowani, lecz paradoksalnie surowi. W tekście piosenki pojawia się nawet tytuł albumu, kiedy to Jagger zapytuje: "dlaczego nie nauczysz mnie tych wszystkich języków obcych?". Oba nowe numery rozochociły mą wyobraźnię i mocno wierzę, że czeka nas cały super album. Musi taki być, bo przecież trudno uwierzyć, że jeszcze jakiś będzie. No chyba, że oni dopiero się rozkręcają.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm