Miło właśnie dowiedzieć się o nadchodzącej nowej płycie Bryana Adamsa - "How's It Goin' ". Słysząc: "how's it goin' ",
nasuwają mi się kultowe już powitania klientów przez pracowników
najsłynniejszego lombardu w Las Vegas, prowadzonego przez Ricka
Harrisona.
Płyta ukaże się 6 listopada i już wiadomo, że
będzie granie i śpiewanie o Kanadzie. O ciągnącej się wzdłuż i wszerz
pięknej krainie Klonowego Liścia - integralnej, nieprzekupnej, nie na
sprzedaż czy pod licytację. I nie dobierze się do tego żaden drań czy żółtek.
Oby tylko któryś z naszych dystrybutorów
postarał się o ten tytuł. Wiem, że Bryan Adams jest już trochę plecami
za sławą z lat 80/90s, ale to jednak wciąż świetny facio, autor i
wykonawca wielu genialnych piosenek, o czym także niech poświadczy
wydany w ub. roku "Roll With The Punches". Wiadomo, teraz płytowe
koncerny robią forsę na koreańskim popie, rapie i plastiku z telewizyjnych bitew o sławę,
ale do choinki - przecież my, rockowa gwardia, wciąż żyjemy!
Sprawę
dystrybucji u nas, tylko u nas, bo w innych krajach na zachód od Polski
płyty Adamsa są, sprawę komplikuje zmiana wytwórni. Po czterech dekadach
Maestro odszedł od swojego menedżera, tym samym zerwał współpracę z
Universal Music, zostając artystą niezależnym. Niby fajnie, ale ja
akurat z tego tytułu odczuwam tylko straty.
Adams założył własną
wytwórnię - Bad Records. Co prawda, stało się dawno temu, bo już przed parunastoma
laty, ale dopiero niedawno ją uruchomił. Nazwa Bad, wywodzi się od imienia i nazwiska: Bryan Adams. Ale nie tylko, przy okazji wyjaśniło się licealne przezwisko naszego bohatera, na którego wołano Bad, czyli zły.
I coś w tym było, wszak Adams musiał być czarnym charakterem, skoro
zasłuchiwał się Black Sabbath, będąc zadeklarowanym wielbicielem
Ozzy'ego.
Z "Roll With The Punches" szalenie polubiłem, pełen energii, o radiowych znamionach, rockowy numer "Never Ever Let You Go". Powinien dołączyć do zacnej biblioteczki skarbów, obok "Run To You", "Can't Stop This Thing We Started" czy "Summer Of '69". I oby najnowszy album o tym nie zapomniał.
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm
