wtorek, 17 marca 2026

settle for love

Z niezrealizowanych na wczoraj piosenek, ostała się jeszcze rock-ballada Europe "Settle For Love". Meta albumu "Start From The Dark". Płyta od dwóch dekad tylko w drugim obiegu.

"Start From The Dark", ach ten tytuł. Ja go sobie interpretuję, jako wystrzał z ponurzyzny w mrok, bo cała płyta tak właśnie brzmi.
Szóste dzieło właścicieli "The Final Countdown", lecz pierwsze po reaktywacji. Przerwa trwała kilkanaście lat. Grupa wróciła odmieniona - cięższa, mroczniejsza i niestety mniej przebojowa. Nowa karta, pomimo iż grupa ewidentnie tęskniła do dawnych lat, czemu dawała i wciąż daje wyraz na koncertach.
Płyta zaskoczyła dawnych wielbicieli - a już mnie najbardziej - tym samym nie sprzedała się wybitnie, ale co by nie mówić, w skali obiektywnej bez zarzutu. 600-tysięczny nakład, jak na dwa tysiące czwarty rok, czyli początkowy okres spadkowy dla nośników, można awansem wobec obecnego stanu rzeczy uznać za sukces. 

Grupie zamarzyło się dorównać tym wszystkim chropowatym brudasom, w stylu Stone Temple Pilots, Bush czy momentami nawet całkiem fajowym Live. Oczywiście nadal było im bliżej do Deep Purple czy Dokken, lecz na moment dostrzegalnie odskoczyli brzmieniem, co było lekkim szokiem, jak również w swoim czasie "Slang" u Def Leppard lub "Black" Lity Ford. Do dzisiaj pokochać nie umiem - całej tej trójcy.
Ale nie narzekajmy, albowiem na "Start From The Dark" Juropi wysmyczyli jedną autentycznie dobrą balladę - "Settle For Love" - taką nawet przyjazną radio. Szkoda, że decydenci z Sanctuary nie dostrzegli jej potencjału i ostatecznie przepadła. Obecnie jest tylko kąskiem dla słuchających całych płyt. Nie jest to słodycz, typu "Carrie" czy "Open Your Heart", jednak na tego rodzaju śpiewanie nie było już szans nawet w czasach "Prisoners In Paradise".

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


gdy naraz kochasz dwie

Tylko siedem piosenek z sześciu płyt we wczorajszym Uspokojeniu. Tak się złożyło, iż nie wcisnąłem przynajmniej jednej więcej. Zabrakło niewiele. A przecież sprzyjały nawet okoliczności, albowiem serwisy o pełnych godzinach przycięto z pięciu do czterech minut, zaś sport z pogodą to nie więcej niż minuty dwie.
No więc, przepadło Mike Vernom in memoriam, ale że w przyrodzie nic nie ginie...

Pierwszy album Fleetwood Mac "Fleetwood Mac" z sześćdziesiątego ósmego. W zasadzie, z początku był sygnowany, jako "Peter Green's Fleetwood Mac". Słusznie nawet, albowiem od razu wiadomo było, kto przewodził. Wypada jednocześnie dodać, iż wokalnie mamy tu przemiennie Petera Greena oraz Jeremy'ego Spencera.
Wiecie Państwo, że wolę ten zespół, gdy są już z nimi Christine i Stevie, co nie świadczy, że ten najwcześniejszy bluesowy czas jest mi obojętny.
Moim ulubionym z debiutu numerem "I Loved Another Woman", drugim okładka, trzecim - jedenaście pozostałych ścieżek. Ciekawe, co o "I Loved Another Woman" czuli sami muzycy, skoro po odejściu z grupy Petera Greena, w zasadzie ten piękny, natchniony, powolny blues, koncertowo nie istniał. Do tej roli powrócił dopiero gdzieś pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy do grupy wkroczył Rick Vito i nastał czas przygotowań do "Behind The Mask".
"I Loved Another Woman" kompozycją Petera Greena, przez niego zresztą zaśpiewaną. Ten ledwie trzyminutowy song stanowi za wyrzut sumienia wobec ukochanej, którą nasz bohater źle traktował, a przede wszystkim zdradzał. Teraz prosi o wybaczenie i jej powrót. Ciekawe, że jedynie faceci pisują podobne piosenki. Czyżby tylko w jednym kierunku panowały w tym tonie bałagany uczuć? W każdym razie, świetne coś, które w latach dziewięćdziesiątych na swój grunt przerzucił Gary Moore, i to także było z uczuciem, jak najbardziej w duchu Petera Greena.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


"USPOKOJENIE WIECZORNE" - program z 16 marca 2026 / Radio Poznań, 100,9 FM Poznań - wydanie setne

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
wydanie nr 100
16 marca 2026

(poniedziałek, w godz. 22.07 - 23.00)

Polskie Radio Poznań
100,9 FM Poznań
realizacja Rafał Polacki

prowadzenie andy

Wydanie setne, poniedziałkowe ostatnie. Wrzucam do akt historii.
Dopadł mnie przy wrotach radiowych Słuchacz, przy okazji dobry wieloletni znajomy, w zasadzie kompan - Oskar. Wraz ze swoimi chłopakami powinszował audycyjnej setki. W wyrazie sympatii załącznik - butelka coli, czekolada oraz list gratulacyjny. Przyjąłem z największymi honorami. To moja gala i metaforyczny czerwony dywan. Dziękuję! Jednocześnie dziękuję wszystkim Państwu za te sto spotkań. Kolejny ekscytujący, a związany z muzyką etap w moim życiu. Nigdy nie zapomnę.

TYKETTO "Don't Come Easy" (1991)
- Standing Alone

TOMMY DeCARLO "Dancing In The Moonlight" (2022) -- Tommy DeCarlo in memoriam
- Beyond Forever

CHRIS NORMAN "Lifelines" (2026) -- premiera!
- Fix You {Coldplay cover}
- Strawberry Fields Forever {The Beatles cover}

OKTA LOGUE "Diamonds And Despair" (2016)
- Diamonds And Despair

LINDISFARNE "Dance Your Life Away" (1986)
- One Hundred Miles To Liverpool

DEL AMITRI "Waking Hours" (1989)
- Nothing Ever Happens




niedziela, 15 marca 2026

nadchodzi "closer to the sun"

Na najbliższy piątek, 20 marca, wyznaczono termin uwolnienia z magazynów (takiej terminologii premier płytowych używają Amerykanie) nowego albumu Tyketto - "Closer To The Sun". Okładka wręcz heavy, więc, czyżby jakieś zaskoczenia? Chętnie przyjmę album na klatę, o ile uda mi się do niego dotrzeć. Wyda go Silver Lining Music, czyli firma od nowszych albumów Motörhead bądź Saxon. Tamte trafiły do nas, to i może najnowsi Tyketto?

Obecni Tyketto to już całkiem inny team, niż ten z debiutanckiego, najbardziej rozpoznawalnego albumu "Don't Come Easy", ale przecież lider ten sam - Danny Vaughn. Niewiele brakowało, a byłbym na jego występie. Planowano go niegdyś na artystę wspierającego Asię w Berlinie, lecz z nieznanych powodów nie stanął na scenicznych deskach. Podobnie było z The Darkness, którzy wypadli przed Meat Loafem -  ostatecznie jednym z najważniejszych wydarzeń, w których jako widz/podziwiacz uczestniczyłem.

Nowojorscy Tyketto mają markowego lidera - wspomnianego Danny'ego Vaughna - a w nim gnieździ się niezły wokalista, jeszcze lepszy gitarzysta, głównie nieelektryczny, a przy tym okazjonalny harmonijkarz. Bo, choć Danny uprawia melodyjne, naznaczone odpowiednim, nierzadko szorstkim ładunkiem piosenki, to wyrósł na fascynacjach blues/folkrockowych.
Dzisiaj tego rodzaju płyty, w sensie stylistycznym, jak "Don't Come Easy", częściej powstają w Europie, jednak wcześniej duchem i ciałem przynależały do Kalifornii, a jeszcze wcześniej do Stanu Nowy Jork. A więc, Danny Vaughn ma takie granie we krwi.
Należy wiedzieć, iż Tyketto, gwoli skrupulatności, wyłaniali się w New Jersey, a więc w stolicy Bon Jovi, a jednak ostatecznie leksykony uznają grupę za nowojorską.
"Don't Come Easy" to, że tak powiem - kultowy album. Nie lubię słowa kultowy, ale przynajmniej nie wkurza mnie, jak ikoniczny.
W 1991 roku grupa nie była z takim graniem innowacyjna, tym bardziej, iż za chwilę grunge miał wszystkich tym podobnych zmieść na dobre. Ale Tyketto mieli styl, ładunek i potencjał, i nawet mieścili się nieco w nurtach wielbicieli robali i zaśmieconych ulic.

Producentem Richie Zito - facio od m.in. Bad English, Winger, Cheap Trick, Heart, The Cult i wielu innych. Nadał tej muzyce świeże brzmienie, nie gubiąc blues/hardrockowych korzeni. Pomimo, iż ten blues najbardziej wydobywał się z petardowych gitarowych solówek Brooke'a St. Jamesa. Co się z nim stało? Zniknął na dobre. Pewnie teraz skopuje pod groźbą przydomowy ogródek i klepie po dupach wnuki. Nuda, jak w muzeum.
Zawsze miło posłuchać "Forever Young", "Wings" czy "Standing Alone" - nigdy się nie znudzą. Dobre czasy. Trochę odległe, lecz zważywszy na moją metrykę, niemal na wyciągnięcie dłoni.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


(*) Mike Vernon in memoriam

Jeszcze jedno zaległe in memoriam. Jak mi się tej rubryki nie chce ciągnąć, a z drugiej strony czuję powołanie, no i, ktoś musi robić takie rzeczy. Bywa, że niekiedy odpuszczam i nie piszę, ale w tym konkretnym przypadku dopuściłbym się swego rodzaju zbrodni. Poza tym, miałem w pamiętniku telefonu zapisane, więc niniejszym..
Mike Vernon in memoriam. Pożegnaliśmy tego klasowego, i że tak to ujmę - historycznego producenta, wraz z początkiem marca. Gigant, jedna z najważniejszych w dziejach muzyki postaci, człowiek mający własne studio, sprzęt, otoczenie, odpowiedzialny za ostateczny szlif wielu znaczących wobec bluesa albumów, choć nie tylko bluesa. Produkował Johna Mayalla, Ten Years After, Savoy Brown, Livin' Blues czy dawnych Fleetwood Mac, ale i Davida Bowiego czy progowych Focus. Wszechstronny, czyli wnikliwy, inteligentny, otwartych granic maestro.
W jego utworzonym wraz z bratem studio powstało wiele znanych numerów, które nagrywali m.in. Kajagoogoo, Status Quo, Radiohead, Cutting Crew, Beverley Craven czy Gerry Rafferty - jego największy hit "Baker Street".
Mike, pędź ku Gwiazdom ...

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm

(*) Phil Campbell in memoriam

Po komplikacjach związanych z poważną operacją, skutkującą intensywną terapią, umarł Phil Campbell. Solidnie ładujący na gitarze riffy i solówki były Motörhead'owiec, a po śmierci Lemmy'ego skupiający się na swojej grupie Phil Campbell And The Bastard Sons. I to właśnie z nimi 2 grudnia ubiegłego, dwa tysiące dwudziestego piątego, wystąpił w Poznaniu, a ostatecznie wtedy na dwóch polskich koncertach. Oba występy zorganizowali WiniaryBookings, agencja, w której m.in. pasją oraz zaangażowaniem umoczony mój jednorodny.
Pod linkiem kilka wtedy zapisanych słów o tamtym występie:
https://blognawiedzonego.blogspot.com/2025/12/phil-campbell-and-bastard-sons-wtorek-2.html

Phil Campbell objął gitarę w ekipie Lemmy'ego (we are the road crew!) od płyty "Orgasmatron", a przypomnę, na wcześniejszej - "Another Perfect Day" - funkcję tę sprawował znany z Thin Lizzy Brian Robertson.
Phil oficjalnie do Motörhead został wciągnięty w osiemdziesiątym czwartym i był z nimi do końca.

Pędź ku Gwiazdom, Brachu ...

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


sobota, 14 marca 2026

amazona

Na bazie najnowszej płyty Morrisseya "Make-up Is A Lie", w odtwarzaczu "Amazona" Roxy Music. A jeśli "Amazona", to oczywiście album "Stranded". Inny niż pierwsze dwa, ale też kapitalny. W zasadzie - jeden z najlepszych u Roxy.


Z tą płytą jest tak:
a) najbardziej popularne - "Street Life"
b) najpiękniejsze - "A Song For Europe"
c) a na okładce modelka Playboya - Marilyn Cole, która do momentu zdjęciowej sesji nie miała zielonego pojęcia o Roxy Music. -- Pamiętajmy, Bryan Ferry miał i pewnie nadal wyraża słabość wobec ładnych dziewczyn. I gdyby Roxy wciąż działali i nagrywali płyty, zapewne bez zatrzymanki mielibyśmy ekscytujące okładki. Nawet, jeśli ową serię zakłóciło w osiemdziesiątym drugim "Avalon"

Podoba mi się "Amazona" w ujęciu Morrisseya, ale wiadomo, pierwowzór zawsze będzie punktem wyjścia, do którego będziemy się odnosić.
"Amazona" to egzotyczne miejsce, do którego bohater tej piosenki obiecuje zabrać swą wybrankę serca (... w Amazonii wszystko jest piękne, chodź maleńka, weź mnie za rękę ...). Inna sprawa, iż Amazona może budzić skojarzenia z Amazonką, a raczej Amazonkami, które pojawiły się jako wojowniczki w mitologii greckiej. 

Tytuł płyty "Stranded", oznacza "opuszczona", choć patrząc na okładkę nasuwa się uwięziona w dziczy, unieruchomiona, zgwałcona, porzucona, niechciana, aż wreszcie - pozbawiona życia.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"

w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm