czwartek, 26 lutego 2026

znalezisko

O jejuniu, nie wiedziałem, że jeszcze mam. Gdyby ktoś zapytał, bez wahania oznajmiłbym, że od blisko pół wieku na spalenisku. A raczej, zrzuciłbym na Rodziców, że po wyprowadzce ze starego mieszkania związali sznurem i poszło na makulaturę. Ucieszyłem się więc, jak dziecko. Jak dwunasto-/trzynastoletni andrzejek, bo to fanziny z tamtych lat. Serce zabiło, odezwały się najlepsze czasy w dziejach muzyki i obyczajów.
W pisemku poświęconym Smokie, wciąż oryginalny, niemal księgarsko zachowany plakat. Już wtedy wiedziałem, że powieszenie nad łóżkiem zaowocuje jego rychłym końcem. W dwa tysiące dwudziestym szóstym nie mielibyśmy po nim śladu, a tu proszę...
Popatrzcie na gwiazdy tamtych lat, mamy ich na pierwszych stronach - Smokie, Boney M., Bay City Rollers, ABBA czy Rosetta Stone.
Odnalezione przypadkiem gazetki to jak dotarcie do skrzyni skarbów. Jak unaocznienie poszukiwań arki.

Uwielbiałem Chrisa w tej koszuli. Kapitalny fatałach.



Ulubione Chrisa...
auto -
Ferrari
grupa -
The Beatles
wokalistka -
Janis Joplin
muzyk -
Stephen Stills
kompozytor - Paul McCartney
aktor -
Charlie Chaplin
aktorka -
Raquel Welch
drink -
Coca Cola z rumem
sport -
futbol
jedynie hobby jakieś takie... -
rodzina, gotowanie, czytanie



andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm

woodcut

Big Big Train tęsknią za latami siedemdziesiątymi. Do epoki postępowej, kiedy jednocześnie świat nigdzie nie pędził. Nasi dzisiejsi prog'bohaterowie narzucili sobie tempo wzmożone, regularnie dostarczając nową muzykę, i tylko upływ lat oznajmi, co z tego wszystkiego zapamiętamy.
Oględziny nowego dzieła wykazują przyjemne obcowanie z muzyką, jaką kiedyś bardziej lubiłem, lecz pomimo mrugnięcia w ich kierunku, nie liczcie przesadnie na tych, co by nie mówić, ambitnych Anglików. Nie uprawiają progrocka wzlotów "Wind And Wuthering", "Thick As A Brick", "Close To The Edge" czy "Tarkus". Z którejkolwiek strony nie przyłożyć ucha.

"Woodcut" jest concept albumem. Nie wiem, czy ich pierwszym, ponieważ nie znam wszystkich. Grupa w dorobku liczy ich z półtora tuzina, więc gdybyście czasem dopiero teraz do nich zajrzeli, będziecie urobieni po pachy.
W tematyce "Woodcut" idzie o artystę - o jego życie i twórczość. Czyli, o sztukę. A konkretnie - drzeworyt, stanowiący za właz do nieznanego świata. I tu wyłania się niepewność, jednocześnie ryzyko. A ryzyko to strach. To niczym flirt z czarnymi dziurami. Różnie może być - przepustka do lepszej krainy albo zagłada. Pole do popisu odegra nasza wyobraźnia. 

Płyty słucha się całkiem całkiem, jednak nie liczcie na ciary.
Najlepsze: "Dead Point" oraz "Light Without Heat".
Brakuje porywającego finału, jak nakazywałaby stara szkoła.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


apartament dla nowożeńców





Polecę Państwu innych Kanadyjczyków - w nawiązaniu do wcześniejszego wpisu, co podkreślam, albowiem nie wszyscy muszą śledzić blog nawiedzonego sumiennie - nie o kalibrze sławy Rush, ale chciałbym, by przez chwilę z nami pomieszkali.
Billy Steinberg in memoriam. To tak a propos ostatniego wydarzenia, bo nie było o nich w mym niedzielnym radiowym wystąpieniu.
Wodospad Niagara jest światową stolicą podróży poślubnych. Nazwa zespołu Honeymoon Suite oznacza apartament dla nowożeńców, a to w ich przypadku całkiem bezpośrednie nawiązanie do osławionej Niagary. Wystarczy skonfrontować z okładką drugiego w dziejach grupy albumu - "The Big Prize" - na którego froncie zdjęcie przypadkowo napotkanych nowożeńców na tle Wodospadu. Super płyta, słuchaliśmy jej. To na niej w jednym kawałku, w roli gościa, dżetrotalowy Ian Anderson.
Ale przed nami właśnie chwilę późniejszy album - "Racing After Midnight" - z osiemdziesiątego ósmego. Lepiej sprzedany i wyżej w zestawieniach zanotowany. Muzycznie równie atrakcyjny.
Billy Steinberg in memoriam dotyczy tutaj tylko jednego nagrania - "Cold Look" - popełnionego spółką Tom Kelly / Billy Steinberg. Chwytliwe nuty, fani AOR/melodicrocka nie powinni nie znać. Jak przyjdzie czas na dźwiganie winyli na Rocha, zapodam w eter. Miejcie uszy na warcie.
"Cold Look" to też cover grupy i-Ten, a więc grupy, której wersję "Alone" zaprezentowali Heart w ostatnim nawiedzonym. Przypomnę, krótkotrwali i-Ten wysmyczyli tylko jeden, za to fajowy album, a na czele formacji właśnie Tom Kelly oraz Billy Steinberg.
Album "Racing After Midnight" ma przynajmniej jeszcze jeden smaczek - numer do Zabójczej Broni, vide "Lethal Weapon". O ile soundtrack otwierał, o tyle ten album domykał. 

P.S. "Racing After Midnight" wyprodukowali Ted Templeman oraz Jeff Hendrickson. Pierwszy z nich zdobył światowe uznanie jako producent płyt Van Halen oraz The Doobie Brothers.

P.S. 2. Grupa nadal istnieje, w minionym roku wydała album "Wake Me Up When The Sun Goes Down". Ale już tylko taki okay, nic więcej.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


nie jadę

Kupiliście już Państwo bilety na Rush? Niech zapanuje nowa instagramowa myśl: zastaw się a pokaż się.
Fajna ta Anika, nowa bębnistka grupy, i w urodzie, co też umiejętnościach (prześledziłem z nią nawet kilka filmików), ale bez Neila Pearta wartość grupy mocno spada. Nie wiem, czy mam ochotę wybulić za bilet pięć/sześć paczek - na takich wyszczerbionych (przepraszam Cię Anika) po śmierci Neila Pearta Rush - wszak i tak pasjonowałem się nimi do "Roll The Bones". Nie mówię, że wszystko, co potem to kicha, ale nie odczuwam namiętności. W takim układzie nie wiem, czy mi zależy. Trasa "Fifty Something", czyli "pięćdziesiąt parę lat", oczywiście przełoży się na piosenki z całego katalogu, więc repertuar zapewne zatrzęsie, w to nie wątpię.
Bilety drogie, nawet bardzo, ale przyznam - obstawiałem na jeszcze drożej. Po naradzie z Markiem oraz resztą naszej paki postanowiliśmy wczoraj - odpuszczamy. Napisałem, ponieważ dostaję sporo zapytań, a nie chce mi się indywidualnie każdemu z osobna tych samych treści w odwecie. Niech jadą ci, co nie kupują płyt. Ja kupuję. A kupuję dużo, ponieważ się tym interesuję. Muszę mieć muzykę na własność w każdej chwili, nie tylko na przelotny, jednego pokazu romans. A co do live'ów, posiadam Rush parę cd, drugie tyle na dvd, poradzę sobie. Niepierwszy zresztą raz. Przyznam Państwu, bardziej podekscytowany jestem Eric'kiem Claptonem (też Kraków, tak a propos), na którego chcemy wbić z Mundi. Zawsze o Nim marzyłem, a wiem, że kiedy, jeśli nie teraz.
Emocji nazbierało się, lecz jak nakazuje stara prawda, gdy widzisz kulę śnieżną, wystarczy ją pchnąć.
Mam na niedzielę kilka fajnych płyt, wczoraj przyszły. Zmienił się kurier. Ten dostarcza na czas.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


wtorek, 24 lutego 2026

Ally i Lucinda

Skoro premiera nowego Joe Bonamassy - z albumem w hołdzie B.B.Kingowi - przesunęła się, ogarnęło mnie znięchęcenie, więc po krótkim namyśle zrezygnowałem z wystosowanego wcześniej zamówienia. Dla jasności, lubię Bonamassę, ale lubię umiarkowanie. Nie pod status gwiazdy. Przerastają mnie więc coraz liczniejsze płyty firmowane jego nazwiskiem, zawęża się krąg wobec tej muzyki, a ciekawych wykonawców bez liku. Ostatnio najlepiej podziałały na mnie nowe twórczości Lucindy Williams oraz Ally Venable. Słucham ich dużo chętniej. Ufam, że Szanownym Państwu również muzyka obu babeczek podchodzi, bądź już dawno podeszła, choć o Waszych odczuciach dowiem się zapewne, gdy od dawna będę sześć stóp pod. 


Ally Venable "Money & Power" (2025 Ruf Records)
Teksanka Ally ma niespełna dwadzieścia siedem lat, za to sporo talentu oraz zapału. Na jej nowej płycie - "Money & Power" - wypływa ów fakt z każdej szczeliny. Ta wokalistka i gitarzystka to trochę w blues rocku objawienie pod Quinna Sullivana, pomimo iż oboje nie grają z jednego kotła.
Ally nagrywa od dekady, ma już sześć albumów, a że w matematyce nie ma improwizacji, od razu wiemy, że debiut zrealizowała mając siedemnaście lat.
"Money & Power", czyli "pieniądze i władza". I tutaj przyda nam się okładka. Co tam przyda, bez niej bylibyśmy strumieniowymi głąbami. A zatem - gabinet władzy. Ally w roli monarchini, z nogami na lśniącym, piekielnie okazałym biurku, gdzieś w promieniach gabinetowej lampki, paląca kubańskie cygaro, które w epoce Columbo było w Stanach wręcz prohibicją. I spójrzmy jeszcze, jak na tym stoliku/biurku, pomiędzy karafką, lampką a kałamarzem, walają się pliki banknotów, o nieokreślonym pochodzeniu. Symbol dominacji. Do Ally świat należy, to ona tutaj dyktuje muzyczne warunki. Z kilkunastu kawałków, już po pierwszym kontakcie wyczułem woń rock bluesa, o jakim ostatnio niejednokrotnie zamarzyłem. Ziściło się.
Posłuchajcie, koniecznie całości, od deski do deski. Wszystko klawe, jak cholera - jak mawiał klasyk. Może na początek bierzcie tytułowe "Money & Power", bądź zagrane ostatnio na moim paśmie "Unbreakable" - z gościnnym udziałem czarnoskórej Shemekii Copeland. Kobiety, której rekomendacją niech stanie nagrywanie płyt dla Alligator Records. Mnie potężnie widzi się ballada "Do You Cry". O tak, złamane serce, utracona miłość, emocjonalna tego złożoność. A potem, radź sobie w gorzkich realiach.
Uszanujmy Ally, jej wytrwałość, wiarę i miłość do bluesa. Pragnęła być artystką tak bardzo, że pokonała prześladowania w szkole, wypływające z racji jej pasji. Zawsze, obok ludzi wartościowych i jakby w talencie i umiejętnościach lepszych, znajdą się zazdrośnicy, nienawistnicy, takie ofermy, które z racji bycia nikim po udław zazdroszczą.


