środa, 27 maja 2026

Alan Reed odstawia nogę

Informacja dotyczy nietabloidowych odbiorców muzy, którzy darują sobie na co dzień wszystkie te potwory - Eurowizje, pięćdziesiątkę Chylińskiej, Fryderyki i tym podobne syfy. Otóż, wokalista Pallas, Alan Reed, żegna się z występami na żywo, do czego dojdzie wraz z koncertem w klubie G2 w Glasgow, 4 września, a więc tuż po kanikułach.
W ubiegłym roku zdiagnozowano u niego Chorobę Parkinsona, i jak to Reed stwierdził: czas na bok odłożyć udawanie, iż wciąż ma się dwadzieścia lat, podczas, kiedy on sam nie wie, co będzie w najbliższym półroczu. Poza tym, głos od Pallas musi teraz szczególnie unikać stresu, a już tylko samo planowanie koncertów, właśnie do tego prowadzi.

Moim ulubionym numerem grupy jest "Blood & Roses" (i tylko tyciu niżej lokuję "Fragments Of The Sun"), jednak zbyt często polecałem i emitowałem na radiowych falach, więc może na dzisiaj niech się rozkręci płyta "The Wedge". Druga w historii Pallas, a pierwsza pod wokalnym dyktando Alana Reeda. Rzecz z osiemdziesiątego szóstego, a więc z epoki pierwszych glorii Marillion, dobrego startu IQ, co i fantastycznego "Invisible Touch" Genesis. Być może "The Wedge" nie urosło rangą do wiekopomnego klasyka, ale jest tutaj dużo smakowitej i w takim lżejszym wydaniu progrocka muzyki, jak chociażby cztero-i-półminutowa piosenka "Win Or Lose" (... zwycięzcy nigdy nie przegrywają, a przegrani nigdy nie wygrywają. Puste serca pękają na strzępy, kiedy pojawiają się marzyciele...). Szalenie lubię i ubolewam, że niemal nikt z bractwa baśniowego rocka nie powołuje się na ten kawałek mianem gatunkowej brzytwy.

Nawiedzone życzy Alanowi dużo zdrowia!!! w codziennym przezwyciężaniu cierpień tej paskudnej choroby, na którą ludzkość wciąż nie wynalazła skutecznego antidotum.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm