czwartek, 3 września 2026

i ran

Nowofalowa, a przez chwilę noworomantyczna, angielska ekipa A Flock Of Seagulls, której pierwsze trzy albumy, były u nas nawet dość popularne. Było jednak dawno, bo oto zawlokłem Państwa do pierwszej połowy lat osiemdziesiątych. I nie trzeba dodawać, że dwudziestego wieku. Lata osiemdziesiąte w muzyce, gdzie używano elektryczności, były tylko jedne, właśnie w minionym stuleciu. W dziewiętnastym wieku mieliśmy konie, bawoły i naftę, więc dopiero, kiedy ludzkość wejdzie w dwudziesty drugi wiek, wtedy trzeba będzie podkreślać, o jakich latach osiemdziesiątych co do muzyki rozrywkowej myślimy. Jako radiowca dźga mnie, kiedy w opowieściach o muzyce rozrywkowej, nieustannie u koleżanek i kolegów z branży słyszę, że oto np. album Dire Straits z osiemdziesiątego drugiego roku dwudziestego wieku. Słuchacz nie jest idiotą, by mu dostarczać tak drętwe treści. Ale do rzeczy...
W odtwarzaczu numer "I Ran" z debiutu A Flock Of Seagulls, ochrzczonego nazwą własną, czyli "A Flock Of Seagulls". Wciąż niezła, choć nieco staroświecka płyta. Mimo to, nie pozbyłbym się choćby dźwięku. Na dzisiaj obstawiam jednak tylko "I Ran" . Piosenkę wiele dla mnie znaczącą, wciąż tkwiącą w pamięci, jaki był z nią pierwszy raz. A na domiar ekscytacji dodam, że nawet rodzimy Tonpress wydali "I Ran" na siódemce. To było duże coś w naszej od łachudry fonografii. Nawet, jeśli z rocznym poślizgiem oraz, uwaga! - na stronie B wobec piosenki "Wishing (If I Had A Photograph Of You)", którą najwyraźniej uznano za atrakcyjniejszą. Na szczęście w dekadzie 90' doceniła kawałek niemiecka stacja telewizyjna Sat 1, która na bazie instrumentalnego motywu utkała podkład do futbolowego programu "Ran Fußball". Ale to tylko konsekwencja, wszak zawsze liczy się ten pierwszy raz. Pierwszy dotyk, niczym pierwszy pocałunek.
W tej średnio rozpędzonej melodii, usłyszymy : ... idąc dzisiaj aleją nie myślałem spotkać takiej dziewczyny, jak ty. Ach, te kasztanowe włosy i bursztynowe oczy...
Granie A Flock Of Seagulls niestety tyciu się zdewaluowało, oprócz "I Ran", które wciąż brzmi jak nowość.
Winyl jugosłowiański, jeszcze z wtedy. Kraju nie ma, produkt przetrwał.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm

 

UWAGA! -- proszę kliknąć w zdjęcie, aby zobaczyć należytą jakość !