Lucinda Williams "World's Gone Wrong" (2026 Highway 20 Records)
Teraz Lucinda. Nagrywa płyty od tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego dziewiątego i ma ich dobre półtora tuzina. Najnowsza nie jest najlepszą, ponieważ niepotrzebnie w drugiej części tyciu siada. Nieważne, albowiem wszystko ze strony A to tnący pazur.
Babeczka jest pełna uczuć, co i wściekłości, zresztą i tutaj spójrzcie na okładkę - od razu widać, że nie da sobie w kaszę dmuchać. W ogóle, w tej skórze Lucinda wygląda fantastycznie. I tak też śpiewa. A śpiewa mądre, zabarwione country/folk/bluesem piosenki, nierzadko także w duetach - towarzyszą jej, czarnoskóra countrymanka Britney Spencer, niemal pod dziewięćdziesiątkę, soulowo-rhythm'n'bluesowa Mavis Staples, oraz w finałowej tracklisty skarpie Norah Jones. W balladzie. Jednej z wielu, bo dużo tu wolnizn. Ale takich z papierochem i bourbona w gębę lej. Żadne tam winko. Sikacza zostawmy dla cieniasów w garniturkach.
Ostatnio nie tylko słucham, ale też czytam płyty. Lubię wiedzieć, by jeszcze lepiej poczuć, zasmakować, pojąć, a warto, albowiem nowy album Lucindy właśnie powinno się przeorać w każdym akrze. Spójrzmy więc, w "Black Tears" usłyszymy: "... czarne łzy przepełnione smutkiem. Wiesz, że to ponury dźwięk, kiedy te biją o Ziemię". Albo, w "Punchline": "... kłamcy szepcą do ucha, a fałszywi bogowie grają na naszych lękach". Najbardziej widzi mi się literatura piosenki z udziałem Norah'y Jones - "We've Come Too Far To Turn Around" - odnosząca się do naiwnych, których w Polsce znowu przerażająco przybywa: "... wpatrywaliśmy się w oczy zła i z tym diabłem tańcowaliśmy. Usiedliśmy przy jednym stole, dzieląc z nim ucztę. Połknęliśmy płyn jego kłamstw, tolerowaliśmy kogoś, kim gardzimy, daliśmy się zwieść jego przebraniu". Pointą niech będzie wers z "Freedom Speaks": "... moje imię to wolność"

Dziękuję za uwagę. Bądźcie Państwo zdrowi, usłyszymy się jeszcze...

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


"USPOKOJENIE WIECZORNE" - program z 23 lutego 2025 / Radio Poznań, 100,9 FM Poznań

"USPOKOJENIE WIECZORNE"
wydanie nr 97
23 lutego 2026

(poniedziałek, w godz. 22.07 - 23.00)

Polskie Radio Poznań
100,9 FM Poznań
realizacja Adam Loch

prowadzenie andy

 

STEVE WINWOOD "Refugees Of The Heart" (1990)
- I Will Be Here

FRANCIS ROSSI "The Accidental" (2026) -- że co, że skoro "Uspokojenie Wieczorne", to nie da rady niekiedy przyspieszyć? A co zrobić, jeśli szef Status Quo nagrał rwącą nogi płytę, a jego natura nie jest od balladek?
- Push Comes To Shove

RUSH "Roll The Bones" (1991) -- wczoraj Rush ogłosili trasę koncertową na przyszły rok - "Fifty Something". Łącznie dwadzieścia cztery pokazy (tylko tyle? - ale to chyba jeszcze nie wszystko?), w tym polski akcent - dokładnie 27 marca 2027 w Krakowie, w Tauron Arenie, czyli miejscu o pojemności połowy stadionu. Pierwszy raz zagrają u nas, tym razem już niestety tylko w dwóch/trzecich upragnionego składu - z nową, urodziwą perkusistką, dziewczyną wykazującą słuszne wobec tej muzyki umiejętności.
- Bravado
- Roll The Bones

RED BOX "Chase The Setting Sun" (2019) -- ogromnie lubię ostatni, jak dotąd album, tych etnicznych w popie Anglików, z naciskiem na kulturę Indian, a jednocześnie właścicieli piekielnie w naszym kraju popularnych piosenek: "Chenko", "Lean On Me" czy "For America". Oczywiście podałem ich tytuły w skrótach, wszak w niejednej w nawiasie towarzyszy dodatkowo kulturowy podtytuł.
- 99 Stars

BETTE MIDLER "Some People's Lives" (1990) -- Billy Steinberg in memoriam
- The Gift Of Love

TONY JOE WHITE "Closer To The Truth" (1991)
- Ain't Going Down This Time

U2 "Songs Of Experience" (2017) -- w oczekiwaniu na nowy album Irlandczyków, który gdzieś pod koniec roku. Póki co, jak Bono zapewnia, niemogąca czekać EPka "Days Of Ash", z innym niż nadchodzące dzieło graniem, za to m.in. głośną obecnie piosenką "American Obituary". Rzeczą dedykowaną Renee Good z Minneapolis, tragicznie zmarłą w wyniku politycznych napięć. Ten mini i niestety tylko strumieniowy album, Bono określił, jako przekaz buntu, lamentu i konsternacji, przy okazji wciąż wierząc w świat, którego granice nie będą przesuwane siłą. -- Nie zdążyłem przed pożegnaniem omówić piosenki "13 (There Is A Light)" - pochodzącej z coraz lepszej po upływie lat płyty "Songs Of Experience". A tutaj Bono o sobie. O tym, jak w pewnym momencie jego stan zdrowia otarł go o śmierć. I wtedy zrozumiał, że musi trzymać się swego życia, jak tratwy. Gdzieś tam słyszymy: "jeśli istnieje światło, nie pozwól mu zgasnąć".
- 13 (There Is A Light)



poniedziałek, 23 lutego 2026

"NAWIEDZONE STUDIO" - program z 22 lutego 2026 / Radio Afera 98,6 FM Poznań




"NAWIEDZONE STUDIO"
wydanie z 22 lutego 2026
(z niedzieli na poniedziałek,
od 22.00 do 2.00)
 
98,6 FM Poznań
oraz afera.com.pl

realizacja i prowadzenie: andy

 

FRANCIS ROSSI "The Accidental" (2026)
- Something In The Air (Stormy Weather)
- November Again

THE JOHNNY VAN ZANDT "Round Two" (1981)
- Standing In The Fallen Rain
- Yesterday's Gone
- Drive My Car {The Beatles cover}

HEART "Bad Animals" (1987) -- Billy Steinberg in memoriam
- Alone {i-Ten cover}
- I Want You So Bad

BANGLES "Everything" (1988) -- Billy Steinberg in memoriam
- In Your Room

BANGLES "Greatest Hits" (1990) -- Billy Steinberg in memoriam
- Eternal Flame {z albumu "Everything" /1988/}

MADONNA "The Immaculate Collection" (1990) -- Billy Steinberg in memoriam
- Like A Virgin {z albumu "Like A Virgin" /1984/}

CYNDI LAUPER "True Colors" (1986) -- Billy Steinberg in memoriam - w przypadku tej płyty 'Billy Steinberg in memoriam'  dotyczy tylko utworu tytułowego
- True Colors
- Change Of Heart

TINA TURNER "Foreign Affair" (1989) -- Billy Steinberg in memoriam
- Look Me In The Heart

EXPOSÉ "What You Don't Know" (1989) -- Billy Steinberg in memoriam
- Still Hung Up On You

WHITNEY HOUSTON "Whitney" (1987) -- Billy Steinberg in memoriam
- So Emotional

MUMFORD & SONS "Prizefighter" (2026) -- premiera!
- Here {with Chris Stapleton}
- Rubber Band Man {with Hozier}
- The Banjo Song
- Run Together

BIG BIG TRAIN "Woodcut" (2026) -- premiera!
- Dead Point
- Light Without Heat
- Dreams In Black And White

FINCH "Galleons Of Passion" (1977)
- As One
- With Love As The Motive
a) Impulse
b) Reaching
c) Sinful Delight?

FINCH "The Making Of... Galleons Of Passion / Stage '76" (1999)
- Dreamer

FRUUPP "Modern Masquerades" (1975)
- Mystery Might
- Sheba's Song

ATLANTIS "The Complete Vertigo Studio Recordings 1972-1975" (2024)
z albumu "Get On Board" /1975/
- Get On Board
- Tried To Climb A Mountain

NICK CAVE & THE BAD SEEDS "The Boatman's Call" (1997)
- Into My Arms

BEYOND THE BLACK "Break The Silence" (2026)
- Weltschmerz

PAT METHENY GROUP "First Circle" (1984)
- The First Circle
- End Of The Game

PHIL COLLINS "Serious Hits... Live!" (1990)
- Separate Lives
- In The Air Tonight

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań lub afera.com.pl
(
obecność nieobowiązkowa !)
 

"Nawiedzone Studio dla tych, którzy wiedzą, co w muzyce najpiękniejsze