środa, 15 lipca 2026

far from god

Nie ma już na Mundialu Portugalii, ponieważ wyeliminowała ich lepsza, choć z reguły nudna Hiszpania - oprócz wczorajszego występu z Francją, kiedy zagrali genialnie, a który to mecz dał Hiszpanom finał - jednocześnie pogrążył rozochoconą finałem Francję. Niesamowite ujrzeć nieporadność Francuzów, którzy z każdym innym przeciwnikiem zagraliby na własnych warunkach. Ale muzyka to nie futbol, choć jedno i drugie wymaga umiejętności, czyli sztuki nie lada. Dlatego nie mamy w Polsce gigantów nut, a w nogę gramy jak noga.

W kontekście najlepszych, polecam właśnie portugalskich Moonspell i ich najnowsze "Far From God". Idealnie mroczne na moje postrzeganie dzisiejszego zatrutego świata, pełnego niechęci, niezrozumienia, nieuśmiechania się.
Czemu kupiłem Moonspell, których dotąd raczej omijałem? Przecież prowadząc sklepy z płytami, przeszły przez moje ręce wszystkie, bądź prawie wszystkie ich albumy. Niekiedy tak właśnie bywa, że oto razu pewnego w dziale nowości zobaczę tytuł "Far From God", i myślę sobie: o tak, podoba mi się. Pragnę więc posłuchać i poczytać. I choć wciąż nie opanowałem angielskiego, coraz więcej rozumiem i nierzadko potrafię sobie przetłumaczyć bez pomocy wygenerowanych tłumaczy. Nie zawsze jest mi z tym do twarzy, co i szczęścia, albowiem najbardziej cenię sobie czasy, kiedy nie wiedząc, co oznacza okay, uaktywniałem wyobraźnię, przez co większość piosenek wydawało mi się o czymś, nie tylko o skomleniu facetów do odrzucających ich facetek. Ale Moonspell nie trują dupy, są konkretni, rzeczowi, bardzo gotyccy i diabelsko wkurwieni, a jednocześnie wrażliwi na krzywdy oraz nadchodzącą apokalipsę, co nawet wyłania się z "The Great Wolf In The Sky": "... strzeżcie się Księżyca, który pożera Słońce" - gościnnie Hiszpanka Alicia Nurho. O tak, jeszcze trochę ludzkość pokpi sobie, a ze Słońca zostanie czerwony karzeł i tyle po nas. A może nowa nadzieja wypłynie wg fragmentu "Our Freedom To Fall": "... nasza wolność prowadzi do upadku, a potem znów poczujemy, że żyjemy". I jakże bliskie memu sercu przesłanie utkwione w tytułowym "Far From God", by kochać tych, którzy są, namacalnie, naprawdę, nie zaś wbitych w witraże: "... daleko od boga, ale blisko ciebie. Żywię się twoją krwią, twoją miłością". W "Your Promise Of Light" wyrasta słuszne "... niech naprawi nas wieczność". No i - "Reconqvista", cóż za niezwykły albumu finał: "... ziemia wiruje przemocą, jesteśmy właśnie u szczytu", i gdzieś w innym miejscu: "żadnemu człowiekowi nie można ufać, żadnego boga nie można znaleźć". Tak dobre, że już dzisiaj miałbym zamarzenie z Państwem Szanownym wspólnie posłuchać.
Z przekonaniem dużo lepsze od ostatnich dokonań Amorphis, Anathemy czy Katatonii.

P.S. Jeśli komuś mało, a go stać, może sobie wysupłać dodatkową stówę i nabyć ekskluzywną edycję z demówkami.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm

80-tka Lindy

Dzisiejszej środy, czyli piętnastego lipca dwa tysiące dwudziestego szóstego, wybija dzwon wobec osiemdziesiątych urodzin Lindy Ronstadt -- zazwyczaj folk/country/pop/rockowej Artystki, której w jednej osobie nawiedzony oraz sobotni andy przesyłają moc najlepszości i serdeczności! Jeszcze - wiary w siebie. Lindo, byś nie myślała, że Twój głos stracił moc. Bierz się za nagrywanie nowych piosenek. Popatrz na RollingStonesów, jak goście po osiemdziesiątce wymiatają. 

Kariera Lindy długa i owocna, i myślę nawet - powszechnie znana, więc zanudzać nie będę. Wspomnę jedynie, iż to u niej, jako akompaniatorzy, zaczynali Eaglesi. I nie śniło im się za kilka lat zostać jednymi z najlepszych.
Linda to wykonawczyni głównie pod Amerykę, i myślę, że nadal ją tam kochają w równej linii, co Dolly Parton czy Bette Midler.

Polski akcent - nasza Muza zlicencjonwała niegdyś, nastrojowy, zorkiestrowany, o sporym sukcesie komercyjnym, acz ostatecznie nieco nudnawy album "What's New", na którym Artystkę wspomógł dyrygent i aranżer Nelson Riddle. Mieliśmy tam same standardy, chociażby z repertuaru George'a Gershwina, Irvinga Berlina czy Binga Crosby'ego. Kompletnie to jednak inna płyta, za wiele podobnych nie nagrywała. Płyta ciekawostka, od której przygody z Lindą nie rozpoczynajcie. To raczej śpiewanie w duchu Franka Sinatry czy Elli Fitzgerald, tyle, że jeszcze spokojniejsze, kołysankowe wręcz. Lecz, gdyby jednak komuś przypadła do gustu właśnie taka twórczość, niech dodatkowo sięgnie po "For Sentimental Reasons" lub "Lush Life". Ja osobiście wolę ją na pop, pop/rock, oczywiście z wykwintną nutą country i folk, a zatem albumy: "Living In The USA", "Get Closer" czy "Simple Dreams", i jeszcze parę innych w podobnej krasie ze złotego okresu 70/80's.

Z ery wczesnych CD, lubię "Winter Light", z często niegdyś nadawanym u mnie "Heartbeats Accelerating" - przeurocza, w miłości misji piosenka.

Lindo, wszystkiego tylko najlepszego!

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


wtorek, 14 lipca 2026

radiowy plan zajęć

Po raz który to już dostąpi mnie zastępstwo za Pana bluesowego, a że nastał wakacyjny czas...
Ponieważ na najbliższy weekend audycji więcej, niż dwie, bardzo proszę, oto pełen rozkład zajęć:

sobota, 18 lipca, w godz. 23.00 - 1.00, Radio Poznań - "Sobotni Wieczór Andy'ego"

niedziela, 19 lipca, w godz. 21.00 - 22.00, Radio Afera - "Blues Ranus" (zastępstwo)

niedziela, 19 lipca, w godz. 22.00 - 2.00, Radio Afera - "Nawiedzone Studio"

 

Weekend zaoferuje finisz Mundialu, więc i ja liczę na najwytrawniejszych o muzyce graczy.

Do usłyszenia ...
andy





poniedziałek, 13 lipca 2026

uważajcie na Radio Taxi 8 222 222 !

