niedziela, 17 maja 2026

kick a little

Każdemu co innego sprawia radość. Mnie na przykład sporą zagwarantowali country'owi Little Texas. Ich wyrwane z ostatniej giełdy "Kick A Little", to płyta, która nie wychodzi z kompaktu - a i dwa numery na wczorajszym moim FM.
Sześcioosobowa, długowłosa ekipa z Nashville, trochę wizerunkowo bliska starego glam metalu, więc niedziwne, że płytę wyłowiłem w jednej ze skrzyń opatrzonej szyldem: 'metal'. Jak to uważnie trzeba przeglądać i nie poddawać się. Zapewne sprzedającemu Little Texas pomerdało się z taką glamową, wyspiarską formacją Little Angels, która nieco ponad trzydzieści lat wstecz uzyskała całkiem niezłe notowania w Anglii, ale i u nas widywałem ich płyty. 

"Kick A Little" w dziewięćdziesiątym czwartym wydało Warner Bros. Records, i to jest trzeci w dorobku Little Texas album. Od niego zaczynam, lecz tylko kwestią czasu dopaść pozostałych pięć.
Poczytałem trochę o grupie i wobec liczb wyszło, iż "Kick A Little" sprzedano w ponad milionowym nakładzie! To jest wynik, jakiego w nośnikach nie wyszarpną dzisiaj nawet najbardziej oblegane fabryki winyli. 
Świetna muzyka i taką właśnie na schyłkowe me lata szczególnie lubię. Cóż za urzekające moją amerykańską naturę piosenki, w duchu Restless Heart, Alabamy, Diamond Rio, Oak Ridge Boys, duetu Brocks & Dunn czy pojedynczych kowbojów, jak George Strait, Alan Jackson albo Clint Black. Wszystkich ich płyty posiadam, więc zastosowane porównania wynikają z przesłuchanej sterty muzyki, nie ze ściągawek i tak mało konkretnego internetu. 

Little Texas mają tu niezłe ballady, w tym dwie chwytające mnie za mięsień sercowy: "Southern Grace" oraz "Your Days Are Numbered", ale idealnym wprowadzeniem do całości wydaje się tytułowe i zarazem inicjujące album nagranie "Kick A Little". Wynika z niego, że czasem musisz narobić trochę hałasu, swoistego zamieszania, o takim natężeniu, żeby się usłyszano. I nie przejmuj się ludźmi powierzchownie cię oceniającymi. Takimi, co po pierwszym kontakcie uważają, że jesteś do niczego. Udowodnij im, że się mylą. Tym razem, nie countryrockowa, a wręcz rockcountry'owa piosenka. Absolutnie dobra, a nawet jeszcze lepsza, jednocześnie idealna, by to właśnie od niej zacząć z grupą kurs. Przysłowiowa nóżka chodzi.
I tego sobie Drodzy Państwo posłuchajcie, a nie tej gównianej Eurowizji. Widzieliście tę laureatkę z Bułgarii? Dramat, to mało powiedziane. Kolejny tabloidowy syf. Tak więc, tacy Little Texas, to jedni z antidotum, by muzycznie nie zdurnieć.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO" - sobota, 16 maja 2026 / POLSKIE RADIO POZNAŃ, 100,9 FM Poznań

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
wydanie nr 8
16 maja 2026

(sobota, w godz. 23.00 - 1.00)

Polskie Radio Poznań
100,9 FM Poznań
realizacja Paweł Kretkowski

prowadzenie andy

 

IMPELLITTERI "Stand In Line" (1988)
- Somewhere Over The Rainbow {Judy Garland cover}

JOHN DIVA & THE ROCKETS OF LOVE "American Amadeus" (2021) -- na 16 października br. przewiduje się premierę ich najnowszego albumu - "Your Favorite Drug".
- American Amadeus

LITTLE TEXAS "Kick A Little" (1994)
- Kick A Little
- Southern Grace

AMY GRANT "The Me That Remains" (2026)
- The Me That Remains
- Friend Like You {featuring Vince Gill}

LYKKE LI "The Afterparty" (2026)
- Lucky Again
- Famous Last Words

MARILLION "Seasons End" (1989) -- w miniony czwartek, trzynastego, Hoggy obchodził siedemdziesiątkę. Od andy'ego samych szczęśliwości!
- Seasons End

PAUL McCARTNEY "Man On The Run" OST (2026)
- Mull Of Kintyre {singiel 1977, tak zwany non-album track, choć chwilę później umieszczony na kompilacyjnym "Wings Greatest"}

PAUL McCARTNEY "New" (2013) -- na 29 maja wyznaczono termin jego najnowszego albumu - "The Boys Of Dungeon Lane".
- Everybody Out There

MICK JAGGER "Primitive Cool" (1987)
- Party Doll

GRANT-LEE PHILLIPS "Walking In The Green Corn" (2012)
- Fools Gold

GARY HUGHES "In Your Eyes" EP (1998) -- japońskie Maxi
- In Your Eyes

SNAKECHARMER "Second Skin" (2017)
- Fade Away

DEEP PURPLE "=1" (2024)
- If I Were You

THE CALL "Let The Day Begin" (1989)
- You Run

WIRE TRAIN "Between Two Words" (1985)
- I Will

RANDY NEWMAN "Land Of Dreams" (1988)
- It's Money That Matters

MARK KNOPFLER "Sailing To Philadelphia" (2000)
- Silvertown Blues

TOM COCHRANE "Mad Mad World" (1991)
- All The King's Men

RAINTIMES "Raintimes" (2017)
- Swan




sobota, 16 maja 2026

dla starych ludzi

Dobra, konkretna, czytaj: owocna giełda. Ustawiła mi dzień. Znowu zatrzęsienie kompaktów i winyli. A co istotne - wielu zainteresowanych. Rzadko kto kupuje tylko jeden tytuł. Przeważnie garście obładowane. Ten pięć, ten osiem...
I znowu wielu znajomych. Pogawędek nie było końca. Tu gadka/szmatka, a obok transakcja goni transakcję. Pewien jegomość dopytuje o Bronski Beat, jednocześnie sięgając po portfel, by uiścić za kompakt The Communards. Tu dziewczyna wyraża akces o Venom; są dwa tytuły, akurat nie te. Po chwili pan z brodą kupuje Marillion "Fugazi", by w tej samej niemal chwili młoda parka na głos poszukiwała Rammstein. Aż znienacka prawą nawą przechodzi trzyosobowa gówniażerka, i moje ucho wychwytuje: to galeria dla starych ludzi.
Nie kupiłem wiele - ledwie pięć płyt. Trochę wstyd, ale jednak to zawsze coś. I z jednego tytułu cieszę się szczególnie - country'owi Little Texas. Że też takie rzeczy można u nas wyłowić, serce się raduje. Trzeba tylko cierpliwie przeglądać i niekiedy zaufać intuicji, a ja przez lata ją w sobie wyrobiłem.
Dobrej zabawy nigdy dość. W czerwcu kolejny płyciarzy spęd. Jeśli nic mnie nie rozłoży, pojadę.
Oprócz kupowania, też nieco zarobiłem. Prawie pięć stów skosiłem za kilka szczupłych siatek z winylami, pozostałościami po sklepie (to już siedem lat!), których to płyt wciąż ogrom. Pozbyłem się po trochu muzyki klasycznej, bajek i piosenek dla dzieciaków, polskiego winylu Billy'ego Idola, maxi do "Rocky"-ego i czegoś tam jeszcze. Tym razem mniej wydałem, a więc saldo dodatnie. Podoba mi się ten kierunek.

P.S. Mamy szesnastego maja, a więc upływają dwa lata od mojej Zuleczki. Najukochańszej.
Skarbie, na zawsze w moim sercu.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm



czwartek, 14 maja 2026

w kalejdoskopie zdarzeń ...

Ekscytujące czekać na nowe albumy The Rolling Stones, Paula McCartneya i Deep Purple. Wszystkie niebawem. Gdyby mi ktoś powiedział, np. w osiemdziesiątym szóstym, że za cztery dekady taki scenariusz będzie możliwy, umówiłbym go do odpowiedniego specjalisty.

Na weekend do kin wchodzi dokument "Burning Ambition", o Iron Maiden. Kolega zadzwonił z propozycją, niestety musiałem odmówić. Powierzono nam z Mundi opiekę nad pieskiem. Nie ma więc takiej siły, suńka najważniejsza. 

Wczoraj w stacji przy Berwińskiego nagraliśmy z Mariuszem, na jego zresztą program, materiał o londyńskim koncercie Marka Knopflera, który nadchodzącego 23 maja obchodzić będzie okrągłą 30-rocznicę. Audycja pójdzie właśnie w punkt, w dniu przynależnym rocznicy. Zapraszamy!

Umarł Jack Douglas - amerykański producent płytowy, czasem inżynier dźwięku, odpowiedzialny za niektóre albumy Aerosmith, Montrose, Patti Smith, Alice'a Coopera, Johna Lennona, Supertramp czy Zebry.
Niesamowite (przynajmniej dla mnie) dwa fakty -- otóż, dopiero co rozpisałem sobie piosenki z soundtracku Sierżanta Pieprza do wyemitowania (w tym m.in. Aerosmith), odłożyłem na stertę płyt z myślą o radio, a tu za moment padła informacja o Douglasa odejściu. Cóż za zbieg okoliczności. A dodam, iż ową ścieżkę wyprodukowali: piąty Beatles, czyli George Martin, ponadto Maurice White oraz właśnie Jack Douglas. Na tym nie koniec, w ostatnich dwóch tygodniach słuchaliśmy fragmentów albumów Aerosmith "Toys In The Attic" oraz "Rocks", które stoją jego producencką robotą. 

Gdzieś przeczytałem o Bonnie Tyler, że na bank powróci do zdrowia. Pokrzepiające. Niech się ziści. 

Umarła Stanisława Celińska - kapitalna aktorka, ale i w wielu ostatnich latach artystka-piosenkarka. Ogromnie ją lubiłem, nie tylko za Bareję, choć skłamałbym mówiąc, że nie przede wszystkim. Jakiejkolwiek roli by się nie chwyciła, zamieniała w złoto. Odczuwalna strata. Myślę, nie tylko dla mnie.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


poniedziałek, 11 maja 2026

1996-2026 30th Anniversary Edition

W minioną sobotę - z rozgłośni przy Berwińskiego - odebrałem pozostawiony podarek od Słuchacza, który to pakunek akurat dotyczył Afery. A konkretnie, z racji 30-lecia sprzyjaniu Nawiedzonemu Studio. W torbie butelka uśmiechniętej, rześkiej coli, płyta kompaktowa oraz list. Odręczny, w kopercie, ze wszystkimi składnikami epistolografii. Rzadko, bo rzadko, ale zdarza mi się jeszcze otrzymywać tego rodzaju korespondencje, dużo wartościowsze od klikanych, albowiem wieczyste, nieprzemijające. Nie da się ich wykasować. A po latach znienacka przypomną się z łezką w oku.
Niekiedy przeglądam stare radiowe zeszyty i dokopuję do kartek/listów, albowiem trzymam je w miejscach przynależnych stosownej epoce. Szkoda, że z biegiem lat zeszyty chudsze, ale cóż... znak czasów. Dzisiaj już też nikt nie zapyta, mailem czy smsem: panie andrzeju, co to za kapitalny kawałek, ten przed chwilą? Skończyło się. Aplikacja Shazam zdradzi każdy sekret, podobnie jak cały internet, który zabierze namiastkę każdej niespodzianki. Tak też, koniec czasów pełnych zaskoczeń, kiedy wchodziłem, dajmy na to, do berlińskiego WOMu, a tamtejszy raj na półkach oznajmiał o tytułach, o których nie miałem bladego pojęcia. Nikt o nich nigdzie, albo prawie nigdzie nie informował, więc człowiek w portfelu gotowy na zakup pięciu/sześciu, a tu wyrasta stos dwudziestu, i teraz trzeba z czegoś zrezygnować. Uwielbiałem te chwile, pełne podniety, bijącego serca oraz naprędce podejmowanych decyzji. Ważyły się przecież losy mojej muzycznej egzystencji.
Nie jestem w stanie młodemu pokoleniu opisać wrażeń towarzyszących w chwilach tak wzburzonych emocji. Człowiek był zaskakiwany życiem, tym samym każdy dzień mógł przynosić miłe niespodzianki, nie tylko wojny, hejty, boty, aplikacje czy inne zdrapki. Dlatego cieszę się, że załapałem się na sporą dawkę życia w takim nastroju. Jednocześnie wyrażając przy tej okazji dużą niechęć do czasów współczesnych, w których rzadko z kim idzie się dogadać - a szczególnie z tymi młodymi pipkami, które ze swymi czworonogami opuszczają gabinety behawiorystów, z minami niczym koń dupa do bata. Weź się człowieku pochyl nad ich psiakiem i spróbuj pogłaskać, to wzrokiem cię jedna z drugą na Sybir poślą. Jak one wychowują te zwierzaki? Tego im nie wolno, tamtego też, z dala od innych psiaków, tym bardziej od ludzkiego okazywania sympatii.
Wróćmy jednak do tematu. andy znowu się rozpisujesz, w dodatku nie na temat. Maturzyści, przy okazji podpowiem Wam, właśnie tak bajerujcie na polaku. Trochę faktów plus sporo własnej inwencji. Kiedyś komisje lubiły takich gagatków, nie wiem, jak teraz.

No więc, piękny list napisał do mnie długoletni Słuchacz, choć wciąż młody wiekiem. Osoba sprzyjająca, kibicująca i nieźle na punkcie muzyki zaświrowana. Gatunek to wymierający, ale wciąż w naszym środowisku jeszcze możliwy.
List poszedł wczoraj u mnie na antenie, a na jego poparcie muzyka z załączonego kompaktu. Słuchacz wiedział, że nie radzę sobie z jego zdobyciem, więc wziął sprawy w swoje ręce. Chłopie, k*** m**, ale mi frajdę zrobiłeś! Przysłowiową koparą zaryłem w gruz i teraz patrzę, jak się pokancerowałem.
Proszę Państwa, najnowszy album 38 Special. Płyta nosi tytuł "Milestone", czyli 'kamień milowy', choć może też oznaczać po prostu 'przełom'. Digipack, nowiuśki, zafoliowany, przyleciał z dalekiego świata. Wszystko wyjaśniło się, gdy tylko na rewersie opakowania dojrzałem: Made in the U.S.A., wytwórnia 38 Special Records. I teraz wiem, dlaczego tak trudno płytę zdobyć. Muzycy wydali własnym sumptem, czyli już tylko z tej racji ograniczona dystrybucja, a tu jeszcze kompakt ze Stanów, co rodzi trudniejszy i droższy transport. O taki produkt trzeba się nieźle wyprężyć, więc tym bardziej wysiłek doceniam, pomijając już sam fakt tak pięknego w mym kierunku ukłonu. Dziękuję !!! Mega się cieszę. Czuję się zaszczycony i to są moje chwile szczęścia.
Nie miałem za dużo czasu na zżycie się z tą muzyką, ale to taki zespół, który nigdy nie zawodzi, więc już na pierwszy rzut mają mnie, choćby takie piosenki, jak: "All I Haven't Said", "The Main Thing", "Long Long Train", "Making Up For For Lost Time" czy "Windows Of Memories". Zresztą, dwóch z tej garści posłuchaliśmy w najświeższym wydaniu Nawiedzonego Studia.

I to by było na tyle, jak mawiał Jan Tadeusz Stanisławski.

andy

"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub
afera.com.pl 

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
w prawie każdą sobotę od 23.00 do 1.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań)
lub radiopoznan.fm


"NAWIEDZONE STUDIO" - program z 10 maja 2026 / RADIO AFERA na 98,6 FM Poznań




"NAWIEDZONE STUDIO"
wydanie z 10 maja 2026
(z niedzieli na poniedziałek,
od 22.00 do 2.00)
 
98,6 FM Poznań
oraz afera.com.pl

realizacja i prowadzenie: andy

 

MEAT LOAF "Bat Out Of Hell II: Back Into Hell" (1993)
- Rock And Roll Dreams Come Through {... rock 'n' rollowe marzenia spełniają się, gdy tylko potrzebujesz odrobiny magii... }

AEROSMITH "Rocks" (1976) -- 3 maja stuknęło albumowi pięć dych! Niech inspiruje dalsze pokolenia.
- Rats In The Cellar
- Home Tonight

BONNIE TYLER "Natural Force" (1978) -- Bonnie, wracaj do zdrowia!
- It's A Heartache
- Hey Love (It's A Feeling)
- Baby Goodnight {Heron cover}

HERON "Diamonds Of Dreams" (1977)
- Baby Goodnight {previously unissed bonus track}

AMY GRANT "The Me That Remains" (2026) -- premiera!
- How Do We Get There From Here {featuring Ruby Amanfu}
- Please Don't Make Me Beg
- The Me That Remains

LYKKE LI "The Afterparty" (2026) -- premiera!
- Happy Now
- Lucky Again

MESH "The Truth Doesn't Matter" (2026)
- I Lost A Friend Today
- Hey Stranger

38 SPECIAL "Milestone" (2025) -- premiera! -- podarek od Słuchacza na jego 30-lecie z Nawiedzonym Studiem.
- All I Haven't Said
- Windows Of Memories

EUROPE "Last Look At Eden" (2009) -- 25 września wydadzą nowy album, "Come Ths Madness".
- In My Time

U. D. O. "Faceless World" (1990) -- w przyszłym roku potrójne świętowanie Udo Dirkschneidera i jego U. D. O. ==> "75/40/20", o czym pisałem niedawno.
- Faceless World

FIGHTER V "Deja Vu" (2026)
- Victory
- Made For A Heartache

DEEP PURPLE "=1" (2024) -- na 3 lipca 2026, wyznaczono datę premiery ich nowej płyty - "Splat!".
- Lazy Sod

GENERATION RADIO "Take 2" (2026)
- The Melody

THE BLACK KEYS "Peaches!" (2026) -- premiera!
- Where There's Smoke, There's Fire {Willie Griffin And Company cover}
- She Does It Right {Dr. Feelgood cover}

SANTANA "Zebop!" (1981) -- Alex Ligertwood in memoriam
- Brightest Star

SANTANA "Beyond Appearances" (1985) -- Alex Ligertwood in memoriam
- Written In Sand
- Spirit

THE ROLLING STONES "Emotonal Rescue" (1980) -- 10 lipca nowy album - "Foreign Tongues"
- Emotional Rescue
- She's So Cold

THE ROLLING STONES "Goats Head Soup" (1973)
- Doo Doo Doo Doo Doo (Heartbreaker)
- Star Star

MAREK GRECHUTA "Magia Obłoków" (1974) -- w kąciku: "Szanujmy Wspomnienia, czyli - cudze chwalicie, swego nie znacie"
- Na Szarość Naszych Nocy
- Suita 'Spotkania w Czasie' {utwór spoza albumu}

STYX "The Mission" (2017) -- ostateczny tryumf pierwszej załogowej misji na Marsa w roku 2033.
- Locomotive
- Radio Silence
- The Greater Good

TRIUMPH "Just A Game" (1979) -- winyl przedstawiał się ciekawą okładką, z grą planszową. Ale to tylko w pierwszym nakładzie. Kto przegapił, mógł dostąpić planszówki w kanadyjskiej reedycji kompaktowej, lecz niestety już tylko w znacznym pomniejszeniu. -- Okładka przedstawia wyimaginowany świat przyszłości, a wszystkie zawarte na niej przedmioty/akcesoria odnoszą się do piosenek.
- Just A Game


"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00

na 98,6 FM Poznań lub afera.com.pl
(
obecność nieobowiązkowa !)
 

"Nawiedzone Studio dla tych, którzy wiedzą, co w muzyce najpiękniejsze

-----------------------

wieści o Bonnie....


niedziela, 10 maja 2026

"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO" - sobota, 9 maja 2026 / POLSKIE RADIO POZNAŃ, 100,9 FM Poznań



"SOBOTNI WIECZÓR ANDY'EGO"
wydanie nr 7
9 maja 2026

(sobota, w godz. 23.00 - 1.00)

Polskie Radio Poznań
100,9 FM Poznań
realizacja Rafał Polacki

prowadzenie andy

Kapitalna muzyka plus ciekawostki, m.in. o okładce "Tormato", o tytule "20/20" albo, kim była Maria Monk?, dały nam fascynującą wieczoro-noc na Polskie Radio Poznań FM.

EUROPE "War Of Kings" (2015)
- Vasastan

FLEETWOOD MAC "Time" (1995) -- Dave Mason in memoriam
- I Wonder Why

BONNIE TYLER "Between The Earth And The Stars" (2019)
- Between The Earth And The Stars

U. D. O. "Man And Machine" (2002)
- Dancing With An Angel {feat. Doro Pesch}

DEEP PURPLE "Whoosh!" (2020)
- Throw My Bones
- Nothing At All

SANTANA "Marathon" (1979) -- Alex Ligertwood in memoriam
- Stay (Beside Me)
- Hard Times

BRUCE HORNSBY "Indigo Park" (2026)
- Memory Palace

MESH "The Truth Doesn't Matter" (2026)
- Bury Me Again

ROXY MUSIC "Avalon" (1982)
- True To Life

ELECTRIC SANDWICH "Electric Sandwich" (1972)
- Devil's Dream

WOODY KERN "Awful Disclosures Of Maria Monk" (1969)
- Tell You I'm Gone

ERIC BURDON " 'Til Your River Runs Dry" (2013)
- Water

PRAYING MANTIS "Nowhere To Hide" (2000)
- Naked

YES "Tormato" (1978)
- Don't Kill The Whale

SAGA "20/20" (2012)
- Lost For Words

ROBERT PLANT "Now And Zen" (1988)
- Tall Cool One

BIG HEAD TODD AND THE MONSTERS "Sister Sweetly" (1993)
- Tomorrow Never Comes

JIMMY NAIL "Big River" (1995)
- Big River {with Mark Knopfler}