Bardzo prawdopodobne, iż w kraju kwitnącej wiśni przewaga kompaktu nad winylem wynika z niewielkich metrażów mieszkań, w których gromadzenie czarnych płyt na dłuższą metę stałoby się kłopotliwe. I choć Japończycy mają ducha kolekcjonerskiego, muszą się nastawiać na zbieractwo mniejszych przedmiotów. Winyle też tam są i także zyskały pewien poklask, ale okazuje się, że głównie za sprawą obcych nacji (turyści plus import/eksport), a i tak względem płyt CD stanowią niszę.
Japończycy angażują się po miłości kres, tym samym wspierają swoich idoli (system oshikatsu), potrafiąc kupować wszystkie możliwe warianty albumów. I tutaj ciasne mieszkania mają się do rzeczy, bo jednak jest różnica między gabarytem pięciu kompaktów a odpowiednikiem pięciu winyli.
I tak jeszcze na koniec, pomiędzy wierszami w tekście uświadomiono, iż dodatkowe nagrania na tamtejszych nośnikach wdrożono niegdyś po to, by Japończycy kupowali rodzime wersje płyt, zamiast tańsze amerykańskie odpowiedniki, a jednocześnie, by to właśnie konkurencyjni Amerykanie kupowali japońskie produkty. Ot, cała filozofia. Inteligentnie i skutecznie.
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm
