piątek, 31 lipca 2026

(*) Iga Cembrzyńska in memoriam

Umarła Iga Cembrzyńska. Zapamiętam ją na zawsze z jednego filmu - "Krzyk". Dwie emisje w kinie, z czego na pewno jedna w Muzie. Być może nawet obie, tego jednak nie pamiętam. Wstrząsający film, zrobił na mnie spore wrażenie. Ze świetną, acz skromną obsadą dramat psychologiczny. W roli wiodącej, mająca wtedy swoje pięć minut Dorota Stalińska, a w tych pomniejszych, przy czym absolutnie istotnych, choćby Stanisław Igar (gigantycznie dobry w Paradzie Oszustów) czy właśnie Iga Cembrzyńska.
W szczegółach film przez lata nieco mi uciekł, obraz mocno przyblakł, ale wciąż tkwi wiele kadrów, w tym tytułowy krzyk. Kryminalna kanwa głównej bohaterki, plus następstwa - środowiskowa patologia, dom starców, protekcja, agresja, furia... wszystko ze sobą wymieszane dało niezły obraz ponurego widowiska, jakże realistycznie osadzonego w ludowej Polsce. Nie miałem jeszcze dwudziestki, ale już wtedy uwrażliwiały mnie tego rodzaju historie. Trudno kogo było mi namówić do powtórnego obejrzenia obłąkanego Krzyku, ale jakoś się udało. Absolutnie zrozumiałe, gdy ma się naście lat, zazwyczaj myśli się o wesołej rozrywce, nie o napawaniu Igą Cembrzyńską, osobą utkwioną rolą w marginesie społecznym. Świetna była. Tak wiarygodna, że aż odpychająca. W ogóle wspaniały film, którego nigdy nie natrafiłem w telewizji, tym bardziej na nośniku.
Iga, pędź ku Gwiazdom ...


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm