poniedziałek, 6 lipca 2026

Boys From Heaven

Zapewne Drodzy Państwo dawno już wyłapaliście mój afekt względem Boys From Heaven. Słucham ich najnowszej płyty "The Wanderer" z namiętnością i pewną nostalgią. Panowie puszczają oko ku latom osiemdziesiątym i czynią to najpiękniej chyba z wszystkich aktualnych melodyjno-rockowych epigonów. Mają w sobie to coś, czego na muzycznych akademiach nie wykładają, a z czym tylko można się urodzić.
Być może rusza mnie wszędobylski saksofon, a kto wie, może utkwiły w mych uszach pachnące epoką wyścigu zbrojeń organy i leciutka, wyluzowana gitara. Wszystkie te czynniki poruszają, jak wiatr liśćmi, ale jest tu także niezły, dający się zapamiętać wokalista. Jak ja lubię takich rockowych z soulowym nerwem niechlujów, tu i ówdzie zanieczyszczonych w oktawach i niewydmuchanym nosem. Chris Catton, jego godność.
Elegancka sfera skandynawskiego rocka (Panowie są Duńczykami), brzmiącego po amerykańsku. Coś pomiędzy Dan Reed Network, Toto a Harlan Cage. Cudne melodie, luksusowe aranżacje klawiszy, gitary i saksofonu, różne w nich smaczki, słucha się z wypiekami.
Z dziesięciu zaoferowanych piosenek, na moje FM wdarło się sześć i ani jednej nie żałuję, choć żałuję, że na tak udanej płycie ostatecznie wszystkiego za mało. Zaraz płyta się skończy, a za następną trochę poczekamy.
Zasłuchuję się "Hotline", "Say Goodbye", "Time Is On Our Side" i "Till The Bitter End", a wszystkie pozostałe też przecież nie od macochy.
"The Wanderer" jest trzecim albumem Boys From Heaven, dwóch wcześniejszych nie znam, ale chyba poprzestanę na nich od tego momentu. Nie lubię się cofać, skoro los wyznaczył z nimi związek od teraz, to już tylko do przodu!


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


bunt

Wszystkie moje audycje zawsze były, są i będą niezależne. Bez względu na etykiety rozgłośni. Używam, gram, prezentuję w nich tylko tę muzykę, jaka mi się podoba, a nie żeby komuś połechtać lub coś z tego mieć. Doceńcie - do cholery! Mało co w dzisiejszym świecie jeszcze tak działa. Od ponad trzech dekad tak właśnie funkcjonuję i chwalę sobie. Żadnych protekcji czy umizgów, tym samym stać mnie na kaprysy i autonomiczne decyzje. Chcę zagrać nowych Deep Purple, zagram, nie chcę, nie zagram. Dlatego właśnie poszli u mnie w eter w sobotę, a wczoraj nie. I to mój bunt, a jednocześnie ukłon w stronę Słuchaczy sobotnich, którzy traktują misję andy'ego w rozgłośni przy Berwińskiego w równym stopniu, jak przy Rocha.
Nigdy nie wikłałem się w poza muzykę, choć swoje zdanie mam, a poglądy co pewien czas weryfikuję. I wiecie co, wkurza mnie, jak niektórzy ostentacyjnie dają do zrozumienia, że tu mnie chcą, ale tam już nie, bo radiostacja kojarzy im się np. politycznie. Niepojęte. Mojego ulubionego Beksę słuchałbym nawet z rozgłośni nadawanej z wesołego miasteczka, ponieważ liczy się człowiek. Człowiek-instytucja, jego logo, gwarancja jakości.
Całe życie oddałem muzyce, jestem w niej po uszy i nie chcę insynuacji, że jakieś radio uprawiam od tylnych drzwi, dla zysku lub cholera wie, co. Przede wszystkim - jestem radiowcem naturszczykiem, który zna się muzie, ma w chałupie tysiące płyt, nie żadne pliki i drukarki, słucham ich, przeżywam, życie w tym zatapiam.
Powyższych parę słów powstało, ponieważ nadarzyły się nie tylko ostatnio, a i wciąż nadarzają niedomówienia, niekiedy dające do zrozumienia ciche dni, którymi nierzadko częstuje się mnie, na zasadzie: w Aferze się z Tobą przywitam, ale tę drugą rozgłośnię przemilczę. Nie życzę sobie takiej atmosfery. Proszę słuchać wszystkich moich audycji, to naczynia połączone. W związku z zaistniałym, postanawiam tak zarządzać repertuarem, by słuchanie tylko jednego wykluczało stuprocentową satysfakcję drugiego. Amen.


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


"NAWIEDZONE STUDIO" - program z 5 lipca 2026 / RADIO AFERA na 98,6 FM Poznań




"NAWIEDZONE STUDIO"
wydanie z 5 lipca 2026
(z niedzieli na poniedziałek,
od 22.00 do 2.00)
 
98,6 FM Poznań
oraz afera.com.pl

realizacja i prowadzenie: andy

 

ARGENT "All Together Now" (1972)
- Tragedy
- Be My Lover, Be My Friend

FISH "Songs From The Mirror" (1993)
- Hold Your Head Up {Argent cover}

FISH "Internal Exile" (1991)
- Something In The Air {Thunderclap Newman cover}

RUSS BALLARD "Songs From The Warehouse" / "The Hits Rewired" (2025) -- premierowy materiał oraz przeboje w nowych ujęciach. Nierzadko Ballard pisał je dla innych.
- New York Groove {Hello cover}
- You Can Do Magic {America cover}

KRZAK "Paczka" (1983)
- Tajemniczy Świat Mariana

PERFECT "UNU" (1982)
- Wyspa, Drzewo, Zamek
- Chce Mi Się z Czegoś Śmiać

ROLLING STONES "Jealous Lover" (2026) -- premiera!
- Jealous Lover
- Divine Intervention

ROCKETT LOVE "Wired For Sound" (2026) -- premiera!
- If You Want Love
- I Feel Alive
- Stand Up

MUSE "The Wow! Signal" (2026)
- The Dark Forest
- Nightshift Superstar
- Shimmering Scars

SNOWY WHITE AND THE WHITE FLAMES "The Finishing Touch" (2026) -- premiera!
- Music All My Life
- The Finishing Touch

BOYS FROM HEAVEN "The Wanderer" (2026)
- How Long

LUNATIC SOUL "transition II" (2026) -- premiera!
- Realm Of The Weeping Willows

THE CURE "The Head On The Door" (1985)
- A Night Like This

THE CURE "Songs Of A Lost World" (2024)
- I Can Never Say Goodbye

BARRY MANILOW "Reflections" (1988) -- kompilacja
- Mandy {z albumu "Barry Manilow II" /1974/}
- This One's For You {z albumu "This One's For You" /1976/}
- I Want To Be Somebody's Baby {z albumu "Barry Manilow II" /1974/}

BARRY MANILOW "What A Time" (2026)
- Look At Me Now {ft. Dave Koz}

KANSAS "Song For America" (1975)
- Song For America

BLOOD, SWEAT & TEARS "Blood, Sweat & Tears 3" (1970) -- David Clayton-Thomas in memoriam
- Hi-De-Ho {Dusty Springfield cover / piosenka z teki Carole King}
- Lucretia MacEvil
- Lucretia's Reprise
- Fire And Rain

CHICAGO "Chicago" (1970) -- Walter Parazaider in memoriam
- It Better End Soon
a) 1st movement
b) 2nd movement
c) 3rd movement
d) 4th movement

KRZAK "Pomarańczowy Kartofel" (2026) -- sesje radiowe 1981
- Legendarny Dziobak

COLOSSEUM "Valentyne Suite" (1969) -- Dave Greenslade in memoriam
- The Valentyne Suite
a) theme one: January's Search
b) theme two: February's Valentyne
c) theme three: The Grass Is Always Greener


"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań lub afera.com.pl
(
obecność nieobowiązkowa !)
 

"Nawiedzone Studio dla tych, którzy wiedzą, co w muzyce najpiękniejsze

 nie dajmy się pragnieniu zaskoczyć

niedziela, 5 lipca 2026

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO" - sobota, 4 lipca 2026, POLSKIE RADIO POZNAŃ, 100,9 FM Poznań




"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
wydanie nr 15
4 lipca 2026

(sobota, w godz. 23.00 - 1.00)

Polskie Radio Poznań
100,9 FM Poznań
realizacja Rafał Polacki

prowadzenie andy

 

SIMPLE MINDS "Once Upon A Time" (1985)
- I Wish You Were Here
- Ghost Dancing

DBA "Celestial Songs" (2023) -- DBA, czyli Downes Braide Association. Na 25 września zapowiedziano ich nowy album - "Trauma" - z okładką Rogera Deana, który tak o niej: "chciałem stworzyć schronienie w zimowej scenerii - rozszczep w górach. Widać małe pomarańczowe światło, które lśni w skale. To tam może się ktoś schować".
- Darker Side Of Fame {wokalny duet Chris Braide & Marc Almond}

ROLLING STONES "Jealous Lover" (2026)
- Jealous Lover

DEEP PURPLE "Splat!" (2026)
- Arrogant Boy
- Third Call

FRONTLINE "Rebirth" (2026)
- White Line Miracle
- Boulevard Echo

SNOWY WHITE AND THE WHITE FLAMES "The Finishing Touch" (2026)
- Minefield
- The Blues Away

KRZAK "Pomarańczowy Kartofel" (2026) -- sesje radiowe 1981
- Tajemniczy Świat Mariana

THE CURE "Wish" (1992)
- Trust

SIOUXSIE AND THE BANSHEES "The Rapture" (1995)
- Forever

BARRY MANILOW "Barry" (1980)
- I Made It Through The Rain
- The Last Duet {feat. Lily Tamlin}

CRYSTAL GAYLE "These Days" (1980)
- If You Ever Change Your Mind
- Ain't No Love In The Heart Of The City {Bobby Bland cover}

MIKE OLDFIELD "The Complete Mike Oldfield" (1985)
- Five Miles Out {singiel 1982 / album "Five Miles Out" 1982}
- Crime Of Passion {singiel 1984}

THE CURE "Paris" (1993) -- koncert z paryskiego Le Zenith z października 1992. Trasa promująca "Wish".
- Play For Today
- Charlotte Sometimes




sobota, 4 lipca 2026

The Cure na Open'er Festival, i... co za mecz!

Piękny, natchniony koncert The Cure na gdyńskim Openerze, który zapewne byłby dłuższy, gdyby w jego końcówce nie rozległ się deszcz. Brawo Telewizja Polska, to najlepiej wydane pieniądze.
Oglądanie tej jakości show - w obrazie HD - to jak wizyta w loży honorowej.
Rozkręciłem odbiornik na głośno, mam nadzieję duchów nie irytując. Wczoraj pomieszkałem tylko z nimi, moja Mundi miała babskie rżnięcie w karty, więc hulaj koncercie bez odrywania oczu.
Zaczęli od "Plainsong", "Pictures Of You" i bodaj "High", wszyscy zatopieni w kurtkach, a Reeves Gabrels wręcz na zimowo - w płaszczu i czapie, ale grał z uczuciem i ciepłem wobec tej muzyki.
Robert Smith w formie, jak dobrze było go takim zobaczyć i posłuchać od dawna lubianych piosenek.
Mnóstwo hitów, nieco z "The Head On The Door", jedna/trzecia z "Wish", na bis "Lovecats", "Wrong Number" i hitowe z "Wish" - "Friday I'm In Love", choć tę sekcję zaczęli od "Kołysanki", a całość zakończyli tym, od czego wymarzyli karierę - "Boys Don't Cry". W podstawowym secie, m.in. "Fascination Street", "Play For Today", niealbumowe "Charlotte Sometimes", "Lovesong" i co tam jeszcze. I uszczypnijcie, bo ani krzty z ostatniej płyty.
Świetna sprawa. Nigdy na taki koncert bym nie pojechał. Z moim zdrowiem nie wystałbym równie obszernego festiwalu - już nie te lata.
To były wieczorne, późnowieczorne emocje, bijące do bram nocy, a potem jeszcze kapitalny mecz Argentyny z Wyspami Zielonego Przylądka. Och, jak ja kibicowałem CaboVerdejczykom! Nie udało się, ale brawo za postawę, a jeszcze większe za genialnego gola na dwa dwa.
I jak tu po czymś takim zasnąć?


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm








piątek, 3 lipca 2026

transition II

Wczorajsze zamówienie niezgodne z oczekiwanym, ale nie ma tego złego... Brakująca płyta już dosłana, a co do niezamówionej - przedstawiciel firmy ustosunkował się: proszę sobie zostawić i słuchać. Światowa jakość usług. No to - słucham... Lunatic Soul "transition II". Powinienem mieć wcześniej, przede wszystkim kupić, lecz ostatnio zainwestowałem w inne nastroje.

Niedawny album Lunatic Soul "The World Under Unsun", ukazał się pod koniec października roku minionego. W bogatej edycji - dwa si di plus dodatkowy singiel z autografem Mariusza Dudy. Z kolei, u schyłku tegorocznego kwietnia, Duda ogłosił odejście z Riverside. Niemożliwość tworzenia sztuki z Kozieradzkim wybiła nieprzyjemnym tonem, aczkolwiek bez obelg i pomówień. Do Dudy solidarnie dołączył Meller, którego oświadczenie jasno określiło z nim brać. Tyciu wcześniej wystosował się tylko parapodobnym tonem Łapaj, ale z jego retoryki nic nie wynikało. Potok lury, z gatunku: powinienem zabrać głos, lecz nie mam, a raczej nie chcę mieć nic do powiedzenia. Tekst Łapaja najdelikatniej rzecz ujmując rozzłościł mnie, głównie w czynniku ludzkim, albowiem niczego i nikogo w życiu tak nie lubię, jak wszelakich ślizgaczy. Trzeba być wyrazistym, koniecznie się określać, nie dać się nikomu udobruchać. To normalne mieć stronników i oponentów, nie da się wszystkim dogodzić i wszystkiemu sprzyjać. Dlatego Panie Łapaj, szkoda żeś Pan taki makaron niejajeczny, choć muzyk zdolny i to mnie przy Panu zatrzyma.

"transition II" doskonale uzupełnia moją Duda'ową kolekcję, bo jak się okazuje - materiał tutaj zawarty odnosi się do bonusowego dysku albumu "Through Shaded Woods", a ja mam tylko pojedynczy. Kiedy był płyty czas, otrzymałem od wydawcy promo, a że radiowym sępom nie przysługiwał pełny program... brawo, tak trzymać, płyty trzeba kupować. Ja jednak pełnej wersji nie dokupiłem, uznawszy, iż podstawa wystarczy.
A zatem, "transition II" ma się w nowych miksach wszystkich trzech dodatkowych kompozycji z "Through Shaded Woods", do tego jeszcze premierowe, blisko dwunastominutowe "Realm Of The Weeping Willows".
Sprawdziłem, obecnie 23-minutowe nagranie "transition II", w wersji oryginalnej dłuższe było o niemal pięć minut. 

Nie czuję się powołany do recenzowania tej muzyki. Lunatic Soul to projekt, który przyjął ogólny charakter folk-elektroniczny, z umiarkowaną dozą rocka, co w bliskim sobie nastroju, acz jednak różnych konfiguracjach, przebiega przez poszczególne albumy. Trzeba by więc zgłębić niemal analitycznie każdy z utworów i opisywać potokiem nudy oraz frazesów, co i tak uczynią za mnie lepiej wszelacy progresywni, których recenzje bywają dużo obszerniejsze od samych płyt.
Najkrócej rzecz ujmując - ciekawa muzyka, nastrojowa, tajemnicza, nieco mroczna, acz jak na moje wymagania nazbyt monotonna. Zdecydowanie wolę/wolałem Dudę na rockowym gruncie Riverside. Zespołu, który zawsze odbierałem, jako Duda plus inni, nie zaś jakiś tam Kozieradzki.
Nie mam więc bladego pojęcia, jak Kozieradzki wyobraża sobie dalsze granie pod szyldem Riverside?

1. "Realm Of The Weeping Willows", czyli królestwo płaczących wierzb, co symultanicznie nasuwa mi królestwo umierającego Słońca, duetu wiadomego.
2. "Hylophobia", czyli lęk przed lasami. Tym większy, im one gęstsze.
3. "Vyraj", z litewska oznacza człowiek.
4. "transistion II", czyli przemiana w siedmiu aktach.

Musiałem przekopiować płytę na cd-r, ponieważ oryginał strzelał, trzaskał, kopał, wypluwał, nie jadł, nie pił, nie chciał zagnieździć się w łonie i odczytać danych. CD-Player odmówił współpracy, a kiedy podczas jednej z prób wystartował wreszcie od drugiej ścieżki, odtwarzał ją w tempie zawrotnym, więc trzy-i-półminutowe "Hylophobia", dobiła mety po upływie kilkunastu sekund. Na szczęście kopiarka nie miała problemu, grzecznie przerzucając dane, więc słucham z pirata, jak nie ja.


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


czwartek, 2 lipca 2026

u Japończyków CD

Całkiem niedawno przeczytałem artykuł o pozycji kompaktów na rynku japońskim. Szkoda jedynie, że bez udziału liczb. Zapewniono, że bezustannie u nich króluje płyta kompaktowa. W jej materii wciąż wymyśla się wiele wariantów, co z kolei widzimy w naszej części świata w winylach.
Bardzo prawdopodobne, iż w kraju kwitnącej wiśni przewaga kompaktu nad winylem wynika z niewielkich metrażów mieszkań, w których gromadzenie czarnych płyt na dłuższą metę stałoby się kłopotliwe. I choć Japończycy mają ducha kolekcjonerskiego, muszą się nastawiać na zbieractwo mniejszych przedmiotów. Winyle też tam są i także zyskały pewien poklask, ale okazuje się, że głównie za sprawą obcych nacji (turyści plus import/eksport), a i tak względem płyt CD stanowią niszę.
Japończycy angażują się po miłości kres, tym samym wspierają swoich idoli (system oshikatsu), potrafiąc kupować wszystkie możliwe warianty albumów. I tutaj ciasne mieszkania mają się do rzeczy, bo jednak jest różnica między gabarytem pięciu kompaktów a odpowiednikiem pięciu winyli.
I tak jeszcze na koniec, pomiędzy wierszami w tekście uświadomiono, iż dodatkowe nagrania na tamtejszych nośnikach wdrożono niegdyś po to, by Japończycy kupowali rodzime wersje płyt, zamiast tańsze amerykańskie odpowiedniki, a jednocześnie, by to właśnie konkurencyjni Amerykanie kupowali japońskie produkty. Ot, cała filozofia. Inteligentnie i skutecznie.


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm