wtorek, 24 lipca 2012

znana jest okładka nowego allbumu JON LORD "Concerto For Group And Orchestra", premiera 28. IX. 2012

znana jest już okładka nowego albumu JON LORD "Concerto For Group And Orchestra",  który ukaże się w Polsce 28 września br.
Poniższa okładka, jak i tekst,  są własnością oficjalnego dystrybutora, firmy Mystic Production.




"Jon Lord always wanted a studio recording of the concerto. Irony of fate: he 
made his desire real only most recently. He fi nalized his very last mission -
 the first and only studio recording of the famous “Concerto For Group And Orchestra”.
Lord assembled guest musicians such as Iron Maiden‘s Bruce Dickinson, 

Joe Bonamassa or Steve Morse in the Abbey Road Studios, to work with 
his trusted partner, director Paul Mann, on the 2012 version of the 
legendary concert.
“Over these last years since leaving Deep Purple, I’ve played it over 30 times 

with different orchestras and conductors all over the world, and, of course, 
in 2000 I did it well over 30 times with Purple on the Concerto tour, 
so I’ve been honing the piece live on stage, and I’ve had the opportunity
 to change things in the score that weren’t sounding quite right. 
It is therefore a marvellous and exciting prospect to have the defi nitive 
recording of the defi nitive version of the score.” (Jon Lord May 2011)
A press day in London was already planned and Jon Lord worked on all the artwork.
The studio recording of “Concerto For Group And Orchestra” will now 

become Jon Lord‘s legacy for generations to come.
“Jon passes from Darkness to Light“ says the sobre announcement from his family.
This album is a joyful testament of a great musician and fantastic man."



CD
01. Movement One
02. Movement Two
03. Movement Three

DVD
Audio mixed in 5.1



-----------------------------------------------------------------------------------

Andrzej Masłowski

RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl
"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00 (4 godziny na żywo!!!)

nawiedzonestudio.boo.pl 


znana jest już okładka nowego albumu MARILLION "Sounds That Can't Be Made", premiera 14. IX. 2012

znana jest już okładka nowego albumu MARILLION "Sounds That Can't Be Made",  który ukaże się w Polsce 14 września br., jako pojedynczy CD. Jak powszechnie wiadomo wersja limitowana dostępna będzie tylko za pośrednictwem marillion.com
Poniższa okładka , jak i tekst, są własnością oficjalnego dystrybutora tejże płyty na Polskę, firmy Mystic Production.








14.09.2012 ukaże się nowy album Marillion. Dzieło będzie zatytułowane  
„Sounds That Can’t Be Made”  i znajdzie się na nim osiem premierowych 
kompozycji. To siedemnasta studyjna płyta w dyskografii zespołu, 
która została nagrana w Racket Studio w Anglii. Okładkę płyty 
zaprojektował Simon Ward, natomiast w książeczce wykorzystano
prace Antonio Seijasa, Andy’ego Wrighta, Carla Glovera, 
Marca Bessanta oraz zdjęcia wykonane z pokładu Międzynarodowej 
Stacji Kosmicznej.

 

Zespół udostępnił w sieci do odsłuchu pierwszy utwór z płyty, 
kompozycję „Power”.
Kawałka możecie posłuchać tutaj: 
http://www.youtube.com/watch?v=1aZxKeANsIw

 

Marillion będzie promował nowy album również na trzech 
koncertach w Polsce: 

Wrocław – Hala Orbita – 27.11.2012
Kraków – Klub Studio – 28.11.2012
Warszawa – Stodoła – 29.11.2012

 

W Warszawie i Wrocławiu koncerty otworzy występ zespołu Tides From Nebula.

 

Tracklista:

1. Gaza
2. Invisible Ink
3. Sounds That Can’t Be Made
4. The Sky Above The Rain
5. Montreal
6. Pour My Love
7. Lucky Man
8. Power 
 
 
w dniu 4 września otrzymałem oficjalną wiadomość o zmianie tracklisty na
nowym Marillion. Oto jak się przedstawia ona teraz: 
 
FINAL TRACKLIST 
1. Gaza 
2. Sounds That Can't Be Made 
3. Pour My Love         
4. Power 
5. Montréal 
6. Invisible Ink 
7. Lucky Man 
8. The Sky Above The Rain 
 
 
----------------------------------------------------------------------------------
 
 
Andrzej Masłowski



RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl
"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00 (4 godziny na żywo!!!)
nawiedzonestudio.boo.pl 
 