Powrót z Afery z przygodami. Nie dotarł tramwaj, zadzwoniłem więc po radio taxi - Dwójki. Pani przyjęła zlecenie i na moje zapytanie: jaki czas oczekiwania?, otrzymałem niewyraźne, wśród jakiś zgrzytów i hałasu panującego na centrali, zapewnienie: około pięć, dziesięć minut. Po pięciu minutach dopiero pojawiła mi się w telefonie mapa, skąd jedzie kierowca. Okazało się, że facet zasuwał z drugiego końca Poznania, ale nic to, czekam... Wreszcie widzę, jak dociera do Ronda Rataje, lecz zamiast w kierunku polibudy, ten odbija w drugą stronę. A to już dobry i cierpliwy z mojej strony oczekiwania kwadrans. Dzwonię zatem na centralę, by kobietce oznajmić, że kierowca zasuwa nie tam, gdzie trzeba, a tu kobieta z totalnym luzem, że on kończy jeszcze wcześniejsze zlecenie i za minutę u mnie będzie, po czym dosłownie, bez żadnego do widzenia, pizgnęła słuchawką! No to, dzwonię raz jeszcze, by zasugerować, że tak się nie postępuje, i że trochę czuję się wykiwany. Pani już z wyraźną pretensją w głosie, że tak to o tej porze wygląda, najwyraźniej nie winiąc się, iż jej obietnica realizacji zamówienia od pięciu do dziesięciu minut właśnie nabrała rozmiaru półgodzinnego. Dla niej, co widać, żadna różnica. Przed kolejnym pizgnięciem słuchawką, zdążyła jeszcze tylko zarzucić, że jak kierowca będzie w pobliżu, zadzwoni do mnie. Oznajmiłem, że nie, dziękuję, teraz to już sobie poradzę. I tak po tej pół godzinie patrzę, nadjeżdża tramwaj, ale nie spóźniony, tylko już kolejny wg rozkładu. Okay, myślę, jeśli się nie rozsypie, wsiadam i ruszam. I kiedy bimba dosłownie wyhamowywała na przystanku, zauważyłem moją taksówkę. Facet jeszcze tylko przepuścił tramwaj, po czym zaraz za nim rozpoczął po mnie nawrotkę, a ja właśnie w tym samym momencie hyc do środka i kierunek dom. I wnet jeden telefon, drugi, trzeci... Rozdzwonił się, jak najęty, zapewne z oznajmieniem, że już jest. Wziąłem głębszy oddech, nos wbiłem w okno z widokiem na Wartę i zastosowałem zamilczenie.
Skandaliczna obsługa, chamskie traktowanie klienta, przede wszystkim jego okłamywanie tylko po to, by ten czasem nie zadzwonił po taksę do innej korporacji. No cóż, tak kończy się moja przygoda z Dwójkami i wszystkim też szczerze odradzam!


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


"NAWIEDZONE STUDIO" - program z 12 lipca 2026 / RADIO AFERA na 98,6 FM Poznań



"NAWIEDZONE STUDIO"
wydanie z 12 lipca 2026
(z niedzieli na poniedziałek,
od 22.00 do 2.00)
 
98,6 FM Poznań
oraz afera.com.pl

realizacja i prowadzenie: andy

 

V/A "Gol, Gol, Gol!" (2002)
CEZARY ŻAK, ARTUR BARCIŚ, MATEUSZ BOREK Wracamy!

BOYS FROM HEAVEN "The Wanderer" (2026)
- Say Goodbye

MIKE OLDFIELD "Islands" (1987) -- Bonnie Tyler in memoriam
- Islands {śpiew Bonnie Tyler}

BONNIE TYLER "Secret Dreams And Forbidden Fire" (1986)
- Loving You's A Dirty Job But Somebody's Gotta Do It
- If You Were A Woman (And I Was A Man)

ROLLING STONES "Foreign Tongues" (2026) -- premiera!
- In The Stars
- Jealous Lover
- Ringing Hollow
- Never Wanna Lose You

DEEP PURPLE "Splat!" (2026) -- premiera!
- Arrogant Boy
- Diablo
- The Rider

SCHEFF TOLLE ADRIAENS "Let's Stop The World" (2026) -- premiera!
- How Do I Get Over You
- Walk Through The Fire

ACE FREHLEY "Ace Frehley / Kiss" (1978)
- New York Groove

CHER "Heart Of Stone" (1989) -- Bonnie Tyler in memoriam
- Emotional Fire

PRIDE OF LIONS "Unbridled" (2026) -- premiera!
- Don't Waste A Wish On Me
- 1000 Long Goodbyes

SNOWY WHITE AND THE WHITE FLAMES "The Finishing Touch" (2026)
- Minefield

TOBY KEITH "Hope On The Rocks" (2012) -- z edycji deluxe
- Whiskey Girl (live)

TOBY KEITH "Pull My Chain" (2001)
- Gimme 8 Seconds

RINGO STARR "Long Long Road" (2026)
- Long Long Road

ASIA "Gravitas" (2014) -- ich najnowszy album "Indigo", ukaże się 6 listopada
- Russian Dolls
- I Would Die For You
- Joe DiMaggio's Glove

ROGER HODGSON "In The Eye Of The Storm" (1984) -- na 21 sierpnia wyznaczono datę wobec winylowych reedycji dwóch pierwszych solówek byłego muzyka Supertramp
- In Jeopardy
- Lovers In The Wind

THE MISSION "Gods Own Medicine" (1986) -- w październiku ukażą się winylowe (kolorowe paćkaniny) reedycje pierwszych trzech albumów Misjonarzy
- Love Me To Death

THE MISSION "Children" (1988)
- A Wing And A Prayer
- Fabienne

THE STRANGLERS "Dark Matters" (2021)
- Water
- This Song
- If Something's Gonna Kill Me (It Might As Well Be Love)
- No Man's Land
- The Last Men On The Moon

PERFECT "Live" (1983) -- z warszawskiej Stodoły z 1982 -- ze specjalną dedykacją dla Świdra, największego fana Perfect, jakiego znam, a jednocześnie przyjemne wspomnienie czasów liceum. Przy czym, zaznaczam - spoza kartkówek, sprawdzianów, wypracowań i przerabiania siermiężnych lektur, i jak najdalej od matmy, fizy i Dziamskiej od polaka. School's Out!. Po czasie jedno wiem - jedynym plusem zestarzenia się jest uniknięcie szkolnego przymusu.
- Po Co
- Idź Precz
- Chcemy Być Sobą

PETER PAN "Days" (2007)
- What I Need
- Island


"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań lub afera.com.pl
(
obecność nieobowiązkowa !)
 

"Nawiedzone Studio dla tych, którzy wiedzą, co w muzyce najpiękniejsze



w Empiku japońce The Who



niedziela, 12 lipca 2026

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO" - sobota, 11 lipca 2026, POLSKIE RADIO POZNAŃ, 100,9 FM Poznań

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
wydanie nr 16
11 lipca 2026

(sobota, w godz. 23.00 - 1.00)

Polskie Radio Poznań
100,9 FM Poznań
realizacja Adam Loch

prowadzenie andy

 

BONNIE TYLER "Faster Than The Speed Of Night" (1983) -- Bonnie Tyler in memoriam
- Total Eclipse Of The Heart

AXEL RUDI PELL "The Ballads VI" (2017) -- Bonnie Tyler in memoriam
- Love's Holding On {feat. Bonnie Tyler}

JOHNNY HATES JAZZ "Turn Back The Clock" (1988) -- Calvin Hayes in memoriam
- Shattered Dreams
- Heart Of Gold

ROLLING STONES "Foreign Tongues" (2026)
- Mr. Charm
- Never Wanna Lose You

MIKE CAMPBELL & THE DIRTY KNOBS "Mission Of Mercy" (2026)
- I Remember
- More Than Gold

THE SPEAKER WARS "The Speaker Wars" (2025)
- Leave Him

ROGER HODGSON "Hai Hai" (1987)
- London

ALBION "Albion" (1995)
- Mad Look In My Eyes

ABRAXAS "... Cykl Obraca Się. Narodziny, Dzieciństwo Pełne Duszy, Uśmiechów Niewinnych i Zdrady" (1996)
- Tarot

THE MISSION "Carved In Sand" (1990)
- Butterfly On A Wheel

PINK FLOYD "The Piper At The Gates Of Dawn" (1967)
- Lucifer Sam

ECHO & THE BUNNYMEN "Meteorites" (2014)
- Explosions

ASIA "Then & Now" (1990)
- Prayin' 4 A Miracle

IAN GILLAN "One Eye To Morocco" (2009)
- One Eye To Morocco

SATELLITE "A Street Between Sunrise And Sunset" (2003)
- Fight {intro "where do we go from here" wypowiada Tomasz Beksiński}

CODE-RED "Incendiary" (2017)
- Lift Me Up



czwartek, 9 lipca 2026

Bonnie Tyler in memoriam (*)

Niestety, umarła. Wielu z nas trzymało kciuki i mocno wierzyliśmy w jej wyzdrowienie.
Nie ma siły na naszą kruchość. Wszystkich, których kochamy, kiedyś stracimy.
Bonnie, pędź ku Gwiazdom ...


andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm