Wczoraj nie tylko wybiła druga rocznica śmierci Tony'ego Clarkina, co i sześć lat od pożegnania Neila Pearta - perkusisty Rush.
Neil był niezwykle biegłym technicznie graczem, o wirtuozerskich inklinacjach. Wyrobił sobie rozpoznawalny styl, grając rocka pod wpływem walibębniarzy jazzowych - jak np. Buddy Rich - jeden z idoli głównych bohaterów filmu "Whiplash" - czyli, młodego, ambitnego perkusisty, Andrew Neimanna, oraz sadystycznego nauczyciela muzyki, Terence'a Fletchera. Tak przy okazji, genialny film, wciąż jestem pod wrażeniem. Po powrocie z ostatniego Nawiedzonego obejrzałem po raz drugi na TVP HD. Kapitalny obraz, zero reklam, dobra wyciszona nocna pora. Nie lata po chałupie ten przeklęty bachor z dołu, człowiek umie zebrać myśli, zgłębić temat. "Whiplash" ukazuje skrawek pracy w dochodzeniu do perfekcji, ale też uświadamia, jak wygląda ten świat. Mam w Radio Poznań kolegę realizatora muzyki klasycznej (także producenta płytowego), który w rozmowie nt. filmu dopowiedział: andy, ale tak to mniej więcej na serio wygląda.
Proszę Państwa, świat się rozpada. Pozostaje nam, obok miłości, muzyka. Choć wiem, nie dla wszystkich wystarczy. Titanic tonie, a orkiestra gra. Mający w sobie gen tyrana Trump, rozp**** ustalony porządek. Nie wszyscy uciemiężeni chcą oddać swych tyranów. Przeraża mnie apetyt tego człowieka, wręcz chciwość. Teraz jego palec wskazuje Wenezuelę, za chwilę Kolumbię, Kubę, odświeża się łaknienie na Grenlandię, nie daje spać z lekka przykurzona Kanada, a to nie wszystko. Inna, z kolei - chińska łapa, przyciska klawisz łapczywości na Tajwan, a w ogólnej geopolityce razi uzurpatorstwo silnych wobec słabszych. Jakie szczęście spotkało mnie, iż wychowywałem się w powiedzmy sielankowych latach siedemdziesiątych/osiemdziesiątych, beztrosko spędzając dzieciństwo i młodość, chociaż wiadomo, zasada morda w kubeł dobrze się miała i nic się pod tym względem, pomimo zmian ustrojowych, nie zmieniło. Dlatego wciąż najlepiej niosą się piosenki o kwiatkach i słoneczku.
andy
"NAWIEDZONE STUDIO"
w każdą niedzielę od 22.00 do 2.00
na 98,6 FM Poznań (Radio Afera) lub afera.com.pl
"USPOKOJENIE WIECZORNE"
w każdy poniedziałek od 22.07 do 23.00
na 100,9 FM Poznań (Polskie Radio Poznań) lub radiopoznan.fm

