 
 

poniedziałek, 23 lipca 2012

barejowska "tęcza sręcza", czyli jak to "miłych" nie brakuje pośród nas

Powróciłem znad polskiego morza przyjemnie zmęczony, ale i wypoczęty. To był wspaniały urlop. Krótki, ale w słusznym gronie znajomych i przyjaciół. Szkoda, że w naszej mentalności, tylko ładna pogoda może zagwarantować udane wakacje. Na nic zdają się zapewnienia, że przeżyłem ostatnio wiele pięknych chwil i uniesień, do których to trzydzieści stopni powyżej zera, nie było mi potrzebne. Fakt, trochę żałuję, że nie skosztowałem słonych wód Bałtyku, ale przecież będzie jeszcze niejedna ku temu okazja.
Co roku zawsze żal mi kobiet, które muszą powrócić do swych biur, po dwóch-trzech tygodniach urlopu, a na ich twarzy nie bardzo widać zabrązowienie. Zaczyna się wówczas piekiełko ze strony "koleżanek", które nie szczędzą pytań w rodzaju: "co Fela, kiedy się wybierasz na wakacje?", a na odpowiedź: "właśnie wróciłam", pojawia się takie serdeczne "acha". Takich nigdy nie brakuje. Szkoda tylko, że "tacy" są zawsze w większości i stanowią nasze otoczenie. Niektórym trudno jest pojąć, że można być po prostu przez innych lubianym(ą), i mieć naturą rzeczy fajne towarzystwo, a to już przecież samo w sobie gwarantuje pełnię sukcesu. Bez obowiązkowego podpierania dupskiem plażowego parawanu i durnowatego wygrzewania się na piachu - do czerwoności !  Potrzebnej nawet nie tyle dla siebie,co dla poważnie złośliwych i z ciężka głupich koleżanek. Kolegów rzecz jasna przesz także.
A tak poza tym, to dziękuję, gdyby ktoś zapytał. Fajnie było zapomnieć o tramwajach lub nerwowo się przemieszczających zakupowiczach, od jednego sklepu do drugiego. Bo są tacy, a jakże!, co to ciągle tylko coś tam muszą kupować, i nic tylko jeżdżą i jeżdżą, a bo to ładna sukienka, a jeszcze wiertarka, bo gwóźdź mu do końca do łba się nie wbił, a i na deser grabki sobie jeszcze dokupi, by przerzedzić nieco swe ziarna głupoty. Dobrze zapomnieć także o telewizyjnych paskach informacyjnych. Dobrze zapomnieć w ogóle o wielkomiejskiej codzienności. Wreszcie, dobrze jest do zapakowanej do plecaka muzyki doołożyć pozostałe co trza, i wypieprzać w ten kanikułowy czas, gdzie popadnie. Czego wszystkim, ale i nadal sobie, życzę.

PS. Na osłodę ducha, poniżej tęczowe fotki z drogi powrotnej, których nie byłoby przecież, gdyby pogoda była "ładniejsza".






Andrzej Masłowski

RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl
"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00 (4 godziny na żywo!!!)

nawiedzonestudio.boo.pl

"NAWIEDZONE STUDIO" - audycja z 22 lipca 2012 - Radio "Afera" Poznań 98,6 FM

"NAWIEDZONE STUDIO"
program z 22 lipca 2012
RADIO "AFERA" 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl























JON LORD - "Pictured Within" - (1998) -
- Pictured Within - /śpiew Miller Anderson/

JON LORD - "Sarabande" - (1976) -
- Bouree

DEEP PURPLE - "Machine Head" - (1972) -
- Highway Star
- Pictures Of Home

WHITESNAKE - "Come An' Get It" - (1981) -
- Hot Stuff
- Don't Break My Heart Again

DEEP PURPLE - "Come Hell Or High Water" - (1994) -
- Child In Time

LOUDNESS - "Thunder In The East" - (1985) -
- Crazy Nights
- Heavy Chains

SAVATAGE - "Power Of The Night" - (1985) -
- Power Of The Night

LUCA TURILLI'S RHAPSODY - "Ascending To Infinity" - (2012) -
- Excalibur
- Luna

THE ZOMBIES featuring Colin Blunstone & Rod Argent - "Breathe Out, Breathe In" - (2011) -
- Let It Go

DEEP PURPLE - "The House Of Blue Light" - (1986) -
- Dead Or Alive

JON LORD - "Before I Forget" - (1982) -
- Bach Onto This

THE ARTWOODS - "Art Gallery" - (1966) -
- Walk On The Wild Side
- A Taste Of Honey

ANIA RUSOWICZ - "Mój Big-Bit" - (2012) -
- Duży Błąd

THE CULT - "Choice Of Weapon" - (2012) -
- Elemental Light

THE SISTERS OF MERCY - "Some Girls Wander By Mistake" - (1992) -
- Gimme Shelter

MIKE BATT - "Schizophonia" - (1977) -
- The Walls Of The World
- Insh'allah

CARLY SIMON - "Coming Around Again" - (1987) -
- It Should Have Been Me

WHITESNAKE - "Ready An' Willing" - (1980) -
- Blindman

WHITESNAKE - "Saints & Sinners" - (1982) -
- Here I Go Again

WHO CARES - "Out Of My Mind / Holy Water" - (2011) -
- Out Of My Mind

GEORGE HARRISON - "Brainwashed" - (2002) -
- Brainwashed

DEEP PURPLE - "In Rock" - (1970) -
- Hard Lovin' Man

KEANE - "Strangeland" - (2012) -
- Silenced By The Night

+ utwór dodatkowy, pierwszy w "Nocniku", tuż po zakończeniu "Nawiedzonego Studia"

KRZYSZTOF CUGOWSKI & CROSS - "Podwójna Twarz" - (1983) - zagrane z LP
- Zamiast Kołysanki




Andrzej Masłowski

RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl
"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00 (4 godziny na żywo!!!)

nawiedzonestudio.boo.pl

niedziela, 22 lipca 2012

znana jest już okładka do DVD i Blu-ray SUPERTRAMP "Live in Paris '79"

znana jest już okładka do nowego wydawnictwa grupy SUPERTRAMP , z zapisem słynnego francuskiego występu z 1979 roku, które ukaże się zarówno na DVD i Blu-ray'u, w dniu 27 sierpnia 2012.
Materiał tutaj zamieszczony jest własnością firmy MYSTIC PRODUCTION, oficjalnego dystrybutora tego wydawnictwa.



1. FRENCH TOUCH (intro)
2. SCHOOL
3. BLOODY WELL RIGHT
4. THE LOGICAL SONG
5. GOODBYE STRANGER
6. BREAKFAST IN AMERICA
7. HIDE IN YOUR SHELL
8. ASYLUM
9. EVEN IN THE QUIETEST MOMENTS
10. GIVE A LITTLE BIT
11. DREAMER
12. RUDY
13. TAKE THE LONG WAY HOME
14. ANOTHER MAN'S WOMAN
15. CHILD OF VISION
16. FOOL'S OVERTURE
17. TWO OF US
18. CRIME OF THE CENTURY
19. FROM NOW ON (credits)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Andrzej Masłowski

RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl
"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00 (4 godziny na żywo!!!)

nawiedzonestudio.boo.pl 


piątek, 20 lipca 2012

takie moje qui pro quo

Już piątek. Kończy się urlopowanie. Pora pomału wracać do roboty. Jeszcze tylko jutro ostatnia smażona ryba, ostatni wieczorek w gronie przyjaciół przy kościach, ostatnie drinki, ostatni haust cudownego morskiego powietrza, i przyjdzie wracać na ziemie ukochane.
Może i w tym roku, nie była pogoda jakoś specjalnie łaskawa, ale nie ona była mi potrzebna do szczęścia, jak to na ogół jest postrzegane. Fakt, ja należę do kochających wystawiać nos pod słońce, jednak gdy miło czas leci, nieważne jest licytowanie się o celsjuszowy stopień czy dwa....
Jedno co spostrzegłem w tym roku (choć być może dotąd na to nie zwracałem uwagi), to jakiś drastyczny spadek entuzjazmu w narodzie. Ludzie chodzą jacyś smutni, poddenerwowani, niesympatyczni,.... No co ja na to poradzę, że lubię zaczepiać i zagadywać, że nawet z niemal każdym psiakiem czy kociakiem lubię sobie pogadać. No właśnie. Z tym, ze różnica jest taka, iż zwierzaki obcałowały mnie na każdym suchym kawałku ciała, a ludzie patrzyli jak na jakiegoś mafioso. Przykład? Bardzo proszę, otóż kilka dni temu zauważyłem parkę znanych aktorów (nazwisk nie podaję, bo w dzisiejszych dziwnych czasach....), którzy z dwójką swoich dzieci kupowali kapitalne!!! amerykańskie lody kręcone, no...i to tyle.  Wczoraj ta sama parka podeszła do tej samej budki ponownie. Zorientowałem się w tym, gdy ci byli w kolejce właśnie o krok przede mną. Kiedy już z porcją szczęścia w dłoniach odchodzili od tejże budki, ja zaczepiłem ich, mówiąc: "ależ syn podobny do ojca". Licząc przynajmniej na odwzajemniony uśmiech. Skończyło się na nerwowych słowach do owego chłopca: "dalej, chodź, idziemy".  Zapytałem mojej żonci: "o co chodzi? Co ja powiedziałem "nie tak"? Szybko żoncia mnie uświadomiła, że żyjemy w czasach, w których każdy nie ufa drugiemu, bo nie wiadomo jakie ja mogę mieć zamiary wobec tych ludzi, a szczególnie dziecka znanych postaci. Po chwili przyszedł mi do głowy scenariusz, że oto mafioso namierza dla okupu parkę słynnych aktorów i już wkrótce ma zamiar porwać zagadanego przez siebie chłopca, celem wymuszenia okupu. Brrrr.! Przeszły mnie zimne poty na myśl, że owa parka po powrocie do swojego domku, mogłaby poczuć jakiś strach czy obawę, a w centrum takiego scenariusza wpisany zostałbym właśnie ja.
Kiedy zobaczyłem w Niechorzu kolejną znaną twarz , a konkretnie Pana Jana Piechocińskiego (czyli filmowego Karola Górskiego z "Och Karol"), postanowiłem z wyrazem chłodu na twarzy udać, że w ogóle nie wiem któż to taki. Głupio bym się poczuł, gdybym po ewentualnym: "jak przyjemnie mi Pana widzieć", usłyszałbym w zamian wewnętrzny szept "spier....."! Oczywiście nie zakładam, że Pan Jan prezentuje takowy poziom, aczkolwiek w tych dzisiejszych dziwnych  czasach..... Poza tym, nie chciałbym przestać lubić filmu, którego tak przecież lubię.  A i postać filmowego Karola lepiej by zapamiętać na zawsze miło.
Mój szwagier, podczas wieczornej imprezowej nasiadówy, wpadł na kapitalny (w moim odczuciu) pomysł. Pomysł, którego uda się zrealizować, jeśli dzisiaj jeszcze ową parkę aktorów spotkamy. Ma to wyglądać następująco, ja podejdę na ich wysokość, a szwagier podbiegnie z kawałkiem kartki i zdyszany ledwo wyzipie: "panie Andrzeju, czy mogę prosić o autograf, z dedykacją dla...., itd....". Po czym jego marzenia się spełnią, a ja z pełnią gracji w kroku, oddalę się w sobie tylko znanym kierunku. To będzie słodka zemsta. Takie moje qui pro quo.





Andrzej Masłowski

RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl
"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00 (4 godziny na żywo!!!)

nawiedzonestudio.boo.pl

wtorek, 17 lipca 2012

Postscriptum do dnia dzisiejszego

Dzisiaj odwiedziliśmy Rewal, a konkretnie Przychodnię Lekarską. Szwagier całą noc cierpiał z zębem, a tylko tam był dla niego ratunek. Oczywiście po godzinach, już jako w prywatnym gabinecie, za symboliczną stówkę. Szwagier bardzo ucierpiał nie tylko z powodu bólu, ale i przejścia co najmniej dwóch płyt CD koło nosa. I tutaj go rozumiem jak mało kto.





to zdjęcie wykonałem na skromniutkiej promenadzie, w kierunku Centrum. Jakkolwiek słowo  Centrum da się tutaj postrzegać. Jest to jedna wielka jadłodajnia. Trudno tutaj spotkać ludzi , których żuchwy są w stanie spoczynku.






Ludzi na plaży w Rewalu może i niezbyt wielu, ale  śmiałków do kąpieli nie brakowało. Z tym, że ci byli po mojej prawej stronie, na co nie mam niestety dowodu.









a to jest widok na morze tuż przy wyjściowej bramie Przychodni. Wydaje się bezludnie i tak romantycznie. Oj nie! , nie ma tak dobrze. Akurat tak mi się udało uchwycić ten krajobraz, a już po chwili z lewa i prawa nadchodziły pielgrzymki turystów.










z kolei w Pogorzelicy, mą uwagę przykuł ten oto znak.










a tak wygląda jedno z zejść na plażę w Pogorzelicy










I jeszcze tylko na koniec słówko, bowiem w poprzednim wpisie zaznaczyłem, że mam tutaj kłopoty z zasięgiem telefonu. Okazuje się, że w Rewalu wszystko działało należycie. No, ale tam jest sporo terenu otwartego, a u nas jest kilka kilometrów lasu, i to powoduje odcięcie od świata.
Kończę już naprawdę na dziś, zmykam do moich znajomków.



---------------------------------------------------------------------------------------------------------------







 Andrzej Masłowski

RADIO AFERA 98,6 FM (Poznań) - także w internecie !!! - www.afera.com.pl
"NAWIEDZONE STUDIO",
w każdą niedzielę od godz. 22.00 do 2.00 (4 godziny na żywo!!!)

nawiedzonestudio.boo.pl