wtorek, 6 października 2026

umarł Freddie Jackson

Właśnie dowiaduję się o odejściu Freddiego Jacksona. Ooo, to bardzo smutna wieść na koniec dnia.
Pamiętam dobry jego czas, był nawet lubiany przez moment u nas. Oczywiście, w pewnych kręgach. Dawno było, wszak mowa o latach osiemdziesiątych.
Freddie miał nieco znanych i zarazem uznanych w świecie piosenek, z naciskiem na "Rock Me Tonight (For Old Times Sake)". Świetny kawałek, zmysłowy pop/soul. Tak, jak i tu, tak i w ogóle Piosenkarz miał dobry głos i taki namiętny styl, więc pasował pod ucho wielbicieli np. Luthera Vandrossa czy prezentowanego ub. niedzieli na moim eFeM Jamesa Ingrama. Dorzuciłbym jeszcze parę nazwisk, tak gwoli zobrazowania uprawianego przez Freddiego gatunku, więc może jeszcze Jeffrey Osborne, a z dziewczyn Patti Labelle, Diana Ross czy Anita Baker - to tak na szybko. Skoro są śpiewające panie, to koniecznie też wcześniejsza Natalie Cole. Tym bardziej, iż córka Nat King Cole'a zaśpiewała z Nim w duecie "I Do", a to akurat mam na CD - album "Good To Be Back".

Uznany w kręgach soul/R&B Nowojorczyk, którego - biję się w pierś - śpiewania nigdy nie zaznaliśmy w moich audycjach. Pora naprawić zaległości, choć nie obiecuję, że już tej niedzieli spakuję widoczny na fotkach winylowy debiut "Rock Me Tonight" i zabiorę na Rocha.

Dzięki Freddie za muzykę, a losowi za Twój talent. Pędź ku Gwiazdom ...


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


UWAGA! -- proszę kliknąć w konkretne zdjęcie, aby ujrzeć je bez zniekształceń !


czterdzieści trzy Mamy

Kalendarium jaskrawą barwą zakreśliło czterdziestą trzecią rocznicę "Mamy".
Przed nami, Drodzy Państwo, album Genesis o nazwie własnej, czyli "Genesis". Zapoczątkowane na "Abacab" nowe brzmienie zespołu niegdyś progowego, tym razem w konwencji pop. W "Mamie" potężny automat perkusyjny, mocny jego rytm, a do niego rzecz jasna sprawności i umiejętności Phila, dające efektowne dostawki. I nie zapominajmy o super syntezatorze Tony'ego Banksa. Wbrew sugestywnemu tytułowi, nie jest to piosenka o mamie, o ciepłym do niej stosunku, a o wiekowej prostytutce, co tu dużo gadać: burdel'mamie. Nasz bohater podkochuje się w niej, ale ewidentnie uczucie nieodwzajemnione.
Ściśli w afekcie do Petera Gabriela nie mają tu czego szukać. Rok tysiąc dziewięćset osiemdziesiąty trzeci wnosił wiele nowego, tak też i Genesis nie mieli zamiaru tkwić w żabotach, koloratkach, frakach czy innych halsztukach. Sprawę ewidentnie wyczuł Hugh Padgham. Wyprodukował chłopakom ten album jak z nut. Tak, i uczciwie dodać należy, z nimi do spółki.
Uwielbiam całość, włącznie z powszechnie poniewieranym "Illegal Alien".
Wciąż urzeka "Taking It All Too Hard", i nadziwić się nie potrafię, że nawet sami muzycy nie docenili potencjału piosenki. Nagrali, umiejscowili na płycie, i tyle. Nigdy nie wypróbowali na koncertach, a przecież tak niezwykle pasowała do natury Phila Collinsa. Do wielu rzeczy, choćby z jego solowych płyt, gdzie jakże w ten deseń nadawał o zerwanych związkach. Ten numer to taki trochę kalejdoskop sercowych zdarzeń z życia Phila.
Rozkołysane "That's All", także podejmowało tematykę rozpadającego się uczuciowego związku, choć czyniło to w radiowym tonie. Jakże inne granie Genesis od Sztuczki z Ogonem czy Duke'a.
Polecam dwa ostatnie akcenty dzieła, jakże niedoceniane, przecież. Emocjonalne "Silver Rainbow" jest o tym, że jak jesteś zakochany, wszystko inne cię nie obchodzi. Wiemy, co to oznacza. Sądzę, że większość z nas liznęła podobnych emocji choć raz. Z kolei, zamykające całość "It's Gonna Get Better", podkreśla ludzką odporność na niesprzyjalności (w sensie - niesprzyjanie) losu.
To lepsza płyta, niż wielu ją zapamiętało. I nie słuchałbym w jej temacie starszych kolegów, dobrze wszystkim radzę. Zawsze polegajcie tylko na sobie. 

P.S. Nieustanne życzenia zdrowia i miłości dla Phila!


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


UWAGA! -- proszę kliknąć w zdjęcie, aby ujrzeć je bez zniekształceń !


ostatnie z siódemką Briana

Dobre wiedźmy doniosły o wczorajszych urodzinach Briana Johnsona - siedemdziesiątych dziewiątych, nie wyliczając. Wszystkiego najlepszego! dla jednego z moich najulubieńszych wydzierusów.
Szarpnęło zatem z dzwonnicy, aż mur przebiło. Na kolejne urodziny, okrągłe tym razem, przydałaby się odpowiednia inscenizacja, oczywiście z armatami, rannymi i ofiarami.

Ku przypomnieniu, choć to chyba niekonieczne, Brian Johnson to trzeci wokalista AC/DC, aczkolwiek w mentalu drugi światowo rozpoznawalny. Zanim jednak Johnson przejął lejce po zmarłym Bonie Scott'cie, wcześniej działał w Geordie. Nagrał z nimi w latach siedemdziesiątych kilka płyt, z których pamiętam wśród dawnych giełdziarzy pewnym szacunkiem cieszyła się "Don't Be Fooled By The Name". A było to jeszcze na długo przed Peaky Blinders, lecz odlegle po Al Capone.
Z racji powyższej okoliczności, przewiduję parę atrakcji, choć Konkurs Wieniawskiego co nieco zamiesza, ale o tym potem.


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


UWAGA! -- proszę kliknąć w konkretne zdjęcie, aby ujrzeć je bez zniekształceń !


poniedziałek, 5 października 2026

"NAWIEDZONE STUDIO" program z 4 października 2026 / RADIO AFERA na 98,6 FM Poznań



"NAWIEDZONE STUDIO"
wydanie z 4 października 2026
(z niedzieli na poniedziałek,
od 22.00 do 2.00)
 
98,6 FM Poznań
oraz afera.com.pl

realizacja i prowadzenie: andy

 

BERLUC Blaue Stunde {album "Reise Zu Den Sternen" /1979/} {zagrane z kompilacji Berluc "Die Hits" /1996/}
BERLUC Reise Zu Den Sternen {album "Reise Zu Den Sternen" /1979/} {zagrane z kompilacji Berluc "Die Hits" /1996/}

EUROPE One On One {album "Come This Madness" /2026/} -- nowość!
EUROPE The Cult Of Ignorance {album "Come This Madness" /2026/} -- nowość!
EUROPE Come This Madness {album "Come This Madness" /2026/} -- nowość!
EUROPE This Time Of Year {album "Come This Madness" /2026/} -- nowość!

CORELEONI Generation Rock {album "Generection" /2026/}
DRIVE, SHE SAID In 'R Blood {album "Pedal To The Metal" /2016/}
DRIVE, SHE SAID Writing On The Wall {album "Pedal To The Metal" /2016/}
FRANCIS ROSSI I Cried {album "The Way We Were Vol. 2" /2026/} -- premiera!
FRANCIS ROSSI Crazy For You {album "The Way We Were Vol. 2" /2026/} -- premiera!

SHAKRA High Above The Storm {album "Just Live Loud!" /2026/}
SHAKRA Screaming Silence {album "Just Live Loud!" /2026/}
PAUL LAINE Love Me Or Leave Me {album "The Long Road Back" /2026/} -- nowość!
PAUL LAINE Don't Let Me Go Tonite {album "The Long Road Back" /2026/} -- nowość!

SNIFF 'N' THE TEARS Driver's Seat {album "Fickle Heart" /1978/} {zagrane z kompilacji "A Best Of Sniff 'N' The Tears" /1991/}
SNIFF 'N' THE TEARS The Thrill Of It All {album "Fickle Heart" /1978/} {zagrane z kompilacji "A Best Of Sniff 'N' The Tears" /1991/}
SNIFF 'N' THE TEARS Looking For You {album "Fickle Heart" /1978/} {zagrane z kompilacji "A Best Of Sniff 'N' The Tears" /1991/}
SNIFF 'N' THE TEARS Snow White {album "Love / Action" /1982/} {zagrane z kompilacji "A Best Of Sniff 'N' The Tears" /1991/}

A-HA I'm In {album "True North" /2022/}
A-HA Between The Halo And The Horn {album "True North" /2022/}
A-HA Bluest Of Blue {album "True North" /2022/}
A-HA Summer Rain {album "True North" /2022/} 

ECHO AND THE BUNNYMEN I'll Be Your Sunshine {album "Apples For Isaac" /2026/}
ECHO AND THE BUNNYMEN We Prayed In The Dark {album "Apples For Isaac" /2026/}
U2 Staring At The Sun {recorded live at Feyenord Stadium, Rotterdam, 18.07.1997} {EPka "Please" Popheart Live EP /1997/}
ROD STEWART Here To Eternity {album "Every Beat Of My Heart" /1986/}
ROD STEWART Another Heartache {album "Every Beat Of My Heart" /1986/}
ROD STEWART Every Beat Of My Heart {album "Every Beat Of My Heart" /1986/}

RANDY CRAWFORD & JOE SAMPLE with STEVE GADD & NICKLAS SAMPLE Feeling Good {album "Live" /2012/}
RANDY CRAWFORD & JOE SAMPLE with STEVE GADD & NICKLAS SAMPLE Almaz {album "Live" /2012/}
RANDY CRAWFORD & JOE SAMPLE with STEVE GADD & NICKLAS SAMPLE Street Life {The Crusaders cover} {album "Live" /2012/} 

NATALIE COLE When I Fall In Love {Jeri Southern with Victor Young and His Orchestra cover} {album "Everlasting" /1987/}
NATALIE COLE Pink Cadillac {Bruce Springsteen cover} {album "Everlasting" /1987/}
BRUCE SPRINGSTEEN Pink Cadillac {album "18 Tracks" /1999/}
THE MANHATTAN TRANSFER Too Busy Thinking About My Baby {with Phil Collins} {Marvin Gaye cover} {album "Tonin' " /1995/}
THE MANHATTAN TRANSFER The Thrill Is Gone {with Ruth Brown & B.B. King} {B.B. King cover} {album "Tonin' " /1995/}

JAMES INGRAM duet with LINDA RONSTADT Somewhere Out There {temat do filmu "An American Tail" /1986/} {zagrane z kompilacji "The Best Of James Ingram - The Power Of Great Music" /1991/}
JAMES INGRAM I Don't Have The Heart {album "It's Real" /1989/} {zagrane z kompilacji "The Best Of James Ingram - The Power Of Great Music" /1991/}
U2 New York {recorded live from the Farmclub.com stage, Universal City, 27 X 2000} {maxi singiel "Stuck In The Moment You Can't Get Out Of" /2001/}

 

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań lub afera.com.pl
(
obecność nieobowiązkowa !)
 

"Nawiedzone Studio dla tych, którzy wiedzą, co w muzyce najpiękniejsze

 

UWAGA! -- proszę kliknąć w konkretne zdjęcie, aby ujrzeć je bez zniekształceń !

nie trzeba fruwać, by sięgnąć najlepszej panoramy Poznania





niedziela, 4 października 2026

nowy miks Rubber Soul

W piątek, drugiego, dostąpiliśmy premiery, której to już edycji "Rubber Soul"? Bez znaczenia, poproszę każdą.

W zależności od zasobności portfela, można pofolgować albo przyziemić - tyle tych nowych wydań, czy to w CD, winylu, nawet blu-ray audio. Mnie było stać na edycję 2 CD, co w dobie jesiennego wysypu, i tak cieszy.
Beatlesi najlepszym zespołem są, więc nie wyobrażam sobie odpuścić.
Album oraz dodatkowy dysk z rarytasami, a zatem - ciekawostki, które zadowolą nie tylko najbardziej na Liverpoolskiej Czwórce zakręconych. Dwa poszły wczoraj na mym wieczorowo-nocnym paśmie.

W tym wydawnictwie głównie jednak idzie o nowy stereo miks podstawowego albumu, dokonany na podstawie oryginalnych taśm-matek, zarejestrowanych na czterech ścieżkach.
Poza muzyką, jest też obfita książka - w moim przypadku, w skromniejszej, miękkiej oprawie, za to właściciele boksów dostąpią oprawy twardej, czyli efektowniejszej i o dłuższym żywocie.

Na "Rubber Soul" wiele uwielbianych przeze mnie rzeczy, m.in. "Nowhere Man", "Michelle", "Girl" czy "In My Life", niemniej, takie "Norwegian Wood", "Drive My Car" czy "Think For Yourself", darzę podobną atencją. Cały album na pięć, ponieważ Beatlesi innych nie nagrywali.
Dzielę się z Szanownym Państwem radością ze słuchania i podziwiania najnowszej edycji "Rubber Soul", bo tylko Wy pojmiecie tryskające serce człowieka zakręconego na tej muzyce. Niestety większość moich kolegów lub dobrych znajomych od muzyki już nie żyje, ponieważ tak chciał los, więc oczywiście zawsze mogę odwiedzać cmentarze i rozmawiać z ich spoczywającymi kośćmi sześć stóp pod, ale co jednak żywa dusza, to jeszcze serce i żołądek.

Na koniec obrazek z Polski Ludowej, kiedy jako andrzejek wypatrywałem w kilku, słabo raczej zaopatrzonych sklepach, jakiejś okładki związanej z Beatlesami. Łatwo nie było - na indyjskie "Abbey Road" załapało się głównie dawne kierownictwo ówczesnych księgarń, ewentualnie ich rodziny, podobnie było z dum dum Sierżantem Pieprzem. Mnie przyszło radować się jedynie podwójną tonpressowską EPką, z m.in. numerem "Girl", podebranym właśnie z "Rubber Soul", gdzie na polskim mini albumie ostatecznie tylko i aż siedem kompozycji. W czasach niczego, była to jednak wielka sprawa, choć wkurzaliśmy się wszyscy, że wydawca nie dokupił prawem licencyjnym jeszcze paru piosenek, by wyszedł z tego longplay. Nie wiem, czy młodzież czuje, co próbuję im przekazać? Uwierzcie, w czasach, kiedy jedyną siecią spożywczą, było Społem, w niczym nie było asortymentu, żadnego ze strony klienta wybrzydzania, przesadnych oczekiwań, więc taki podwójny albumik Beatlesów smakował, niczym wakacje w raju. Nie muszę chyba nikomu ilustrować atmosfery pewnego pierwszomajowego kiermaszu, w trakcie którego wystałem w kolejce wifonowskie Wings "Greatest". Tak mi pikawa biła, że zachodziła obawa zejścia jeszcze przed pierwszym postawieniem igły na rozbiegówce. Byłem przeszczęśliwy.
Stop, bo zabrnęliśmy do epoki, kiedy zadając w sklepie pytanie: czy jest może...? , zazwyczaj padała odpowiedź: nie ma. A wtedy pani ekspedientka uruchamiała się dodatkowo, oznajmiając: jest tylko to, co widać.


