Długi czas wzbraniałem się przed jego dżezowym obliczem, a przecież jako były prowadzący muzyczny sklep, miałem ku temu wiele okazji. I dopiero, kiedy przed dwoma laty kupiłem świeżo co opublikowaną dwupłytową Antologię, na dobre pojąłem Charliego pozarockowe fascynacje.
Bo trzeba wiedzieć, maskotka Stonesów nie tylko bębniła w drużynie Jaggera/Richardsa, ale mistrzunio spełniał się też na niwie muzyki, w której instrumenty wzajemnie się przekomarzają. Na tym nie koniec - również hodował konie, osobiście docierając nawet na aukcje do Janowa Podlaskiego, dopóki rządzące wtedy kmioty, tej stadniny nie spartoliły. Dodatkowym smaczkiem fakt, iż właśnie w tamtym, skandalicznym okresie, w stadninie padły dwie klacze należące do Shirley Watts - wybranki serca naszego bohatera.
Zawsze go lubiłem, i za buźkę, i za trzymanie rytmu, co niemal przeznaczone dla szczoteczek - szuranie pałeczkami po talerzach. Elegancja w najbardziej r'n'rollowym bandzie świata. Niemal rozkosz podziwiania jego talentu poprzez teledyski oraz koncertowe materiały, których nie brakuje.
Na Antologii mamy wiele odmian jazzu, od bigbandowego po awangardę. Idealny podgląd, a jednocześnie, jak dla mnie, ostateczny wybór nagrań dorobku Wattsa spoza Stonesów.
Dużo fortepianu, trąbek, niekiedy też partii śpiewanych, na różne tempa i tonacje, jednymi słowy: różnorodnie i bogato.
A skoro wspomniałem o trąbce, polecam ją w rozleniwionej, instrumentalnej wolniznie "You Go To My Head". Jazzowy, przedwojenny standard, w oryginale wokalny, tu zaś dawne śpiewanie zakrywa wspomniana trąbka, za którą być może Gerard Presencer. Być może, ponieważ w opisie ni słowem nie pofatygowano się. Tak po prawdzie znana rzecz, którą przed Antologią dostąpiłem jednak tylko z wykonań Roda Stewarta i Boba Dylana.
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm


