andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm
RADIO AFERA "Nawiedzone Studio", niedziela, godz. 22.00 - 2.00 (98,6 FM Poznań)
POLSKIE RADIO POZNAŃ "Sobotni wieczór Andy'ego", sobota, godz. 23.00 - 1.00 (100,9 FM Poznań)
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
Nie ma już na Mundialu Portugalii, ponieważ wyeliminowała ich lepsza, choć z reguły nudna Hiszpania - oprócz wczorajszego występu z Francją, kiedy zagrali genialnie, a który to mecz dał Hiszpanom finał - jednocześnie pogrążył rozochoconą finałem Francję. Niesamowite ujrzeć nieporadność Francuzów, którzy z każdym innym przeciwnikiem zagraliby na własnych warunkach. Ale muzyka to nie futbol, choć jedno i drugie wymaga umiejętności, czyli sztuki nie lada. Dlatego nie mamy w Polsce gigantów nut, a w nogę gramy jak noga.
W kontekście najlepszych, polecam właśnie portugalskich Moonspell i ich najnowsze "Far From God". Idealnie mroczne na moje postrzeganie dzisiejszego zatrutego świata, pełnego niechęci, niezrozumienia, nieuśmiechania się.andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
Kariera Lindy długa i owocna, i myślę nawet - powszechnie znana, więc zanudzać nie będę. Wspomnę jedynie, iż to u niej, jako akompaniatorzy, zaczynali Eaglesi. I nie śniło im się za kilka lat zostać jednymi z najlepszych.
Linda to wykonawczyni głównie pod Amerykę, i myślę, że nadal ją tam kochają w równej linii, co Dolly Parton czy Bette Midler.
Polski akcent - nasza Muza zlicencjonwała niegdyś, nastrojowy, zorkiestrowany, o sporym sukcesie komercyjnym, acz ostatecznie nieco nudnawy album "What's New", na którym Artystkę wspomógł dyrygent i aranżer Nelson Riddle. Mieliśmy tam same standardy, chociażby z repertuaru George'a Gershwina, Irvinga Berlina czy Binga Crosby'ego. Kompletnie to jednak inna płyta, za wiele podobnych nie nagrywała. Płyta ciekawostka, od której przygody z Lindą nie rozpoczynajcie. To raczej śpiewanie w duchu Franka Sinatry czy Elli Fitzgerald, tyle, że jeszcze spokojniejsze, kołysankowe wręcz. Lecz, gdyby jednak komuś przypadła do gustu właśnie taka twórczość, niech dodatkowo sięgnie po "For Sentimental Reasons" lub "Lush Life". Ja osobiście wolę ją na pop, pop/rock, oczywiście z wykwintną nutą country i folk, a zatem albumy: "Living In The USA", "Get Closer" czy "Simple Dreams", i jeszcze parę innych w podobnej krasie ze złotego okresu 70/80's.
Lindo, wszystkiego tylko najlepszego!
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
Po raz który to już dostąpi mnie zastępstwo za Pana bluesowego, a że nastał wakacyjny czas...
Ponieważ na najbliższy weekend audycji więcej, niż dwie, bardzo proszę, oto pełen rozkład zajęć:
sobota, 18 lipca, w godz. 23.00 - 1.00, Radio Poznań - "Sobotni Wieczór Andy'ego"
niedziela, 19 lipca, w godz. 21.00 - 22.00, Radio Afera - "Blues Ranus" (zastępstwo)
niedziela, 19 lipca, w godz. 22.00 - 2.00, Radio Afera - "Nawiedzone Studio"
Weekend zaoferuje finisz Mundialu, więc i ja liczę na najwytrawniejszych o muzyce graczy.
Do usłyszenia ...
andy
Powrót z Afery z przygodami. Nie dotarł tramwaj, zadzwoniłem więc po radio taxi - Dwójki. Pani przyjęła zlecenie i na moje zapytanie: jaki czas oczekiwania?, otrzymałem niewyraźne, wśród jakiś zgrzytów i hałasu panującego na centrali, zapewnienie: około pięć, dziesięć minut. Po pięciu minutach dopiero pojawiła mi się w telefonie mapa, skąd jedzie kierowca. Okazało się, że facet zasuwał z drugiego końca Poznania, ale nic to, czekam... Wreszcie widzę, jak dociera do Ronda Rataje, lecz zamiast w kierunku polibudy, ten odbija w drugą stronę. A to już dobry i cierpliwy z mojej strony oczekiwania kwadrans. Dzwonię zatem na centralę, by kobietce oznajmić, że kierowca zasuwa nie tam, gdzie trzeba, a tu kobieta z totalnym luzem, że on kończy jeszcze wcześniejsze zlecenie i za minutę u mnie będzie, po czym dosłownie, bez żadnego do widzenia, pizgnęła słuchawką! No to, dzwonię raz jeszcze, by zasugerować, że tak się nie postępuje, i że trochę czuję się wykiwany. Pani już z wyraźną pretensją w głosie, że tak to o tej porze wygląda, najwyraźniej nie winiąc się, iż jej obietnica realizacji zamówienia od pięciu do dziesięciu minut właśnie nabrała rozmiaru półgodzinnego. Dla niej, co widać, żadna różnica. Przed kolejnym pizgnięciem słuchawką, zdążyła jeszcze tylko zarzucić, że jak kierowca będzie w pobliżu, zadzwoni do mnie. Oznajmiłem, że nie, dziękuję, teraz to już sobie poradzę. I tak po tej pół godzinie patrzę, nadjeżdża tramwaj, ale nie spóźniony, tylko już kolejny wg rozkładu. Okay, myślę, jeśli się nie rozsypie, wsiadam i ruszam. I kiedy bimba dosłownie wyhamowywała na przystanku, zauważyłem moją taksówkę. Facet jeszcze tylko przepuścił tramwaj, po czym zaraz za nim rozpoczął po mnie nawrotkę, a ja właśnie w tym samym momencie hyc do środka i kierunek dom. I wnet jeden telefon, drugi, trzeci... Rozdzwonił się, jak najęty, zapewne z oznajmieniem, że już jest. Wziąłem głębszy oddech, nos wbiłem w okno z widokiem na Wartę i zastosowałem zamilczenie.
Skandaliczna obsługa, chamskie traktowanie klienta, przede wszystkim jego okłamywanie tylko po to, by ten czasem nie zadzwonił po taksę do innej korporacji. No cóż, tak kończy się moja przygoda z Dwójkami i wszystkim też szczerze odradzam!
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl