środa, 22 lipca 2026

roaring waves vs. roaring silence

Pod koniec sierpnia do sprzedaży trafi wspólne dzieło Steve'a Rothery'ego oraz Steve'a Hacketta. Jego tytuł - "The Roaring Waves" - wywarł na mnie skojarzenia z genialną płytą Manfred Mann's Earth Band "The Roaring Silence". Jedynie tylko subtelną różnicą pozostaje podmienić ryczące fale na podobnej maści ciszę.

Nastawiłem więc do zapełnionej złotem szklanki lubianą płytę z siedemdziesiątego szóstego, dzieło przywołujące magię czasów, kiedy nieustannie zanurzałem się w nowej, fascynującej muzyce. Odkrycie Ziemskiej Orkiestry Manfreda Manna do dzisiaj uważam za jedno z największych przywilejów, wręcz bez użycia talarów przygarniętego szczęścia. Zdradzę Państwu, z całego Manfreda Manna, czy to rock'n'rollowego, czy rhythm'n'bluesowego, czy eksperymentalno jazz-rockowego, czy też progrockowego, absolutnie wielbię to ostatnie, a już szczególnie przedział czasowy 1973-1980. Płyty "Chance", "Angel Station" czy "The Roaring Silence" znam na pamięć, a słuchanie ich, pomimo upływu lat, wciąż mą skórę zamienia w gęsie wypieki i coś czuję nic tego nie zmieni.
"The Roaring Silence" oferuje siedem kompozycji, dłuższych, krótszych, zawsze natchnionych oraz bogatych melodycznie i aranżacyjnie. Zaczyna się od Springsteen'owskiego "Blinded By The Light", które Manfred Mann przeistoczył z prostej zwrotkowo-refrenowej piosenki w siedmiominutowy prog rock. Same w nim skarby - i organy, i chrypka Chrisa Thompsona, i gitara Fletta, co i niekiedy z lekka zawiłe bębnienie Chrisa Slade'a. Ale przede wszystkim - klawisze! Co za brzmienie! - kosmiczne, niczym kojąca Supernowa po chwilę wcześniejszej na Niebie awanturze. Działa na wyobraźnię. Bossowi musiała pęknąć żyłka, kiedy tego posłuchał. Podobnie, jak Mike'owi Heronowi, bo jego "Singing The Dolphin Through" to niemniejszy tutaj odlot, choć sporo delikatniejszy i wolniejszy. I tak można o całej tej płycie, ale zatrzymajmy się jeszcze przy naznaczonym gregoriańskim chorałem oraz żeńskim, jakby kościelnym chórem wstępie, do w sumie pełnego dramatyzmu rocka w "The Road To Babylon" - z zaskakującą rwaną końcówką. Ponownie klawisze, wokal oraz pozostała sekcja wytwarzające nastrój uniesienia i szybszego dla odbiorcy bicia serca. Cudowne chwile. No i, finałowe "Questions" - jedno z najpiękniejszych nagrań, nie tylko w dziejach prog rocka, co w ogóle. Ledwie cztery minuty, bez żadnych ucieczek w nieznane czy eksperymentów, a po prostu subtelna, emocjonalna, powolna ballada. W sumie filozoficzna piosenka, eksploracja poszukiwania prawdy i sensu, czyli ludzkie odwieczne pragnienia. Chodzi tutaj o szukanie w sobie odpowiedzi na różne nas kwestie nurtujące, a tu nic, tylko wciąż pojawiają się kolejne pytania. Mann wykorzystał w piosence fragment dzieła Franza Schuberta, podobnie jak w innym fragmencie płyty cytat z Igora Stravinsky'ego. Generalnie "Questions" jest ozdobą finiszu albumu, ale ja na przykład posiadam też stare kompaktowe tłoczenie, bodaj niemieckie (zaraz sprawdzę...), gdzie "Questions", zamiast na pozycji 7, jest pod 3. I dziwnie się słucha, jeśli ktoś przyzwyczajony do winylowej tracklisty.
Macie na półce, posłuchajcie. Nie macie, kupcie - koniecznie!


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


urodziny Cata

Wczorajszego wtorku Cat Stevens obchodził 78-urodziny. Muzyk świętował je w Szwecji, z którą czuje bliskość z uwagi na Matkę.
Cat Stevens, vide Yusuf Islam, stworzył mnóstwo cudownych, wartościowych piosenek, pełnych wdzięku i mądrości ballad, którymi głównie zasłuchiwałem się w młodości. Wciąż jednak nie spuszczam oka, z choćby: "Wild World", "Moonshadow", "Lady D'Arbanville", "Morning Has Broken" czy "Father And Son".

Szkoda, że jego złote lata siedemdziesiąte ucięły się wraz z płytą "Back To Earth", a potem tąpnięcie i na całe wieki ograniczenie kariery.
Jego przejście na islam było równie smutne, co w ogóle angażowanie się w jakąkolwiek religię, w fanatyzm. Wszystko to tylko nas psuje, oferując fałszywe nadzieje. Niestety człowiek, jako ułomna istota, poszukuje swojego boga, a bandy cwaniaków czerpią z tego kapitał.
Na dzisiaj polecam Cata skondensowanego, takiego w pigułce, z jak największą bazą piosenek w jednym miejscu. Najlepiej z jakiejś zgrabnie utkanej kompilacji, pomimo iż zabraknie na takowej rzeczy spoza singli, a poza nimi też mieliśmy przecież świetne numery. Dla przykładu, by posłuchać suity "Foreigner", trzeba sięgnąć po album o tymże tytule. Składanki tego długasa nie oferują. Podobnie, jak "Katmandu" z albumu "Mona Bone Jakon", gdzie usłyszymy Petera Gabriela grającego na flecie. Inna już sprawa, że takie "Tea For The Tillerman", trzeba koniecznie brać w całości - najlepiej ze smakowitym dodatkiem zremake'owanym po 50 latach, jako "Tea For The Tillerman 2", bilokacyjnie opatrzonym, jako Yusuf / Cat Stevens. Zmodyfikowane, jazzujące "Wild World", z klarnetem oraz niewymienionym w opisie akordeonem, genialne!

Najlepszości dla Cata! Stówka to mało, niech więc będzie z podatkiem.


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


wtorek, 21 lipca 2026

po końcowym gwizdku

Wszelkiej maści alternatywnego metalu/nu metalu nie cierpię, tym samym nawet nie drgnąłem o podwójnym polskim występie System Of A Down oraz rozgrzewających ich Queens Of The Stone Age. Niemniej przyznaję, robi wrażenie zainteresowanie taką naparzanką pod stadionu rozmach, podobnie jak tytuł mistrzów świata dla Hiszpanów, których futbol, w sensie styl, nigdy mnie nie przekonywał. Inna sprawa, finałowego starcia nie miałem na żywo okazji (audycja!), obejrzałem więc po łebkach z odtworzenia, i... Argentyńczycy całkowicie dali ciała. Ich pasywny futbol nie mógł przynieść dobrych wieści, bo nawet, pomimo emerytalnego wieku, wciąż będący numero uno drużyny Messi, w niedzielę zamilkł całkowicie.

Z przebiegu całej imprezy oddaję pałkę Hiszpanom, doceniam ich supremację, waleczność, jednak ewentualne piękno futbolu dostrzegam jedynie incydentalnie, a przede wszystkim czuję żal wobec Francuzów, którzy w końcówce Mundialu całkowicie siedli, by w meczu o brąz olać trenera oraz kibiców.

Szkoda czasu na rozpisywanie o wadach i paru zaletach zamilkłych już po końcowym gwizdku amerykańskich mistrzostw, przy czym antrakt podczas finału, przyozdobiony atrakcjami w duchu ichniejszych dyscyplin, to totalne przegięcie. Półgodzinna przerwa to jakiś żart i oby niedający się oswoić standard. Występy m.in. Shakiry czy Madonny, na kępach boiskowej trawy, i tak znikały w gąszczu, niczym zgubiony pierścionek w polu żyta.
Wierzę, że przerwy na uzupełnianie płynów nie zadomowią się na dobre. Podział meczu na kwarty nosiłby posmak kosza, a tej dyscypliny, jak i całej wokół niej otoczki, nie dzierżę.
Nie rozwinę wątku wazeliniarstwa Infantino względem Trumpa, albowiem ten temat omawialiśmy, miejmy więc całą tę nieprzyjemność za sobą. Wszystkie tym podobne patologie wolałbym potraktować jako jednorazowy skok w bok i oby na przyszłość żadnych tego repet.


Tak z innej beczki, odszedł Kevin Keegan - na przełomie lat siedemdziesiątych/osiemdziesiątych angielski napastnik, z charakterystyczną sylwetką, co i długimi, glam/heavy włosami, którego pamiętam jeszcze jak kręcił wianki dla Liverpoolu, a więc za lat świetności. Zawsze wzbudzał mój podziw, zarówno walecznością, techniką, wirtuozerią oraz pasją, a w późniejszych, już trenerskich latach, nie mogłem oswoić oka wobec jego przykróconej fryzury.
Bardzo smutna to wieść. Szybko wszystko poszło. Ledwie zdiagnozowano u niego jakieś nowotworowe paskudztwo, a tu rach ciach, i po wybitnym w dziejach boiskowej kopaninki człowieku. W obliczu cierpienia nie dał rady nawet dźwignąć radości zdobytego przez jego ukochaną Anglię brązu.
Kevin, pędź ku Gwiazdom ...

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


poniedziałek, 20 lipca 2026

"NAWIEDZONE STUDIO" - program z 19 lipca 2026 / RADIO AFERA na 98,6 FM Poznań




"NAWIEDZONE STUDIO"
wydanie z 19 lipca 2026
(z niedzieli na poniedziałek,
od 22.00 do 2.00)
 
98,6 FM Poznań
oraz afera.com.pl

realizacja i prowadzenie: andy

 

ROLLING STONES Covered In You {album "Foreign Tongues" /2026/}
ROLLING STONES Side Effects {album "Foreign Tongues" /2026/}
SMOKING SNAKES All I Need {album "All Lights On" /2026/ -- premiera!}
SMOKING SNAKES Screaming For More {album "All Lights On" /2026/ -- premiera!}
SMOKING SNAKES Broken Heart {album "All Lights On" /2026/ -- premiera!}
ELVIS PRESLEY Fun In Acapulco {album "Elvis Movies" /2006/ -- nagranie 1963, OST "Fun In Acapulco"}
MASTERPLAN Electric Nights {album "Metalmorphosis" /2026/ -- premiera!}
MASTERPLAN Shadow Man {album "Metalmorphosis" /2026/ -- premiera!}
ROCKETT LOVE Living On The Edge {album "Wired For Sound" /2026/}
PRETTY ROUGH Can't You See {album "Got The Fire" /1984/}
PRETTY ROUGH Action {album "Got The Fire" /1984/}
PRETTY ROUGH You Got The Fire {album "Got The Fire" /1984/}
TOM COCHRANE AND RED RIDER Love Under Fire {album "Tom Cochrane And Red Rider" /1986/}
TOM COCHRANE AND RED RIDER Ocean Blues (Emotion Blue) {album "Tom Cochrane And Red Rider" /1986/}
MIKE CAMPBELL & THE DIRTY KNOBS No Regrets {album "Mission Of Mercy" /2026/ -- premiera!}
MIKE CAMPBELL & THE DIRTY KNOBS I Remember {album "Mission Of Mercy" /2026/ -- premiera!}
MIKE CAMPBELL & THE DIRTY KNOBS More Than Gold {feat. Morgane Stapleton} {album "Mission Of Mercy" /2026/ -- premiera!}
DEEP PURPLE The Lunatic {album "Splat!" /2026/}
DEEP PURPLE The Only Horse In Town {album "Splat!" /2026/}
ASIA Reno (Silver And Gold) {album "XXX" /2012/}
ASIA Ghost Of A Chance {album "XXX" /2012/}
ECHO AND THE BUNNYMEN Explosions {album "Meteorites" /2014/}
ECHO & THE BUNNYMEN Shroud Of Turin {album "The Fountain" /2009/}
ECHO & THE BUNNYMEN The Fountain {album "The Fountain" /2009/}
ECHO & THE BUNNYMEN Drivetime {album "The Fountain" /2009/}
SUEDE The Sound And The Summer {album "Antidepressants" /2025/}
MOONSPELL Cross Your Heart {album "Far From God" /2026/ -- premiera!}
MOONSPELL Far From God {album "Far From God" /2026/ -- premiera!}
MOONSPELL Biblical {album "Far From God" /2026/ -- premiera!}
THE STRANGLERS Always The Sun {album "All Live And All Of The Night" /1988/}
THE STRANGLERS Golden Brown {album "All Live And All Of The Night" /1988/}
THE STRANGLERS North Winds {album "All Live And All Of The Night" /1988/}
THE STRANGLERS Nice N Sleazy {album "All Live And All Of The Night" /1988/}
THE STRANGLERS Toiler On The Sea {album "All Live And All Of The Night" /1988/}
MOSTLY AUTUMN When We Ran {album "Seawater" /2025/}
MOSTLY AUTUMN The Night Sky {album "For All We Shared" /1998/}
SATELLITE No Disgrace {album "A Street Between Sunrise And Sunset" /2003/}
SATELLITE A Street Between Sunrise And Sunset {album "A Street Between Sunrise And Sunset" /2003/}
TRAVELLERS I See The Light {album "A Journey Into The Sun Within" /2011/}
LUNATIC SOUL Hylophobia (2026 remix) {album "transition II" /2026/}


"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań lub afera.com.pl
(
obecność nieobowiązkowa !)
 

"Nawiedzone Studio dla tych, którzy wiedzą, co w muzyce najpiękniejsze

Nad andym zamieszkała Kropka. Kilkutygodniowa sunia, niczym ziarno drobna sąsiadeczka, z którą polecam dobrze żyć, wszak nigdy nie wiadomo, jaka smoczyca wyrośnie.



"BLUES RANUS" (zastępstwo) - program z 19 lipca 2026 / Radio Afera 98,6 FM Poznań

"BLUES RANUS" - zastępstwo
niedziela, 19 lipca 2026, godz. 21.00 - 22.00
realizacja i prowadzenie: andy

 

COLOSSEUM Butty's Blues {album "Valentyne Suite" /1969/}
COLOSSEUM The Machine Demands A Sacrifice {album "Valentyne Suite" /1969/}
BLOOD, SWEAT & TEARS God Bless The Child {Billie Holiday cover} {album "Blood, Sweat & Tears" /1968/}
BLOOD, SWEAT & TEARS Spinning Wheel {album "Blood, Sweat & Tears" /1968/}
MIKE BLOOMFIELD & AL KOOPER That's All Right {Arthur Crudup cover} {album "The Live Adventures Of Mike Bloomfield And Al Kooper /1969/}
MIKE BLOOMFIELD & AL KOOPER Green Onions {Booker T. & M. G.'s cover} {album "The Live Adventures Of Mike Bloomfield And Al Kooper /1969/}
TRAVELING WILBURYS Inside Out {album "Traveling Wilburys Vol. 3" /1990/}
TRAVELING WILBURYS If You Belonged To Me {album "Traveling Wilburys Vol. 3" /1990/}
TRAVELING WILBURYS 7 Deadly Sins {album "Traveling Wilburys Vol. 3" /1990/}
SNOWY WHITE AND THE WHITE FLAMES The Blues Away {album "The Finishing Touch" /2026/}
KRZAK Acik {album "Pomarańczowy Kartofel" /2026/ -- nagrania z 1981}

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


niedziela, 19 lipca 2026

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO" - sobota, 18 lipca 2026, POLSKIE RADIO POZNAŃ, 100,9 FM Poznań

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
wydanie nr 17
18 lipca 2026

(sobota, w godz. 23.00 - 1.00)

Polskie Radio Poznań
100,9 FM Poznań
realizacja Jakub Mężykowski

prowadzenie andy

 

SCHEFF TOLLE ADRIAENS Walk Through The Fire {album "Let's Stop The World" /2026/}
SCHEFF TOLLE ADRIAENS Standing On The Edge Of The World {album "Let's Stop The World" /2026/}
PRIDE OF LIONS 1000 Long Goodbyes {album "Unbridled" /2026/}
AXEL RUDI PELL Dust In The Wind {Kansas cover} {album "The Ballads VI" /2023/}
THE WISHING TREE Falling {album "Ostara" /2009/}
STEVE HACKETT Hungry Years {album "At The Edge Of Light" /2019/}
TRAVELLERS The Sun {album "A Journey Into The Sun Within" /2011/}
LINDA RONSTADT Adónde Voy {album "Winter Light" /1993/}
LINDA RONSTADT Heartbeats Accelarating {album "Winter Light" /1993/}
ECHO AND THE BUNNYMEN All Because Of You Days {album "Siberia" /2005/}
THE ALARM New Life {album "Transformation" /2026/}
THE ALARM One In A Million {album "Transformation" /2026/}
SUEDE By The Sea {album "Coming Up" /1996/}
PHIL COLLINS In The Air Tonight {album "Face Value" /1981/}
ASIA There Was A Time {album "Omega" /2010/}
THE MISSION Kingdom Come (Forever And Again) {album "Grains Of Sand" /1990/}
SBB Walkin' Around The Stormy Bay {album "Welcome" /1979/}




piątek, 17 lipca 2026

nadchodzą nowi Echo

Z radością oznajmiam - wywołałem wilka z lasu. W ostatnim sobotnim andym chyba sprowokowałem Iana McCullocha słowami, iż ten się leni i od dwunastu lat żadnego nowego materiału. No i, proszę - wczoraj grupa ogłosiła nowy album, "Apples For Isaac". Premiera 18 września. Jest też okładka, a zatem wieść wydaje się kolorowsza. Przy czym, liczę jednak na jak najbardziej posępne piosenki, z jakimi grupie od zawsze do twarzy.


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm

środa, 15 lipca 2026

far from god

Nie ma już na Mundialu Portugalii, ponieważ wyeliminowała ich lepsza, choć z reguły nudna Hiszpania - oprócz wczorajszego występu z Francją, kiedy zagrali genialnie, a który to mecz dał Hiszpanom finał - jednocześnie pogrążył rozochoconą finałem Francję. Niesamowite ujrzeć nieporadność Francuzów, którzy z każdym innym przeciwnikiem zagraliby na własnych warunkach. Ale muzyka to nie futbol, choć jedno i drugie wymaga umiejętności, czyli sztuki nie lada. Dlatego nie mamy w Polsce gigantów nut, a w nogę gramy jak noga.

W kontekście najlepszych, polecam właśnie portugalskich Moonspell i ich najnowsze "Far From God". Idealnie mroczne na moje postrzeganie dzisiejszego zatrutego świata, pełnego niechęci, niezrozumienia, nieuśmiechania się.
Czemu kupiłem Moonspell, których dotąd raczej omijałem? Przecież prowadząc sklepy z płytami, przeszły przez moje ręce wszystkie, bądź prawie wszystkie ich albumy. Niekiedy tak właśnie bywa, że oto razu pewnego w dziale nowości zobaczę tytuł "Far From God", i myślę sobie: o tak, podoba mi się. Pragnę więc posłuchać i poczytać. I choć wciąż nie opanowałem angielskiego, coraz więcej rozumiem i nierzadko potrafię sobie przetłumaczyć bez pomocy wygenerowanych tłumaczy. Nie zawsze jest mi z tym do twarzy, co i szczęścia, albowiem najbardziej cenię sobie czasy, kiedy nie wiedząc, co oznacza okay, uaktywniałem wyobraźnię, przez co większość piosenek wydawało mi się o czymś, nie tylko o skomleniu facetów do odrzucających ich facetek. Ale Moonspell nie trują dupy, są konkretni, rzeczowi, bardzo gotyccy i diabelsko wkurwieni, a jednocześnie wrażliwi na krzywdy oraz nadchodzącą apokalipsę, co nawet wyłania się z "The Great Wolf In The Sky": "... strzeżcie się Księżyca, który pożera Słońce" - gościnnie Hiszpanka Alicia Nurho. O tak, jeszcze trochę ludzkość pokpi sobie, a ze Słońca zostanie czerwony karzeł i tyle po nas. A może nowa nadzieja wypłynie wg fragmentu "Our Freedom To Fall": "... nasza wolność prowadzi do upadku, a potem znów poczujemy, że żyjemy". I jakże bliskie memu sercu przesłanie utkwione w tytułowym "Far From God", by kochać tych, którzy są, namacalnie, naprawdę, nie zaś wbitych w witraże: "... daleko od boga, ale blisko ciebie. Żywię się twoją krwią, twoją miłością". W "Your Promise Of Light" wyrasta słuszne "... niech naprawi nas wieczność". No i - "Reconqvista", cóż za niezwykły albumu finał: "... ziemia wiruje przemocą, jesteśmy właśnie u szczytu", i gdzieś w innym miejscu: "żadnemu człowiekowi nie można ufać, żadnego boga nie można znaleźć". Tak dobre, że już dzisiaj miałbym zamarzenie z Państwem Szanownym wspólnie posłuchać.
Z przekonaniem dużo lepsze od ostatnich dokonań Amorphis, Anathemy czy Katatonii.

P.S. Jeśli komuś mało, a go stać, może sobie wysupłać dodatkową stówę i nabyć ekskluzywną edycję z demówkami.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm

80-tka Lindy

Dzisiejszej środy, czyli piętnastego lipca dwa tysiące dwudziestego szóstego, wybija dzwon wobec osiemdziesiątych urodzin Lindy Ronstadt -- zazwyczaj folk/country/pop/rockowej Artystki, której w jednej osobie nawiedzony oraz sobotni andy przesyłają moc najlepszości i serdeczności! Jeszcze - wiary w siebie. Lindo, byś nie myślała, że Twój głos stracił moc. Bierz się za nagrywanie nowych piosenek. Popatrz na RollingStonesów, jak goście po osiemdziesiątce wymiatają. 

Kariera Lindy długa i owocna, i myślę nawet - powszechnie znana, więc zanudzać nie będę. Wspomnę jedynie, iż to u niej, jako akompaniatorzy, zaczynali Eaglesi. I nie śniło im się za kilka lat zostać jednymi z najlepszych.
Linda to wykonawczyni głównie pod Amerykę, i myślę, że nadal ją tam kochają w równej linii, co Dolly Parton czy Bette Midler.

Polski akcent - nasza Muza zlicencjonwała niegdyś, nastrojowy, zorkiestrowany, o sporym sukcesie komercyjnym, acz ostatecznie nieco nudnawy album "What's New", na którym Artystkę wspomógł dyrygent i aranżer Nelson Riddle. Mieliśmy tam same standardy, chociażby z repertuaru George'a Gershwina, Irvinga Berlina czy Binga Crosby'ego. Kompletnie to jednak inna płyta, za wiele podobnych nie nagrywała. Płyta ciekawostka, od której przygody z Lindą nie rozpoczynajcie. To raczej śpiewanie w duchu Franka Sinatry czy Elli Fitzgerald, tyle, że jeszcze spokojniejsze, kołysankowe wręcz. Lecz, gdyby jednak komuś przypadła do gustu właśnie taka twórczość, niech dodatkowo sięgnie po "For Sentimental Reasons" lub "Lush Life". Ja osobiście wolę ją na pop, pop/rock, oczywiście z wykwintną nutą country i folk, a zatem albumy: "Living In The USA", "Get Closer" czy "Simple Dreams", i jeszcze parę innych w podobnej krasie ze złotego okresu 70/80's.

Z ery wczesnych CD, lubię "Winter Light", z często niegdyś nadawanym u mnie "Heartbeats Accelerating" - przeurocza, w miłości misji piosenka.

Lindo, wszystkiego tylko najlepszego!

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


wtorek, 14 lipca 2026

radiowy plan zajęć

Po raz który to już dostąpi mnie zastępstwo za Pana bluesowego, a że nastał wakacyjny czas...
Ponieważ na najbliższy weekend audycji więcej, niż dwie, bardzo proszę, oto pełen rozkład zajęć:

sobota, 18 lipca, w godz. 23.00 - 1.00, Radio Poznań - "Sobotni Wieczór Andy'ego"

niedziela, 19 lipca, w godz. 21.00 - 22.00, Radio Afera - "Blues Ranus" (zastępstwo)

niedziela, 19 lipca, w godz. 22.00 - 2.00, Radio Afera - "Nawiedzone Studio"

 

Weekend zaoferuje finisz Mundialu, więc i ja liczę na najwytrawniejszych o muzyce graczy.

Do usłyszenia ...
andy





poniedziałek, 13 lipca 2026

uważajcie na Radio Taxi 8 222 222 !

Powrót z Afery z przygodami. Nie dotarł tramwaj, zadzwoniłem więc po radio taxi - Dwójki. Pani przyjęła zlecenie i na moje zapytanie: jaki czas oczekiwania?, otrzymałem niewyraźne, wśród jakiś zgrzytów i hałasu panującego na centrali, zapewnienie: około pięć, dziesięć minut. Po pięciu minutach dopiero pojawiła mi się w telefonie mapa, skąd jedzie kierowca. Okazało się, że facet zasuwał z drugiego końca Poznania, ale nic to, czekam... Wreszcie widzę, jak dociera do Ronda Rataje, lecz zamiast w kierunku polibudy, ten odbija w drugą stronę. A to już dobry i cierpliwy z mojej strony oczekiwania kwadrans. Dzwonię zatem na centralę, by kobietce oznajmić, że kierowca zasuwa nie tam, gdzie trzeba, a tu kobieta z totalnym luzem, że on kończy jeszcze wcześniejsze zlecenie i za minutę u mnie będzie, po czym dosłownie, bez żadnego do widzenia, pizgnęła słuchawką! No to, dzwonię raz jeszcze, by zasugerować, że tak się nie postępuje, i że trochę czuję się wykiwany. Pani już z wyraźną pretensją w głosie, że tak to o tej porze wygląda, najwyraźniej nie winiąc się, iż jej obietnica realizacji zamówienia od pięciu do dziesięciu minut właśnie nabrała rozmiaru półgodzinnego. Dla niej, co widać, żadna różnica. Przed kolejnym pizgnięciem słuchawką, zdążyła jeszcze tylko zarzucić, że jak kierowca będzie w pobliżu, zadzwoni do mnie. Oznajmiłem, że nie, dziękuję, teraz to już sobie poradzę. I tak po tej pół godzinie patrzę, nadjeżdża tramwaj, ale nie spóźniony, tylko już kolejny wg rozkładu. Okay, myślę, jeśli się nie rozsypie, wsiadam i ruszam. I kiedy bimba dosłownie wyhamowywała na przystanku, zauważyłem moją taksówkę. Facet jeszcze tylko przepuścił tramwaj, po czym zaraz za nim rozpoczął po mnie nawrotkę, a ja właśnie w tym samym momencie hyc do środka i kierunek dom. I wnet jeden telefon, drugi, trzeci... Rozdzwonił się, jak najęty, zapewne z oznajmieniem, że już jest. Wziąłem głębszy oddech, nos wbiłem w okno z widokiem na Wartę i zastosowałem zamilczenie.
Skandaliczna obsługa, chamskie traktowanie klienta, przede wszystkim jego okłamywanie tylko po to, by ten czasem nie zadzwonił po taksę do innej korporacji. No cóż, tak kończy się moja przygoda z Dwójkami i wszystkim też szczerze odradzam!


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


"NAWIEDZONE STUDIO" - program z 12 lipca 2026 / RADIO AFERA na 98,6 FM Poznań



"NAWIEDZONE STUDIO"
wydanie z 12 lipca 2026
(z niedzieli na poniedziałek,
od 22.00 do 2.00)
 
98,6 FM Poznań
oraz afera.com.pl

realizacja i prowadzenie: andy

 

V/A "Gol, Gol, Gol!" (2002)
CEZARY ŻAK, ARTUR BARCIŚ, MATEUSZ BOREK Wracamy!

BOYS FROM HEAVEN "The Wanderer" (2026)
- Say Goodbye

MIKE OLDFIELD "Islands" (1987) -- Bonnie Tyler in memoriam
- Islands {śpiew Bonnie Tyler}

BONNIE TYLER "Secret Dreams And Forbidden Fire" (1986)
- Loving You's A Dirty Job But Somebody's Gotta Do It
- If You Were A Woman (And I Was A Man)

ROLLING STONES "Foreign Tongues" (2026) -- premiera!
- In The Stars
- Jealous Lover
- Ringing Hollow
- Never Wanna Lose You

DEEP PURPLE "Splat!" (2026) -- premiera!
- Arrogant Boy
- Diablo
- The Rider

SCHEFF TOLLE ADRIAENS "Let's Stop The World" (2026) -- premiera!
- How Do I Get Over You
- Walk Through The Fire

ACE FREHLEY "Ace Frehley / Kiss" (1978)
- New York Groove

CHER "Heart Of Stone" (1989) -- Bonnie Tyler in memoriam
- Emotional Fire

PRIDE OF LIONS "Unbridled" (2026) -- premiera!
- Don't Waste A Wish On Me
- 1000 Long Goodbyes

SNOWY WHITE AND THE WHITE FLAMES "The Finishing Touch" (2026)
- Minefield

TOBY KEITH "Hope On The Rocks" (2012) -- z edycji deluxe
- Whiskey Girl (live)

TOBY KEITH "Pull My Chain" (2001)
- Gimme 8 Seconds

RINGO STARR "Long Long Road" (2026)
- Long Long Road

ASIA "Gravitas" (2014) -- ich najnowszy album "Indigo", ukaże się 6 listopada
- Russian Dolls
- I Would Die For You
- Joe DiMaggio's Glove

ROGER HODGSON "In The Eye Of The Storm" (1984) -- na 21 sierpnia wyznaczono datę wobec winylowych reedycji dwóch pierwszych solówek byłego muzyka Supertramp
- In Jeopardy
- Lovers In The Wind

THE MISSION "Gods Own Medicine" (1986) -- w październiku ukażą się winylowe (kolorowe paćkaniny) reedycje pierwszych trzech albumów Misjonarzy
- Love Me To Death

THE MISSION "Children" (1988)
- A Wing And A Prayer
- Fabienne

THE STRANGLERS "Dark Matters" (2021)
- Water
- This Song
- If Something's Gonna Kill Me (It Might As Well Be Love)
- No Man's Land
- The Last Men On The Moon

PERFECT "Live" (1983) -- z warszawskiej Stodoły z 1982 -- ze specjalną dedykacją dla Świdra, największego fana Perfect, jakiego znam, a jednocześnie przyjemne wspomnienie czasów liceum. Przy czym, zaznaczam - spoza kartkówek, sprawdzianów, wypracowań i przerabiania siermiężnych lektur, i jak najdalej od matmy, fizy i Dziamskiej od polaka. School's Out!. Po czasie jedno wiem - jedynym plusem zestarzenia się jest uniknięcie szkolnego przymusu.
- Po Co
- Idź Precz
- Chcemy Być Sobą

PETER PAN "Days" (2007)
- What I Need
- Island


"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań lub afera.com.pl
(
obecność nieobowiązkowa !)
 

"Nawiedzone Studio dla tych, którzy wiedzą, co w muzyce najpiękniejsze



w Empiku japońce The Who