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


UWAGA! -- proszę kliknąć w zdjęcie, aby ujrzeć je bez zniekształceń !




"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego" - sobota, 3 października 2026, POLSKIE RADIO POZNAŃ, 100,9 FM Poznań


"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego"
wydanie nr 28
3 października 2026

(sobota, w godz. 23.00 - 1.00)

Polskie Radio Poznań
100,9 FM Poznań
realizacja Jarosław Pachczyński

prowadzenie andy

 

STREETLIGHT Closer {album "Ignition" /2023/}
ROGER TAYLOR Come On Summer (It's Party Time) {album "Violence Insane In A Beautiful World" /2026/} -- nowość!
THE BEATLES In My Life (take 1) {album "Rubber Soul" /1965/ /reedycja 2026/} -- premiera!
THE BEATLES Michelle (take 1) {album "Rubber Soul" /1965/ /reedycja 2026/} -- premiera!

PAUL LAINE Save Me Saturday Night {album "The Long Road Back" /2026/} -- premiera!
PAUL LAINE Now That You Don't Love Me Anymore {album "The Long Road Back" /2026/} -- premiera!
DRIVE, SHE SAID Fools Game {Michael Bolton cover} {album "Dreams Will Come - The Best Of & More" /2010/}
DRIVE, SHE SAID Maybe It's Love {pierwotnie na albumie "Drive, She Said" /1989/} {album "Dreams Will Come - The Best Of & More" /2010/}

A-HA The Swing Of Things {album "Scoundrel Days" /1986/}
A-HA Living A Boy's Adventure Tale {album "Hunting High And Low" /1985/}
KEANE Thin Air {strona B singla "Nothing In My Way" /2006/} {album "Under The Iron Sea" 20th Anniversary Edition /2026/} -- premiera!
KEANE He Used To Be A Lovely Boy {strona B singla "Is It Any Wonder?" /2006/} {album "Under The Iron Sea" 20th Anniversary Edition /2026/} -- premiera!

ROD STEWART Tonight's The Night (Gonna Be Alright) {album "Tonight I'm Yours" /1981/} {zagrane z albumu/kompilacji Rod Stewart "Ultimate Hits" /2025/}
ERIKA Wake Me Up When The House Is On Fire {album "In The Arms Of A Stranger" /2005/}
ERIKA Danger In Disguise {album "In The Arms Of A Stranger" /2005/}
U2 Summer Rain {B'Side} {maxi singiel "Beautiful Day" /2000/}
U2 Always {B'Side} {maxi singiel "Beautiful Day" /2000/}

JEFF LYNNE Love Is A Many Splendored Thing {The Four Aces cover} {album "Long Wave" /2012/}
JEFF LYNNE Beyond The Sea {Charles Trenet cover} {album "Long Wave" /2012/}
WIZZARD See My Baby Jive  {singiel 1973} {Roy Wood album "Singles" /1993/}
AL JARREAU If I Break {album "Heaven And Earth" /1992/}

UWAGA! -- proszę kliknąć w konkretne zdjęcie, aby ujrzeć je bez zniekształceń !



środa, 30 września 2026

żyć i umrzeć w lej ej

"Żyć i umrzeć w Los Angeles" to epoka kaset video. Na jeszcze trochę, zanim kupiłem magnetowid Samsunga w osiemdziesiątym dziewiątym. Może i późno, za to sprzęt z Pewexu, to raz, a dwa - był magnetowidem, a nie jedynie samą wideoodtwarzarką, czyli posiadał też funkcję nagrywania. Jeśli więc ktoś miał coś ciekawego do skopiowania, przychodził do mnie, podłączał się i piratował. Wtedy nie byłem jeszcze w tej materii nazbyt surowy. Wkroczyliśmy w etap życia jeszcze sympatycznego andy'ego, który wszystkich lubił - z wzajemnością, zresztą, z tego, co czułem.
Na wiele nowości, które nie docierały do kin, chodziło się na seanse wideo, które zazwyczaj odbywały się w akademickich klubach. Mały telewizorek i pokaźne rzędy krzeseł, zaduch, brak kroniki filmowej, zaś sama jakość serwowanych taśm, niekiedy uwłaczająca. Ale nikt nie marudził, choć było drożej i mniej komfortowo niż np. w Wildzie czy Rialto, choć w sercu największy sentyment skrywam do Bałtyku. Tak a propos, kto pamięta kultową już obecnie buzię blondwłosej Pani bileterki z tamtego nieistniejącego już kina? Mam wrażenie, że wszyscy. A niegdyś wielu z nas często o niej mówiło. Była znakiem rozpoznawczym Kina Bałtyk. To teraz trzymajcie się - ta Pani żyje! Wciąż ma się nieźle, choć jest już babciunią, myślę tak w okolicach dziewięćdziesiątki, z przechyłem na dziewięćdziesiąt plus. Mieszka na moim osiedlu i często Ją widuję, bodaj z wnusią, tak mi przystaje na oko. Spacerują, niekiedy ławeczkują. Pewnego razu, gdzieś przed trzema/czterema laty zaczepiłem, ukłoniłem się ze zwyczajowym dzień dobry, wtem obie Panie zdumione, więc szybko zwróciłem się do Pani niegdyś blond, obecnie posrebrzałej: pragnę pozdrowić, wszak przez całe me młodzieńcze życie przedzierała mi Pani bilety na najlepsze filmy. -- Uśmiechnęła się i z serdecznością odrzekła: co zrobić. Ale to tylko taka dygresja, bez bezpośredniego związku z Żyć i umrzeć w Los Angeles". No więc, ten konkretny film miałem sposobność z kasety. Możliwe, że u kogoś w chałupie, jak to bywało po chwilę wcześniejszym wzięciu na dobę z wypożyczalni. Coś mi jednak świta, że musiało być w Zbyszku, a konkretnie w jednej z tamtejszych piwnicznych sal. Nie upieram się, nie pamiętam, zbyt wiele czasu upłynęło. Niech się więc teraz do wspomnień dostosuje muzyka, bo filmu za nic już nie pamiętam, natomiast CD właśnie zapodałem po mej norze. Grupa Wang Chung. Zawsze ich lubiłem, choć w radio raczej nie gram. Soundtrack do "To Live And Die In L.A." zawiera osiem numerów, z podziałem cztery na cztery. Pierwsza część to piosenki, na drugiej instrumentalne. Tę muzykę mega lubił William Friedkin - reżyser, twórca tego filmu, a jednocześnie facet od Egzorcysty, z muzyką kilku ludzi, ale głównym motywem w wydaniu Mike'a Oldfielda, czy Ceny Strachu z muzyką Tangerine Dream. I ta muzyka z Ceny Strachu (The Sorcerer) trzymała cały obraz w napięciu. Jakie to ważne, bo gdyby dzisiaj do niego podłożono bity albo afroamerykańskie gdekanie, uff, aż strach pomyśleć.
Mieli Wang Chung talent do piosenek, w ogóle do muzyki. Panowie Jack Hues i Nick Feldman grali kompletnie inaczej, niż Depeche Mode, Talk Talk czy OMD, choć lubiła ich często ta sama publika. Mieli taką wartość samą w sobie, ponieważ nikt nie konstruował na niwie popu podobnej dramaturgii, co oni. Byli inni od wszystkiego, więc przetrwali niejedną nawałnicę przemian i nigdy nie podlegali trendom.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR andy'ego"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


UWAGA! -- proszę kliknąć w zdjęcie, aby ujrzeć je bez zniekształceń !